211service.com
Jak taktyka straszenia na żywności GMO szkodzi wszystkim?
Na początku maja gubernator stanu Vermont Peter Shumlin podpisał ustawę, która wymaga umieszczania na etykiecie jakiejkolwiek żywności wyprodukowanej za pomocą inżynierii genetycznej. To sprawiło, że Vermont był pierwszym stanem USA, który wymagał obowiązkowego znakowania żywności zawierającej organizmy zmodyfikowane genetycznie lub GMO. (Ponad 50 krajów już wymaga takich etykiet, a kilkanaście stanów rozważa podobne przepisy).

Pamela ronald
W tym momencie większość członków ruchu anty-GMO popiera pogląd, że te uprawy stanowią zagrożenie dla zdrowia ludzkiego i środowiska. Chociaż setki niezależnych grup badawczych oraz wiele długoterminowych badań bezpieczeństwa Pomoc konkluzja że inżynieria genetyczna nie jest bardziej ryzykowna niż inne podejścia do hodowli, uważają, że wszystkie te dowody są częścią ogromnego spisku korporacyjnego.
Nie trzeba więc dodawać, że wielu aktywistów kulinarnych powitało podpisanie ustawy z radością i fanfarami. W końcu ustawa ma na celu zaspokojenie tęsknoty konsumentów za zapewnieniem, że nasza żywność jest bezpieczna do spożycia i że została wyprodukowana w sposób zrównoważony. Ale generyczny wyprodukowany z etykietą inżynierii genetycznej nakazem ustawy Vermont nie dostarczy tych informacji.
Gdyby Vermont uczciwie ocenił uprawy genetycznie zmodyfikowane, projekt ustawy wskazywałby, że istnieje… ani jednego wiarygodnego raportu niebezpiecznych skutków zdrowotnych spowodowanych przez GMO i że nie ma powód oparty na nauce wyodrębnić powstałą żywność do obowiązkowego oznakowania. Wspomniałby, że technologia jest bezpiecznie stosowana w żywności i medycynie od 30 lat. Stwierdzono by, że wykorzystanie przez rolników upraw GMO zmniejszyło się dziesięciokrotnie ilość insektycydów spryskiwane kukurydzą w ciągu ostatnich 15 lat, zmniejszone koszty żywności , zmniejszyła się węgiel dwutlenek emisje , oraz zwiększona różnorodność biologiczna .
Ustawa podejmuje niezdarną próbę zdefiniowania inżynierii genetycznej, ale niewielu, którzy zadają sobie trud, aby ją przeczytać, będzie w stanie podążać za logiką. Nie jest to zaskakujące, ponieważ wszystko, co jemy, zostało w jakiś sposób zmodyfikowane genetycznie.
Ustawa jest sprzeczną mieszaniną wymagań i zwolnień. Nie wymaga etykietowania sera wyprodukowanego z użyciem enzymów modyfikowanych genetycznie ani czerwonego grejpfruta powstałego w wyniku mutagenezy radiacyjnej. Nie wymaga oznakowania dla zwierząt, które były karmione uprawami GMO, ani dla upraw opryskiwanych związkami rakotwórczymi. Prawo nie wymaga oznakowania upraw opryskiwanych organicznym pestycydem Bt, ale uprawy genetycznie zmodyfikowane do produkcji Bt muszą być oznakowane, podobnie jak niektóre rodzaje mieszańców (w tym pszenżyto, które można znaleźć w większości sklepów z naturalną żywnością). .
Więc prawo, co praktycznie każdy przyznaje, że zwiększy koszty żywności, nie zapewni konsumentom dostępu do żywności, która jest bardziej zrównoważona, zdrowsza lub mniej korporacyjna.
Brak uwzględnienia nauki podczas tworzenia polityki nie jest specyficzny dla jednej lub drugiej perswazji politycznej. Widzimy to samo odrzucenie naukowego konsensusu wśród konserwatystów w sprawie zmian klimatycznych. Dziś, 75 procent republikanów Tea Party nie zgadza się, że działalność człowieka przyczynia się do zmian klimatycznych . Robią to, chociaż 97 procent klimatologów zgłosić, że zmiany klimatyczne spowodowane przez człowieka mają miejsce. W przypadku inżynierii genetycznej konsensus naukowy jest jeszcze silniejszy — praktycznie wszyscy genetycy roślin zgadzają się, że proces inżynierii genetycznej nie jest bardziej ryzykowny dla ludzkiego zdrowia niż konwencjonalne podejście do modyfikacji genetycznej .
Czy powinno Cię to obchodzić? W końcu każdy indywidualny konsument może albo zwrócić uwagę na etykietę, albo ją zignorować. Ale kampanie polityczne, które odrzucają naukę, mogą mieć druzgocące konsekwencje. Ruch antyszczepionkowy twierdził, że istnieje związek między szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce a pojawieniem się autyzmu i chorób jelit. Od tego czasu wybuchają epidemie odry i krztuśca w niektórych miejscowościach gdzie rodzice decydują się nie szczepić swoich dzieci.
Podobnie konsumenci, obawiając się, że GMO są niebezpieczne, płacą wyższe ceny za produkty oznaczone jako niemodyfikowane genetycznie, co stanowi zachętę dla rolników do powrotu do starsze, bardziej toksyczne i droższe zarządzanie praktyki.
Kampanie zastraszania GMO również zaszkodziły ubogim. Niedobór witaminy A powoduje ślepotę u pół miliona ludzi rocznie w krajach rozwijających się. Głównymi ofiarami są dzieci w wieku przedszkolnym. Wczesny prototyp Złoty Ryż , genetycznie zmodyfikowany ryż wzbogacony B-karotenem (składnik odżywczy marchwi, który nadaje jej kolor pomarańczowy), został opracowany przy wsparciu fundacji non-profit Rockefeller Foundation i był gotowy do komercjalizacji w 2002 roku. Zapewniłby ten składnik odżywczy za ułamek kosztów aktualnych programów suplementacyjnych.
Ale do tej pory ponad 10 lat po jego opracowaniu , organy regulacyjne w Indiach, Bangladeszu i innych krajach nadal nie zatwierdziły wydania Złotego Ryżu. Kolejne opóźnienia zostały spowodowane przez aktywistów, którzy zniszczyli próby polowe Złotego Ryżu bo boją się, że ryż w jakiś sposób przyniesie zysk dużym firmom agrochemicznym. UC Berkeley ekonomista rolnictwa David Zilberman i koledzy obliczył, że gdyby rozwój i komercjalizację Złotego Ryżu umożliwiono w 2002 roku , do tej pory uratowalibyśmy co najmniej milion ludzi przed ślepotą i zapobiegliby śmierci tysięcy dzieci.
Oznaczmy więc jedzenie, ale zróbmy to dobrze. Zamiast dodawać ogólną etykietę dotyczącą procesu, w którym powstała odmiana rośliny, użyjmy etykiet, które zawierają szczegółowe informacje o tym, jak uprawiano uprawę i co tak naprawdę znajduje się w żywności. Zastosujmy te etykiety do wszystkich produktów spożywczych, aby konsumenci mogli dokonywać porównań i wyciągać własne wnioski na temat zagrożeń i korzyści związanych z każdym materiałem siewnym lub praktyką rolniczą. Stwórzmy krajowa norma zrównoważonego rolnictwa jest to oparte na nauce i ma na celu zdrowie i dobre samopoczucie konsumentów, pracowników rolnych i środowiska.
Pamela Ronald jest współautorką Tabela jutra: rolnictwo ekologiczne, genetyka i przyszłość żywności oraz profesor na Wydziale Patologii Roślin na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis.