211service.com
Jak YouTuberzy planują korzystać z YouTube, aby uzyskać lepsze warunki pracy
Zdjęcie przedstawiające część interfejsu użytkownika i logo YouTube Christian Wiediger | Unsplash
Czy zorganizowana siła robocza i groźba procesów sądowych mogą zmusić YouTube do bardziej sprawiedliwego traktowania użytkowników? ten Związek YouTuberów , który w zeszłym tygodniu połączył siły z największym w Europie związkiem zawodowym , mam nadzieję. Grupa naciska na YouTube, aby był bardziej przejrzysty w podejmowaniu decyzji – i argumentuje, że obecne praktyki firmy naruszają przepisy dotyczące prywatności danych.
To nieszablonowe podejście. Związek zawodowy, Niemcy IG Metall , ma dużą władzę polityczną, ale Związek YouTuberów jest bardziej zorganizowanym przez Facebooka ruchem internetowym niż tradycyjnym związkiem, mówi jej założyciel, Jörg Sprave. Członkowie nie płacą składek, a YouTube ich nie rozpoznał. Niektóre z jej roszczeń prawnych są zawyżone. Ale nowa współpraca, o nazwie FairTube , może nadal generować dużą presję publiczną i oznaczać zmianę w sposobie interakcji YouTube z twórcami treści.
Problem, według Sprave'a, którego... Kanał na YouTube o procach ma ponad 2 miliony subskrybentów — czy wielu twórców treści, takich jak on, polega na YouTube w zakresie swoich dochodów, ale firma nie bierze tego pod uwagę przy podejmowaniu ważnych decyzji. Na przykład może zmienić zasady dotyczące tego, jak to zrobić demontuje filmy, zajmuje się sporami dotyczącymi praw autorskich lub wyświetla ostrzeżenia dotyczące treści , a twórcy są bezsilni. W rezultacie FairTube jest wymagający żeby między innymi wszystkie decyzje, które wpływają na monetyzację, były przejrzyste. Chce również, aby firma wyjaśniała poszczególne decyzje dotyczące filmów i kanałów, a twórcy mogli kwestionować decyzje, które ich dotyczą.
FairTube dał YouTube do 23 sierpnia na odpowiedź. Ma nadzieję, że YouTube sam zgodzi się na żądania. Jeśli nie, FairTube zaprosi prawników do omówienia naruszeń danych i praw pracowniczych.
Działam niezgodnie z RODO
YouTube zbiera dane o przesłanych filmach, często w celu ich kategoryzacji. Ponieważ użytkownicy nie mają dostępu do sposobu wykorzystania tych danych, FairTube twierdzi, że ta praktyka narusza RODO, europejskie prawo o ochronie danych przyjęte w 2016 roku.
Podstawa tego argumentu jest solidna, mówi Lilian Edwards, ekspert ds. prywatności w Internecie w Newcastle Law School. Zgodnie z RODO ludzie mają prawo zarówno dostępu, jak i kopii danych, które przechowują na nich firmy. W rzeczywistości, dodaje, RODO mówi nawet, że użytkownicy mają prawo nie podlegać całkowicie zautomatyzowanej decyzji, która wykorzystuje dane osobowe i może mieć znaczące skutki.
Michael Six Silberman, oficer polityczny IG Metall, mówi, że związek prowadzi rozmowy z różnymi instytucjami europejskimi, które są zaangażowane we wdrażanie RODO. Miejmy nadzieję, że unikniemy pójścia do sądu, mówi. Takie przypadki zazwyczaj nie są szybkie do rozwiązania.
Czy YouTuberzy są pracownikami?
FairTube przekonuje również, że ze względu na ogromną władzę, jaką YouTube ma nad twórcami, powinni oni być uważani za pracowników i korzystać z ochrony prawa pracy. Podobne debaty koncentrowały się wokół tego, czy inni pracownicy koncertów, tacy jak kierowcy Uber, są pracownicy lub tylko kontrahenci . Stawka jest duża: jeśli twórcy są pracownikami, YouTube odpowiadałby za świadczenia, takie jak urlop, płaca minimalna, odprawy i inne.
Rzecznik YouTube powiedział, że twórcy nie są legalnie pracownikami. Björn Gaul , partner w niemieckiej kancelarii CMS, zgadza się. Zgodnie z niemieckim prawem pracodawca wydaje wyraźne instrukcje dotyczące tego, kiedy ktoś pracuje i co robi. YouTube nie może tego zrobić. W tym ujęciu jego twórcy przypominają bardziej niezależnych pisarzy lub wykonawców. (Uber to według Galii bardziej bałagan, bo Uber może żądać, jak jest przygotowany samochód i jak zachowuje się kierowca podczas jazdy lub oczekiwania.) Z prawnego punktu widzenia nie mam wątpliwości, że nie są to pracownicy , mówi Gal.
A jednak, ponieważ YouTube dominuje na rynku wideo online, samozatrudnieni YouTuberzy są często od niego zależni ekonomicznie, podczas gdy freelancerzy zazwyczaj mają kilka źródeł dochodu. Jest mało prawdopodobne, że IG Metall może przedefiniować rzeczywisty status zatrudnienia YouTuberów, ale może popchnąć dyskusję na temat sprawiedliwego traktowania wykonawców, mówi Gaul. To ważna dyskusja, ponieważ jest więcej samozatrudnionych niż kiedykolwiek.
Sprave się zgadza. Grupa tak naprawdę nie walczy o uznanie wszystkich YouTuberów za pracowników, mówi. To taktyka mająca na celu przyciągnięcie uwagi YouTube i ostatecznie sprawienie, by traktował twórców bardziej jak partnerów. Nie zmienia się zasad bez uprzedniej rozmowy z partnerami, mówi. To niedorzeczne.
Chociaż FairTube przedstawia swoje argumenty, opierając się na silnych unijnych przepisach dotyczących ochrony pracowników, Sprave mówi, że w negocjacjach upewnilibyśmy się, że zmiany będą obowiązywać na całym świecie. Jeśli firma nie gra w piłkę, mówi Sprave, następnym krokiem będą działania prawne i inne rodzaje presji publicznej – lub coś, co nazywa burzą gówna.