Jak zaufanie do danych może chronić prywatność

Nie możemy oczekiwać, że ludzie będą samodzielnie poruszać się po zagmatwanym świecie zbierania danych. Czas połączyć siły.





zaufanie do danych

Franziska Barczyk

24 lutego 2021

  • Dlaczego jest to ważne:

    Firmy i rządy wielokrotnie źle obchodziły się z naszymi danymi. Zaufanie do danych może nam pomóc w odzyskaniu nad nim większej władzy.


  • Kluczowi gracze:

    Inicjatywa zaufania do danych i



    • Cyfrowa publiczność

    • Instytut Otwartych Danych

    • Rządy krajowe



    • Komisja Europejska


  • Dostępność:

    2 do 3 lat

Czy po prostu klikasz Tak za każdym razem, gdy firma prosi o Twoje dane? Jeśli tak, nie jesteś sam. Nie można oczekiwać, że będziemy czytać długie warunki korzystania z usługi ani oceniać wszystkich zagrożeń za każdym razem, gdy korzystamy z usługi. To tak, jakby prosić każdego z nas, aby za każdym razem, gdy pijemy, oceniał, czy woda, którą pijemy, jest bezpieczna. Więc uderzamy Tak i mamy nadzieję na najlepsze.



Jednak nawet jeśli przeprowadziłeś badania, Twoja decyzja może wpłynąć na innych ludzi w sposób, którego nie uwzględniłeś. Kiedy udostępniasz swoje DNA usługom takim jak 23andMe, dane te ujawniają wiele informacji o składzie genetycznym Twojej rodziny. To, co udostępniasz w mediach społecznościowych, może wpłynąć na składki ubezpieczeniowe Twoich znajomych. Twoje zestawienia dochodów mogą wpłynąć na możliwość uzyskania pożyczki przez sąsiada. Czy udostępnianie tych informacji powinno zależeć wyłącznie od Ciebie?

Kwestia postępu

Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2021 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Jeśli ten model indywidualnej zgody zostanie złamany, to co pozostaje? Czy powinniśmy pozostawić naszym politykom regulowanie gromadzenia danych? Być może. Rządy na całym świecie wdrożyły systemy ochrony danych (takie jak europejskie RODO), które zmuszają firmy do zapytania o naszą zgodę przed zebraniem danych. Mogą pójść dalej i zabronić najbardziej szkodliwego wykorzystywania danych. Jednak biorąc pod uwagę liczne sposoby gromadzenia lub wykorzystywania danych, trudno sobie wyobrazić, że wystarczyłyby ogólne przepisy.



Co by było, gdybyśmy mieli coś do obrony naszych praw do danych, tak jak związek zawodowy broni praw pracowniczych?

Co by było, gdybyśmy mieli coś do obrony naszych praw do danych, tak jak związek zawodowy broni praw pracowniczych? A odpowiednik danych lekarza, który podejmuje mądre decyzje dotyczące danych w naszym imieniu? Zaufanie do danych to jeden z pomysłów na to, jak możemy to osiągnąć.

Zaufania do danych to stosunkowo nowa koncepcja, ale ich popularność szybko wzrosła. W 2017 r. rząd Wielkiej Brytanii po raz pierwszy zaproponował je jako sposób na udostępnienie większych zbiorów danych do szkolenia sztucznej inteligencji. A Propozycja Komisji Europejskiej na początku 2020 r. pływające zaufanie do danych jako sposób na udostępnienie większej ilości danych na potrzeby badań i innowacji. A w lipcu 2020 r. rząd Indii wypowiedział się Plan który w widoczny sposób przedstawiał je jako mechanizm dający społecznościom większą kontrolę nad ich danymi.

W kontekście prawnym trusty to podmioty, w których niektóre osoby (powiernicy) opiekują się aktywami w imieniu innych osób (beneficjentów), którzy są ich właścicielami. W dane zaufania, powiernicy będą dbać o dane lub prawa do danych grup osób. I tak jak lekarze mają obowiązek działać w interesie swoich pacjentów, powiernicy danych mieliby prawny obowiązek działania w interesie beneficjentów.

