211service.com
Jak przydatne jest wyszukiwanie spersonalizowane?
Podobnie jak większość wyszukiwarek, Google przechowuje ogromne ilości danych o poprzednich wyszukiwaniach zalogowanych użytkowników; wykorzystuje te dane do dostrojenia zestawu algorytmów, które dostarczają bardziej trafne wyniki wyszukiwania. Ale niedawny badanie pyta, na ile naprawdę przydatne są te spersonalizowane wyniki.

Wielcy myśliciele: Badacze przetestowali algorytmy personalizacji Google, tworząc historie wyszukiwania na podstawie książek znanych filozofów.
Pod koniec dnia kompromis nie jest dobry, mówi Martin Feuz , naukowiec z Centrum Kulturoznawstwa na Uniwersytecie Londyńskim, który był zaangażowany w prace. Rezygnujemy ze zbyt wielu danych [osobistych] i nie uzyskujemy wystarczająco wysokiej jakości wyników.
Razem z Mateusz Fuller , inny pracownik naukowy Centrum Kulturoznawstwa, oraz Feliks Stalder , wykładowca kultury cyfrowej i teorii sieci na Uniwersytecie Sztuki w Zurychu, Feuz stworzył fałszywe konta Google dla trzech słynnych filozofów — Immanuela Kanta, Friedricha Nietzschego i Michela Foucaulta. Zbudowali fałszywą historię internetową dla każdego profilu, przeszukując Google przy użyciu terminów zebranych z książek każdego filozofa. Feuz przyznaje, że te profile prawdopodobnie nie odzwierciedlają haseł wyszukiwanych przez przeciętnego użytkownika, ale twierdzi, że projekt nadal zapewnia wgląd w to, jak Google personalizuje wyniki.
Badacze wykorzystali każdy profil do przeprowadzenia zestawu wyszukiwań testowych. Użyli trzech zestawów terminów — jednego związanego z zainteresowaniami podzielanymi przez wszystkich trzech filozofów, drugiego stworzonego z popularnych tagów w serwisie Delicious, a trzeci utworzonego ze zwrotów zebranych z kilku książek. Następnie porównali wyniki dla wszystkich trzech profili z wynikami uzyskanymi w wyniku anonimowego wyszukiwania (przeprowadzanego bez logowania na konto Google).
Naukowcy odkryli, że spersonalizowane wyniki pojawiały się w około połowie przypadków. Wyniki te znacznie różniły się od tego, co zobaczył anonimowy użytkownik — w jednym przypadku ponad sześć z 10 najlepszych wyników wyglądało inaczej. Jednak w wielu przypadkach stwierdzili, że zmiany nie ujawniły żadnej nowej treści: około 37 procent spersonalizowanych wyników polegało po prostu na przeniesieniu linków z drugiej strony wyników na pierwszą. A tylko około 13 procent spersonalizowanych wyników pochodziło spoza pierwszego tysiąca linków Google.
Wreszcie badacze odkryli, że Google dawał spersonalizowane wyniki nawet w przypadkach, w których nie było wyraźnego związku między zapytaniem a historią sieciową użytkownika. Podejrzewają, że oznacza to, że Google wykorzystuje historię sieci do przypisywania użytkowników do kategorii demograficznych i odpowiedniego dostosowywania wyników. Feuz mówi również, że obawia się, że Google zmienia informacje, które widzą użytkownicy, nie dając im jasno do zrozumienia, że coś się dzieje.
Ethan Zuckerman , naukowiec z Berkman Center for Internet and Society na Uniwersytecie Harvarda, twierdzi, że praca zapewnia przydatny empiryczny wgląd w metody personalizacji Google. Zauważa, że firma musi ukrywać swoje algorytmy, ponieważ cała branża poświęca się graniu w system, aby zarabiać na reklamach związanych z wyszukiwaniem.
Zuckerman obawia się również, że Google nie wyjaśnia, w jaki sposób modyfikuje się dostęp przeciętnego użytkownika do informacji. Zauważa, że algorytmy mogły dostosowywać się do badaczy, nawet gdy próbowali określić zachowanie Google. Dzięki personalizacji badamy coś, co jest głęboko niestabilne, mówi.
Dużym wyzwaniem dla Google jest to, że mają tak duży bagaż wokół swojego istniejącego algorytmu, mówi David Schairer , CTO i współzałożyciel Pułapka , startup zajmujący się sztuczną inteligencją, którego celem jest pomaganie ludziom w znajdowaniu odpowiednich informacji w internecie. Schairer mówi, że niezależnie od tego, czy korzystasz z personalizacji wykresów społecznościowych, czy z tradycyjnego wyszukiwania, popularne lub wyżej oceniane treści zwykle się utrwalają. Utrudnia to oglądanie bardziej niejasnych, ale wysokiej jakości treści.
Personalizacja jest częścią wysiłków Google zmierzających do poszerzenia społecznego zrozumienia swojej wyszukiwarki. W zeszłym tygodniu firma przedstawiła +1 , usługa umożliwiająca użytkownikom polecanie linków i treści osobom, które znają. Feuz mówi, że +1 może również zwiększyć liczbę unikalnych treści dostępnych w najlepszych wynikach. Mówi, że sygnał +1 od osoby z sieci społecznościowej użytkownika może dać jej większą pewność w podnoszeniu dokumentu ze znacznie poniżej pozycji 100 w wynikach wyszukiwania do pierwszej dziesiątki.
Feuz mówi, że chciałby, aby Google wskazał, które wyniki są spersonalizowane, i dał użytkownikom możliwość przełączania się między wynikami spersonalizowanymi a wynikami standardowymi, aby mogli zobaczyć, jak algorytmy wpływają na dostępne dla nich informacje.