Jak włamać się do wyborów — i co państwa powinny zrobić, aby zapobiec fałszywym głosom

Jake Belcher





Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w 2016 roku dzięki głosów zaledwie 107 000 osób w trzech stanach. Zawiłości Kolegium Elektorów pomagają stworzyć sytuacje, w których stosunkowo niewielka liczba obywateli USA może decydować o tym, kto wygra prezydenturę. Jak podatne mogą być te głosy na manipulację? Odpowiedź: o wiele więcej niż myślisz.

W demonstracji na żywo w Przegląd technologii MIT Dzisiejsza konferencja EmTech, J. Alex Halderman, profesor informatyki i inżynierii na Uniwersytecie Michigan, pokazał, jak łatwo byłoby mieszać się z wynikami głosowania, aby bezpośrednio zmienić wyniki wyborów.

Halderman przyniósł na scenę maszynę AccuVote TSX, aby pokazać na żywo zagrożenia. Miał trzech ochotników, którzy używali maszyny do głosowania w pozorowanych wyborach między Georgem Washingtonem a Benedictem Arnoldem. Kamery skierowane na ekran i wyświetlane nad sceną pokazywały trzech wyborców oddających swoje karty do głosowania na Waszyngton. Jednak kiedy Halderman wydrukował zwroty z maszyny, zgłoszony wynik był wygranym dwa do jednego dla Arnolda.



Jak to się stało? Poprzez manipulowanie programowaniem głosowania. W każdych wyborach urzędnicy muszą zaprogramować kandydatów do maszyny za pomocą fizycznej karty pamięci. Halderman zainfekował tę kartę złośliwym oprogramowaniem kradnącym głosy, zanim wyborcy zbliżyli się do lokali wyborczych.

Ta maszyna, którą tu widzieliście, jest używana w 18 stanach, a niektóre stany, w tym Georgia, używają jeszcze starszej wersji oprogramowania niż dzisiaj, powiedział.

Ron Rivest Jake Belcher



Według Rona Rivesta, profesora Instytutu w MIT, poza maszynami używanymi przez ludzi do oddawania głosów głównymi celami dla osób próbujących manipulować wyborami w USA są bazy danych rejestracji wyborców i urządzenia elektroniczne używane do sprawdzania wyborców w lokalach wyborczych.

Jeśli to wszystko brzmi przerażająco, nie panikuj. Istnieją proste kroki, które władze mogą podjąć, aby złagodzić zagrożenie atakiem.

Potrzebujemy kart do głosowania weryfikowalnych na papierze, nie ma głosowania przez Internet i musimy zapewnić, że możemy właściwie kontrolować karty do głosowania. Jakaś ścieżka papierowa, którą wyborca ​​może wykorzystać do zweryfikowania swojego głosu, jest bardzo ważna, powiedział Rivest.



Na poziomie krajowym w marcu przeznaczono 380 milionów dolarów na wzmocnienie bezpieczeństwa wyborczego, a ustawa o bezpieczeństwie wyborczym jest obecnie stosowana w Kongresie. Wymagałoby to od stanów posiadania procesów kontrolnych i papierowych śladów swoich wyborów, co popiera zarówno Rivest, jak i Halderman.

Tymczasem Zachodnia Wirginia ma zamiar tej jesieni wykorzystać blockchain do weryfikacji głosów. Czy to może być odpowiedź?

Rivest jest jednoznaczny. Absolutnie nie. W przypadku wielu aplikacji, w tym głosowania, blockchain to po prostu kiepski wybór bazy danych. Zabiera rzeczy, które do niego wkładasz, i zachowuje je na zawsze. Powiedział, że to bardzo słabe miejsce na głosowanie.



ukryć