211service.com
Jak strony internetowe sprawiają, że zdradzasz swoje sekrety
Naukowcy z Carnegie Mellon University odkryli, że wygląd strony internetowej ma duży wpływ na to, jak uczciwie ludzie odpowiadają na osobiste pytania zadawane im przez stronę. Ale paradoksalnie okazuje się, że częściej ujawniamy nasze sekrety na stronach, które wydają się mniej renomowane. Naukowcy odkryli, że sposób, w jaki strona zadaje pytania, wpływa również na naszą gotowość do ujawniania informacji.

Posiadanie: Wolontariusze częściej ujawniali dane osobowe mniej oficjalnej stronie internetowej (na górze) niż oficjalnej (na dole).
Odkrycia mogą mieć wpływ na prywatność w Internecie, wpływając na to, jak marketerzy podchodzą do konsumentów i jak decydenci starają się chronić konsumentów przed nadużyciami prywatności.
Firmy nieustannie gromadzą informacje o ludziach online: Google przechowuje codziennie miliardy zapytań, a Facebook śledzi zainteresowania i nawyki społeczne milionów użytkowników. Wiele informacji gromadzonych online pochodzi ze śledzenia zachowań ludzi, ale niektóre są dobrowolne.
Badacze z Carnegie Mellon opracowali kilka testów, aby określić, co zachęca ludzi do podawania danych osobowych w Internecie. Interesuje nas w szczególności dychotomia między tym, czego ludzie mówią, że chcą w zakresie prywatności, a tym, co wszyscy faktycznie robimy w Internecie, mówi Zakupy Alessandro , profesor nadzwyczajny informatyki i porządku publicznego w Carnegie Mellon. Acquisti był zaangażowany w prace wraz z doktorantem Leslie John profesor ekonomii George Loewenstein .
W pracy do opublikowania w Dziennik Badań Konsumenckich , naukowcy zadali ochotnikom identyczny zestaw osobistych pytań, korzystając z trzech różnie wyglądających stron internetowych. Zawarte pytania Czy kiedykolwiek „oszukiwałeś” będąc w związku? i Czy kiedykolwiek prowadziłeś samochód, kiedy byłeś prawie pewien, że przekroczyłeś dopuszczalny poziom alkoholu we krwi?
Jedna strona wyświetlała oficjalnie wyglądające logo, formalne czcionki i stateczne kolory. Inna strona została zaprojektowana tak, aby wyglądała neutralnie. A trzeci używał jaskrawych kolorów, mniej profesjonalnie wyglądających czcionek i rysunkowej ikony diabła. Naukowcy odkryli, że ludzie prawie dwa razy częściej przyznawali się do angażowania się w nielegalne lub budzące wątpliwości społecznie działania, gdy zadano im pytania na trzeciej stronie – najmniej cieszącej się opinią. Około jedna trzecia wszystkich uczestników również zrezygnowała ze swoich adresów e-mail, a około połowa tych adresów e-mail była łatwa do prześledzenia do prawdziwej tożsamości osoby.
Chociaż takie zachowanie może wydawać się irracjonalne, naukowcy twierdzą, że ich wolontariusze mogli odnieść wrażenie, że najmniej oficjalnie wyglądająca strona internetowa będzie najmniej przechowywać lub wykorzystywać ich osobiste sekrety.
Marketerzy mogliby uznać to zachowanie za coś dobrego, mówi Acquisti. Mogą to wykorzystać, projektując strony internetowe, które zachęcają odwiedzających do rozpowszechniania większej ilości informacji. Z drugiej strony, strony o nieprofesjonalnym wyglądzie są bardziej narażone na brak ochrony prywatności lub sprzedają dane osobowe swoich użytkowników spamerom.
Grupa Carnegie Mellon odkryła, że formułowanie pytań wpływa również na ilość informacji, które ludzie będą ujawniać. Na przykład, ludzie dławili się, gdy pytano wprost, czy kiedykolwiek poszli na randkę tylko po to, by kogoś zazdrościć. Ale odpowiedzieli bardziej otwarcie, gdy zostali zapytani. Jeśli kiedykolwiek poszedłeś na randkę tylko po to, żeby kogoś zazdrościć, jak myślisz, jak nieetyczne to było? Acquisti twierdzi, że takie sformułowanie może odwrócić uwagę ludzi od faktu, że ujawniają dane osobowe.
Nasza lekcja jest taka, że każdemu z nas trudno jest poruszać się w kwestiach prywatności i wybierać optymalną równowagę między objawieniem a ujawnieniem, ponieważ niewiele wskazówek kontekstowych może radykalnie zmienić naszą skłonność do ujawniania, mówi Acquisti.
Józefa Bonneau , naukowiec z University of Cambridge, który wykazał, że sieci społecznościowe uzyskują więcej danych od użytkowników, gdy ukrywają swoje ustawienia prywatności, mówi, że praca grupy Carnegie Mellon ustala ważne fakty na temat tego, w jaki sposób ludzie ujawniają informacje. Myślę, że udokumentowali to bardzo mocno, mówi.
Bonneau uważa, że te ustalenia okażą się ważne w kontekście przepisów dotyczących tego, jakie informacje marketingowcy mogą zbierać od użytkowników i w jaki sposób ujawniają, co stanie się z tymi informacjami.
Ale Soren Preibusch , inny badacz z University of Cambridge, który bada prywatność w Internecie, twierdzi, że ochrona prywatności konsumentów często leży w najlepszym interesie firmy. Mówi, że jego własne badania wykazały, że konsumenci są skłonni wydać znacznie więcej pieniędzy na produkty firmy, gdy ufają, że ta firma chroni ich prywatność. Odkrył, że strony postrzegane jako przyjazne prywatności mogą sprzedawać produkty po cenach średnio o 80 procent wyższych niż firmy postrzegane jako nieprzyjazne prywatności.