Jak wygrywa sieć wyselekcjonowana przez człowieka, nawet jeśli Mahalo nie?

Mahalo , stworzony przez człowieka katalog informacji na różne tematy w stylu Wikipedii, miał swój ruch przekrojony na pół dzięki niedawnym wysiłkom Google zmierzającym do wyeliminowania spamu z jego wykazów wyszukiwania. Wygląda na to, że jest to ostateczne zwycięstwo algorytmu Google nad próbami przywrócenia pierwotnego sposobu organizacji sieci, czyli zatrudnienia grupy ludzi, którzy zrobią to za Ciebie. Na przykład, zanim sieć była tak rozległa, że ​​​​przetwarzanie jej wymagało serwerów w centrach danych, w ten sposób Yahoo ma swój początek .





Ale ludzie wygrywają tę bitwę i Google o tym wie. Mark Zuckerberg, pomimo wszystkich swoich wad, jest naszym John Connor w tej wojnie z maszynami.

Rzadko zdarza się, aby technologia po prostu zniknęła, a wyszukiwanie algorytmiczne nigdy. Jednak spamerzy i spekulanci oznaczają, że Internet stał się jednym gigantycznym testem Turinga dla algorytmów rankingu wyszukiwania, a te algorytmy przegrywają, co prowadzi do ogólnego spadku jakości wyszukiwania jako narzędzia do filtrowania sygnału z szumu w sieci.

Stąd rozwój Twittera, Facebooka i, ostatecznie, innych usług, które już pozwalają nam badać naszą sieć zaufanych przyjaciół, gdy mamy pytanie, które wymaga odpowiedzi, której naprawdę możemy zaufać.



Jednym ze sposobów, w jaki Google rozpoznaje zagrożenie, jest to, że wyszukiwanie w czasie rzeczywistym staje się coraz ważniejsze dla firmy – tweety na początku linii. Google będzie nawet uprzywilejowywać wiedzę utraconą z powodu naszej niedoskonałej zdolności do zapisywania rzeczy w pamięci długotrwałej, takich jak elementy, które oznaczyłeś w usłudze zakładek Diigo.

W każdym razie Google był tylko tak dobry, jak jego zdolność wskazywania nam długiego ogona ludzkiej wiedzy. Usługi takie jak Mahalo były próbą naprawienia jego słabości, ale zawiodły z jednego prostego powodu: nigdy nie mogły zatrudnić osób, którym ufamy *najbardziej*, do filtrowania dla nas sieci. +1 Google to próba przywrócenia filtrowania ludzkiego z powrotem do zimnej logiki maszynowej jego algorytmów, a zobaczymy, jak dobrze się to udaje.

Ale coraz częściej zostajemy tam, gdzie zaczynaliśmy, gdy sieć była jeszcze młoda, jeśli chodzi o wyszukiwanie informacji, którym możemy zaufać – musimy zapytać kogoś, prawdziwego człowieka, kto już na to zapracował.



ukryć