Jak Tumblr zmusza reklamodawców do kreatywności

Tumblr , czasami niesprawiedliwie skrócony jako usługa blogowania hipsterów, jest obecnie dziewiątą najczęściej odwiedzaną witryną w Stanach Zjednoczonych. Jest ulubioną witryną użytkowników telefonów komórkowych — na przykład Tumblr wydał dedykowaną aplikację na Windows Phone 8, tylko w tym tygodniu . A jednak Tumblr wciąż nie jest opłacalny po sześciu latach.





Czy powinniśmy zatem odrzucić Tumblra jako formę vaporware? Często, gdy założyciele mówią, że rentowność po prostu nie jest czymś, o co się teraz martwimy, wyłączam się. Zaczynam się zastanawiać, czy stoją u steru wielkiego projektu pozalekcyjnego, gigantycznej bańki, która czeka na pęknięcie.

Ale tak nie jest w przypadku Tumblra. Właściwie ostrożna i celowa monetyzacja witryny Tumblr – podobnie jak BuzzFeed –to prawdopodobnie przyszłość (lub powiedzmy jeden przyszłości) reklamy i ogólnie tworzenia treści w sieci.

Tumblr niedawno zezwolił reklamodawcom na umieszczanie treści w swojej witrynie. Ale w przeciwieństwie do, powiedzmy, Facebooka czy Nowego Jorku Czasy Tumblr nie opiera się na prostych banerach reklamowych (podobno nienawidzi ich założyciel David Karp). Zamiast tego Tumblr zmusza reklamodawców do grania w tę samą grę, co użytkownicy Tumblra. W efekcie reklamodawcy muszą tworzyć własne Tumblry (okrojone blogi); zawartość tych blogów może być następnie wyróżniona w witrynie. Jak powiedział Bloomberg w zeszłym miesiącu: Tumblr mówi reklamodawcom, aby wymyślili kampanie, które będą rozprzestrzeniać się w sieci, podobnie jak inne treści.



Przez dziesięciolecia w wydawnictwach istniała zapora ogniowa między sprzedającymi reklamy (wydawcami) a tymi, którzy piszą treść (redakcja). Mówiąc jako ktoś, kto pojawił się w redakcji, narracją dla nas zawsze było odpieranie wydawców, obrona naszej wolności redakcyjnej. Narracja była taka, że ​​redakcja była oblegana przez siły handlowe.

Tumblr zadaje kłam temu sposobowi patrzenia na rzeczy. W innym sensie siły handlowe zostały oblężone przez redakcję – przez ludzi tworzących interesujące treści. Faktem jest, że większość ludzi ignoruje baner, przewija do przodu na DVR lub klika, aby pominąć reklamę YouTube; w rzeczywistości są całe Reklamy YouTube oparte na tym dowcipie . Redakcja w pewnym sensie zwyciężyła: pomysł, że reklama, podobnie jak treść redakcyjna, musi być ciekawy, wygrał. Nie możesz po prostu reklamować się obok czyjegoś Tumblra. Musisz stworzyć swój własny Tumblr.

Niedawno rozmawiałem z pisarzem komediowym, który prowadzi kurs pisania szkiców. Powiedziała, że ​​najtrudniej było nauczyć się pisania komercyjnych parodii, ponieważ dziś tak wiele reklam stało się naprawdę, organicznie zabawnymi. Na początku lat 90. łatwo było wyśmiewać reklamę Tylenolu PM o surowej twarzy lub upiorną reklamę płatków zbożowych z animowanym królikiem. Jednak w dzisiejszych czasach same reklamy są często bardzo zabawne: serwis randkowy Reklamy Zoosk to w zasadzie parodie komercyjne same w sobie.



Zwyciężyła wrażliwość redakcyjna. Reklamodawcy muszą zostać twórcami treści, a Tumblr płynie na tej fali. Nie dostarczamy im szablonu ani formatu do ukończenia, powiedział agencji Bloomberg Lee Brown, szef sprzedaży Tumblr. Dajemy im płótno. Zajmuje to dużo czasu i wiele przemyśleń. Reklamy muszą być teraz wciągające, jak dobre dziennikarstwo. Nie jest teraz jasne, którą stronę chroniła zapora dzieląca redakcję i publikację.

ukryć