211service.com
Jak sprawić, by blockchainy ze sobą rozmawiały?
Nick Mały
Wzmacniacze Blockchain uwielbiają porównywać technologię do początków Internetu. Często mówi się, że blockchainy otworzą drzwi do nowego globalnego systemu finansowego, który działa jak internet, z tą różnicą, że zamiast poruszać się po małych pakietach informacji, przenosi pieniądze. Ale jest z tym duży problem: w tej chwili blockchainy nie rozmawiają ze sobą.
Ten artykuł po raz pierwszy pojawił się w naszym dwutygodniowym biuletynie Chain Letter, który obejmuje świat blockchain i kryptowalut. Podpisz tutaj — jest wolne!
W miarę mnożenia się nowych łańcuchów bloków i innych rozproszonych systemów rejestrów, rezultatem jest trochę jak szalka Petriego pełna bakterii. Rozmnażają się, ale nie wydają się zmierzać w kierunku jakiegokolwiek organizmu wyższego rzędu. Scena jest podobna do czasów przed internetem lat 60. i 70., mówi Tomasz Hardjono programu nauki o połączeniach MIT, kiedy istniało kilka oddzielnych podejść technicznych do budowy sieci komputerowych. Podobnie jak wtedy, mówi, kluczem do postępu jest wymyślenie, jak sprawić, by te poszczególne systemy współpracowały ze sobą.
W latach 70. i 80. połączenie badań naukowych i wojskowych USA doprowadziło do zbudowania wspólnej infrastruktury, która umożliwiała poszczególnym sieciom współdzielenie zasobów, zwłaszcza w przypadku ataku na jedną z sieci. Znamy go jako zestaw protokołów internetowych, który obejmuje protokół kontroli transmisji (TCP) i protokół internetowy (IP) — podstawę dzisiejszego Internetu.
Ponieważ narody rozważają uruchomienie własnych kryptowalut Hardjono mówi, że istnieje możliwość wprowadzenia ryzyka i zobowiązań technicznych do twojego systemu gospodarczego. Jeśli system blockchain mógłby zareagować na atak, przenosząc swoje kryptowaluty i inne funkcje do innej rozproszonej księgi, może to pomóc w uniknięciu kryzysu.
Hardjono i dwóch kolegów z MIT kłócą się w nowy papier (PDF), że dzisiejsi programiści blockchain powinni zapożyczyć koncepcję z pakietu protokołów internetowych zwanego datagramem, który jest powszechną jednostką informacji, która może przemieszczać się w różnych sieciach. Każda sieć, która go widzi, wie, jak je przeanalizować i wie, jak je przekazać, mówi Hardjono. Jaki jest odpowiednik datagramu dla systemów blockchain?
Startup o nazwie Aion pracuje nad odpowiedzią na to pytanie. Firma opracowuje coś, co nazywa mostem tokenów, który pozwoli posiadaczom tokenów opartych na Ethereum utworzyć kopię zapasową swoich aktywów na innym blockchainie – początkowo zbudowanym i prowadzonym przez Aion – bez duplikowania faktycznej podaży pieniądza, mówi Mateusz przemówił , założyciel firmy.
Jak mówi Spoke, proces opiera się na grupie komputerów, zwanych również węzłami, które mają zdolność rozpoznawania ważnych transakcji i zapisywania nowych w każdym łańcuchu. Węzły tworzące most będą miały również proces osiągania porozumienia między sobą i decydowania, czy odpowiedzieć na określoną transakcję w jednym z łańcuchów, wykonując odpowiednią na drugim.
Mówił, że dużą różnicą między czasami przed internetem a światem blockchain są pieniądze: współczesne konkurencyjne protokoły są często wspierane przez miliardy dolarów inwestycji. To prawdopodobnie zapewni, że wiele z nich odniesie sukces, co oznacza, że przyszłością będą rządzić liczne łańcuchy bloków, a interoperacyjność będzie kluczem do przyjęcia w głównym nurcie. Niezależnie od tego, z czym skończymy, prawdopodobnie nie będzie to wyglądać jak internet — ale może być równie transformujące.