211service.com
Jak prawnicy zajmujący się rozwodami korzystają z sieci społecznościowych
Aktualizacje, które publikujesz na Facebooku i Twitterze, mogą stwarzać oczywiste problemy, gdy szukasz pracy lub nawiązujesz nowy związek. Jednak rosnąca liczba spraw sądowych sugeruje, że może to być dopiero początek — prawnicy zajmujący się rozwodami eksplorują informacje w sieciach społecznościowych, aby ujawnić przypadki niewierności, ukrytych aktywów i innych tajnych aspektów życia danej osoby.
Frank Rudewicz, dyrektor i radca prawny ds. usług doradczych dla Marcum LLP , firma składająca się z księgowych, doradców i śledczych, twierdzi, że informacje zebrane z blogów, sieci społecznościowych i witryn do udostępniania zdjęć mogą stanowić kluczowe dowody w sprawach sądowych.
Na przykład: pewien 38-letni mężczyzna wynajął Marcuma, by zbadał finanse jego zdezorientowanej żony, ponieważ podejrzewał, że może ona mieć ukryte źródła dochodów. Śledczy znaleźli publiczne zdjęcia na jej profilu na Facebooku, które przedstawiały ją na Arubie z przyjaciółmi i obiadem w Ritz-Carlton w Maui. Śledząc jej publiczne posty na Twitterze, dowiedzieli się również, że jej rodzina prowadziła dobrze prosperującą restaurację i że była zaangażowana w rozwój firmy. Śledczy wykorzystali te tropy, aby ujawnić cały majątek żony.
Technologie sieci społecznościowych zmusiły ludzi do nauczenia się, jak negocjować trudne wody poszukiwania pracy i relacji – wszystko to komplikuje stały zapis tworzony na stronach takich jak Facebook i Twitter. I chociaż może być niezręcznie, gdy nowa miłość widzi pozostałości twojej starej miłości rozrzucone po stronie na Facebooku, jeszcze bardziej niezręcznie jest rozwiązać te więzy, gdy się rozwodzisz.
DO ankieta 2010 przez Amerykańska Akademia Prawników Małżeńskich odkryli, że 81 procent prawników zajmujących się rozwodami zwiększyło wykorzystanie mediów społecznościowych do zbierania dowodów w ciągu ostatnich pięciu lat. Jako główne źródło określili Facebooka, a następnie MySpace i Twittera.
Rudewicz mówi, że w ten sposób rzadko można znaleźć palącą broń, ale zauważa, że media społecznościowe to jedno łącze połączone ze wszystkimi innymi źródłami śledztwa. Często zapewnia prowadzenie. W wielu przypadkach, jak mówi Rudewicz, wykorzystuje media społecznościowe do śledzenia innych dowodów.
Dane z sieci społecznościowych podmiotu mogą być wydobywane na różne sposoby. Mówi, że na Twitterze i Facebooku często można spotkać małżonków otwarcie omawiających sprawy lub ujawniających, że nie są tam, gdzie powinni być. „Wystawiają to tak, jak wypuszczają produkt”, mówi.
Nawet jeśli temat jest ostrożny, istnieją inne sposoby uzyskania przydatnych informacji. Na przykład Foursquare ogranicza posty do znajomych, ale wiele osób łączy swój kanał Foursquare z Twitterem, który jest publiczny. Śledczy mogą również przeglądać ścianę Facebooka współmałżonka będącego w separacji za pośrednictwem konta wspólnego znajomego.
Rudewicz mówi, że znalazł ukryte aktywa, wyszukując numer telefonu podmiotu na Craigslist, ujawniając na przykład wpisy, w których podmiot próbował sprzedać cenne antyki. Dodaje, że wyszukiwarki zaprojektowane specjalnie dla Twittera lub blogów również często dostarczają cennych danych.
Małżonkowie pozostający w separacji mogą mieć trudności z ochroną swoich informacji. Pytania dotyczące etykiety mogą zakłócać instynkt zachowania prywatności danych poprzez zdeprzyjaźnienie się ze współmałżonkiem, mówi Ilana Gershon , adiunkt na wydziale komunikacji i kultury na Indiana University oraz autorka książki Zerwanie 2.0: Odłączenie od nowych mediów .
Gershon dodaje: Nawet jeśli się zdeprzyjaźnili, często mieli znajomych, którzy nadal byli znajomymi z Facebooka ze swoim byłym, nadal sprawdzają dla nich profile byłych małżonków. Znajomi dawali im znać, jakie zmiany ich eks był gotów nagrać na Facebooku. Gershon odkrył, że istnieje tendencja do nieusuwania przyjaciół ani rodziny byłego z powodu obaw, że akcja będzie wydawać się wrogą.
Niebezpiecznie byłoby polegać wyłącznie na informacjach uzyskanych z aktualizacji sieci społecznościowych, mówi Danah Boyd , starszy badacz w Microsoft Research. Działania komunikacyjne są kontekstowe i dość łatwo jest błędnie zinterpretować to, co się dzieje, mówi Boyd. Będzie to nowe wyzwanie dla sędziów sądów rodzinnych, ale nie jest jeszcze jasne, jak to wszystko się rozegra.
Bez względu na konsekwencje prawne, łatwo jest ujawnić znacznie więcej niż zamierzano za pośrednictwem serwisów społecznościowych – i pozostawić tam zapis, aby wszyscy mogli go zobaczyć. Jeśli chodzi o utrzymywanie informacji w tajemnicy – mówi Rudewicz – Tłum miał rację – komunikowali się tylko werbalnie, na środku ulicy.