211service.com
Jak programy blokujące reklamy wywołały wyścig zbrojeń w sieci?
W listopadzie zeszłego roku niektórzy użytkownicy usługi pocztowej Yahoo zaczęli mieć problemy z zalogowaniem się, aby przeczytać pocztę. Wszyscy ci ludzie używali oprogramowania do blokowania reklam. Yahoo polowało na to oprogramowanie, a następnie uniemożliwiało użytkownikom logowanie się, dopóki blokada reklam nie została wyłączona.
Firma stwierdziła, że ćwiczenie było testem na małą skalę, w którym brało udział tylko kilku użytkowników w Stanach Zjednoczonych. Ale konsekwencje były jasne. Yahoo i inni wydawcy w sieci tracą cierpliwość do oprogramowania blokującego reklamy. Przygotowują się do walki z nową generacją oprogramowania, które wykrywa blokery reklam.
Ważnym pytaniem jest zatem, w jaki sposób układane są linie frontu i ile stron internetowych podąża za przykładem Yahoo. Dzisiaj Muhammad Haris Mughees z Uniwersytetu Nauki i Technologii w Hongkongu wraz z kolegami ujawnia wyniki pierwszej wielkoskalowej analizy wykrywania bloków reklamowych w Internecie. A ich zakończenie jest dramatyczne. Jak twierdzą, starcie między programami blokującymi reklamy a wykrywaczami blokad reklam doprowadziło do nowego wyścigu zbrojeń w sieci.
Konflikt powstaje, ponieważ reklama internetowa odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu wolności treści online. Ale to również napędza marże dla wydawców i dlatego wielu próbuje zmaksymalizować liczbę wyświetleń reklam za pomocą takich technik, jak automatyczne odtwarzanie reklam wideo, najazdy i wyskakujące okienka wraz z coraz bardziej agresywnymi technikami śledzenia w celu profilowania użytkowników sieci.
Techniki te znacznie pogarszają jakość przeglądania dla czytelników. W rezultacie wielu użytkowników Internetu coraz częściej korzysta z programów blokujących reklamy, aby zapobiec tym irytującym włamaniom.

Coraz więcej witryn korzysta z wykrywania blokowania reklam.
To spowodowało problem. W 2014 roku programy blokujące reklamy zmniejszyły dochody generowane przez reklamę internetową o około 22 miliardy dolarów, co stanowi prawie dwukrotność strat w porównaniu z rokiem poprzednim.
Dlatego wydawcy uzbrajają się w broń, która może się bronić — wykrywacze blokowania reklam. Są to skrypty, które znajdują się w witrynach internetowych, które szukają znaków ostrzegawczych, że przeglądarka ma bloker reklam. Następnie prosi czytelnika o wyłączenie go, a nawet może wstrzymać zawartość, dopóki tego nie zrobi.
Pytania, na które Mughees i spółka postanowili odpowiedzieć: Jak rozpowszechnione jest to zachowanie wśród wydawców? A jakiego zakresu technik używają do zwalczania programów blokujących reklamy?
Aby się tego dowiedzieć, zaprojektowali algorytm uczenia maszynowego, który przeszukuje sieć w poszukiwaniu wykrywaczy bloków reklamowych i umieszcza go na 100 000 najlepszych witryn Alexa. Ogólnie rzecz biorąc, na liście 100 000 Alexy znaleźliśmy 1089 witryn wykrywających blokowanie reklam.
Większość z nich wykorzystuje pasywne techniki wykrywania i reagowania na programy blokujące reklamy. Około 300 stron internetowych reaguje na wykrywanie blokowania reklam, prosząc użytkowników o wyłączenie blokad reklam, powiedzmy Mughees i spółka. Wiele z nich jest stosunkowo łatwych do zignorowania lub pominięcia przez użytkowników sieci.
Jednak kilka witryn zaczyna iść dalej, wykorzystując wykrywacze bloków reklamowych innych firm, takie jak PageFair. Wykorzystują one bardziej wyrafinowane techniki do wyświetlania reklam, nawet jeśli są obecne blokery reklam i są znacznie trudniejsze do gry.
Zespół twierdzi, że PageFair wykorzystuje dynamiczny JavaScript i zaciemnianie kodu. Na przykład polega na gromadzeniu adresów URL w locie w celu pobrania dodatkowych kodów JavaScript. Dzięki temu może wyświetlać reklamy w locie, nawet gdy jest obecny bloker reklam.
To wyraźny przykład kociej natury konfliktu. Gdy jedna strona zmienia taktykę, druga rozwija bardziej wyrafinowaną reakcję i tak dalej.
Coraz bardziej wyrafinowany charakter tego wyścigu zbrojeń nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę stawkę. W 2014 roku reklama internetowa była warta 50 miliardów dolarów i rosła w tempie ponad 15 procent rocznie. To duże pieniądze.
Co ciekawe, Google i Microsoft przyjęły inne podejście do blokowania reklam. Firmy te po prostu zapłaciły za umieszczenie swoich reklam na białej liście przez programy blokujące reklamy. Koszt ten prawdopodobnie ponoszą najpierw reklamodawcy, a ostatecznie konsumenci, którzy kupują produkty.
Jest to więc wojna, która w taki czy inny sposób uderzy w internautów tam, gdzie boli najbardziej: w ich portfele.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1605.05841 : Pierwsze spojrzenie na wykrywanie blokowania reklam — nowy wyścig zbrojeń w sieci