2021

10 przełomowych technologii

Jak więc takie podejście wyglądałoby w praktyce? Na przykład grupy użytkowników Facebooka mogą stworzyć zaufanie do danych. Jej powiernicy określiliby, na jakich warunkach zaufanie umożliwiłoby Facebookowi zbieranie i wykorzystywanie danych tych osób. Powiernicy mogą na przykład ustalać zasady dotyczące rodzajów kierowania, które platformy takie jak Facebook mogą stosować do wyświetlania reklam użytkownikom w powiernictwie. Gdyby Facebook źle się zachowywał, zaufanie cofnęłoby firmie dostęp do danych jej członków.

Chociaż każdemu z nas trudno jest ocenić, w jaki sposób udostępnianie naszych danych może wpłynąć na innych, powiernicy danych mogą wyważyć indywidualne interesy ze zbiorowymi korzyściami i szkodami. Teoretycznie, ponieważ zaufanie do danych reprezentuje zbiorowość, mogłoby negocjować warunki w naszym imieniu. W ten sposób może nam pozwolić na korzystanie z naszych praw jako producentów danych w podobny sposób, w jaki związki zawodowe pozwalają pracownikom na korzystanie z ich praw jako dostawców siły roboczej.

Zaufanie do danych brzmi dobrze, ale czy ta wizja jest naprawdę realistyczna? Trudno sobie wyobrazić, by Facebook kiedykolwiek zgodził się z nim poradzić. A my, użytkownicy, mamy niewiele sposobów na wymuszenie jego ręki. Moglibyśmy stworzyć zaufanie do danych, ale jeśli wszyscy nie będziemy chcieli razem opuścić platformy lub jeśli rządy nie zapewnią nam lepszych mechanizmów egzekwowania, zaufanie to będzie miało bardzo niewielki wpływ.

Nie wszystko jest jednak stracone, ponieważ zaufania do danych mają wiele innych przydatnych zastosowań. Mogliby zezwól ludziom na łączenie ich danych i udostępniać je do zastosowań, takich jak badania medyczne, z których wszyscy korzystają. Firmy, które chcą pokazać, że są świadome prywatności, mogą przekazać wodze kluczowych decyzji dotyczących danych zaufaniu i poinstruować go, aby chronić prawa do danych klientów zamiast zysków firmy.

Na przykład w 2017 r. siostrzana firma Google Sidewalk Labs nabyła prawa do przekształcenia nabrzeża na nabrzeżu nabrzeża Toronto w inteligentną dzielnicę wypełnioną czujnikami. Ale to, co niektórzy okrzyknęli utopią, inni postrzegali jako kolejny przypadek, w którym duże firmy technologiczne wkroczyły do ​​domeny publicznej, zbierając w tym procesie dane mieszkańców.

Sidewalk Labs zasugerowało utworzenie zaufania do danych obywatelskich aby zagwarantować, że dane gromadzone i wykorzystywane w Quayside przyniosą korzyści społeczeństwu. Propozycja była taka, że ​​każdy podmiot, który chciałby umieścić czujnik w Quayside, musiałby wystąpić o licencję zarówno na zbieranie, jak i wykorzystywanie danych. Rada kontrolna, złożona z członków społeczności, będzie monitorować i egzekwować to gromadzenie i wykorzystywanie.

Sam plan był wadliwy , a Sidewalk Labs zrezygnowało z projektu Quayside w maju 2020 r., ale propozycja firmy pokazała obietnicę zaufania do danych. Pomysł stworzenia ich w celu zarządzania danymi gromadzonymi w kontekście publicznym (np. w inteligentnych miastach lub na potrzeby inicjatyw w zakresie zdrowia publicznego) życie i s na .

Problemy, które mają rozwiązywać trusty danych, są pilne jak nigdy. W nadchodzącym roku, gdy fundusze staną się szerzej dostępne, zobaczymy dalsze badania, więcej eksperymentów i więcej propozycji politycznych.

Z pewnością zaufanie do danych nie jest jedynym rozwiązaniem rosnących problemów związanych z prywatnością i bezpieczeństwem. Inne możliwe mechanizmy, w tym spółdzielnie danych i unie danych, rozwiązałyby podobne problemy na różne sposoby. Razem te nowe modele zarządzania danymi mogą pomóc nam odzyskać kontrolę nad naszymi danymi, egzekwować nasze prawa i zapewnić wszystkim korzyści z udostępniania danych.