Jak uzyskać jeden bilion urządzeń online?





Firma ARM Holdings zaprojektowała chipy w prawie każdym smartfonie na świecie. Ale kiedy japońska firma telekomunikacyjna SoftBank nabyła w zeszłym roku ARM za 32 miliardy dolarów, miała na myśli nie tylko telefony. Zamiast tego dostrzegł w niskoenergetycznych chipach ARM obietnicę sprzętu, który mógłby łączyć wszelkiego rodzaju urządzenia z Internetem.

Pod kierownictwem dyrektora generalnego SoftBanku, Masayoshi Son, firma ARM oświadczyła, że ​​zaprojektuje chipy, które pomogą udostępnić bilion urządzeń online do 2035 roku. To oszałamiająca liczba urządzeń – ponad 130 na osobę na całej planecie – i ograniczony czas linia, w której to się stanie. Na zeszłotygodniowym szczycie ARM Research Summit w Cambridge w Wielkiej Brytanii Przegląd technologii MIT rozmawiał z Chrisem Doranem, dyrektorem ds. współpracy badawczej w ARM, aby dowiedzieć się, jakie według niego największe bariery stoją na przeszkodzie — a także jak można je rozwiązać.

Poniższe fragmenty wywiadu zostały zredagowane i skondensowane dla jasności.



Jakie są obecnie jedne z największych badań w ARM?

Jednym z nich jest bezpieczeństwo, które jest wszechobecne we wszystkim, co teraz robimy. Jest też plan badań IoT. Te dwie rzeczy są dość ściśle powiązane. Większość ludzi zdaje sobie sprawę, a Masayoshi Son całkiem jasno stwierdził, że IoT nie nastąpi, dopóki zabezpieczenia nie zostaną złamane do tego stopnia, że ​​ludzie będą mieli wystarczający poziom komfortu [z nim]. I to nie tylko w zakresie bezpieczeństwa: niezawodność, zaufanie i dostarczanie danych. Wszystkie te rzeczy, które są ściśle ze sobą powiązane, muszą zostać uporządkowane, a robi to nowa grupa badawcza, która została utworzona w ARM Research, wraz z wszystkimi innymi pracami związanymi z bezpieczeństwem, które mają miejsce wewnątrz firmy.

Jak realistyczne jest ARM wizja Internetu Rzeczy do zrealizowania bilion urządzeń online do 2035 roku?



Myślę, że łatwo jest nakreślić optymistyczny obraz tego, co, jeśli wszystko dobrze zrozumiemy, może oznaczać dla naszej przyszłości. Jeden bilion urządzeń to nie absurdalna liczba. Ale tego typu nowe technologie mogą być bardzo delikatne. Interesujące jest porównanie CRISPR [technologii edycji genów] z uprawami modyfikowanymi genetycznie: uprawy GM miały wcześnie złą reklamę, co w zasadzie zabiło ten obszar na jakiś czas, podczas gdy CRISPR zyskał wiele pozytywnego rozgłosu: jest wyleczonym rakiem u dzieci. Podobnie będzie z Internetem Rzeczy. Jeśli na początku pojawią się błędy, ludzie stracą wiarę, więc musimy rozwiązać te problemy, przynajmniej do takiego stopnia, w którym dobro znacznie przeważa nad złem.

Jakie są potencjalne błędy związane z Internetem Rzeczy?

Cóż, widziałeś już hakowanie samochodów i zabawek, które wysyłają niezaszyfrowane dane do chmury. IoT zyskuje reputację tego, że nie jest bezpieczny [patrz 10 Przełomowe technologie 2017: Botnety rzeczy] i musimy pozbyć się tego problemu.



Jakie są niektóre z największych wyzwań związanych z bezpieczeństwem? chcesz złamać?

Są rzeczy, które możemy zrobić w ARM i są rzeczy, których nie możemy. Wiele naruszeń bezpieczeństwa sprowadza się do ludzi, którzy robią głupie rzeczy, a nie podstawowe kwestie. Ale jest wiele rzeczy, które możemy zrobić na podstawowym poziomie, które zmniejszą liczbę zagrożeń. Od wielu lat badamy z ludźmi z Cambridge University niektóre podejścia, które wyglądają bardzo interesująco. Są też inne rzeczy: jak ustalić fundamentalną ścieżkę zaufania do urządzenia, z której można wyrosnąć enklawy bezpiecznych obszarów do obliczeń? A amerykańskie agencje finansujące rozważają kilka naprawdę fascynujących projektów dotyczących tego, jak uruchomić obliczenia, w których po prostu w ogóle nie ufasz sprzętowi. To ciekawe wyzwania.

Jaką rolę mogą odgrywać regulacje w zabezpieczaniu Internetu rzeczy?



W tej chwili problem [bezpieczeństwa] przesuwamy na ostatnią osobę w łańcuchu i prawdopodobnie nie będzie to długofalowa odpowiedź. Pojawią się przepisy, ale pojawią się imperatywy handlowe: firmy produkujące zabawki [na przykład] szybko stracą wiarę i kupują tylko od dostawców, którzy mogą zagwarantować poziom bezpieczeństwa ich produktów. Zobaczysz to coraz częściej: komputery zmieniają się od tego, kto ma najbardziej wydajne urządzenie, do tego, kto ma najbardziej energooszczędne urządzenie, a następnym krokiem będzie to, kto ma najbezpieczniejsze urządzenie.

ukryć