211service.com
Jasna strona wstrząsu branży solarnej
Przy tak wielu bankructwach firm fotowoltaicznych można by pomyśleć, że branża jest w spirali śmierci. Jednak badanie, które zostało opublikowane dzisiaj, pokazuje, że problemy producentów – i nowe opcje finansowania – doprowadziły do ożywienia biznesu w zakresie instalowania energii słonecznej.

Elektrownia słoneczna o mocy 30 MW w Nowym Meksyku. Kredyt: Pierwszy Solar.
Instalacje energii słonecznej fotowoltaicznej osiągnęły 506 megawatów w USA w pierwszym kwartale tego roku w 18 000 lokalizacji, co stanowi wzrost o 85 procent w megawatach w porównaniu z pierwszym kwartałem zeszłego roku, wynika z raportu stowarzyszenia Solar Energy Industry Association sporządzonego z GTM Research.
Zaskakująco wysokie liczby skłoniły prognostów do zrewidowania w tym roku szacunków dotyczących całkowitej liczby instalacji do prawie 3300 megawatów, czyli 3,3 gigawatów nowo zainstalowanej mocy.
Głównym powodem, dla którego panele słoneczne wylatują na dachy, jest ten sam powód, dla którego wielu producentów energii słonecznej boryka się z problemami: spadające ceny. Średnia cena panelu słonecznego spadła o 17 procent w samym tylko pierwszym kwartale, a cena przeciętnego modułu lub panelu po raz pierwszy spadła poniżej 1 dolara za wat.
Prowadzona przez chińskich producentów branża zasadniczo zalała rynek wszelkiego rodzaju komponentami, co doprowadziło do nadwyżki mocy produkcyjnych, która, według analityka GTM Research, Shayle Kann, zakończy się dopiero w przyszłym roku. Po stronie biznesowej brutalna konkurencja cenowa przyczyniła się do wielu bankructw firm fotowoltaicznych, w tym Solyndra, niemieckiej firmy Solon i BP Solar, i do trudnych czasów nawet dla lidera cenowego First Solar.
Ale tańszy produkt to nie wszystko, co kryje się za rosnącym popytem. Finansowanie znacznie dojrzało w ciągu ostatnich kilku lat do tego stopnia, że dziesiątki firm oferują teraz konsumentom i przedsiębiorstwom umowę leasingu lub zakupu energii słonecznej. Opcje finansowania – albo poprzez opłacenie produkcji paneli energetycznych, albo miesięczną dzierżawę – oznaczają, że konsumenci nie muszą wydawać dużych pieniędzy z góry na zakup paneli słonecznych, co jest odwieczną barierą dla szerokiej penetracji rynku.
W wielu stanach, w których jest to prawnie dozwolone, widzimy nowe innowacyjne modele, takie jak leasing energii słonecznej, powiedział Tom Kimbis, wiceprezes ds. strategii i spraw zewnętrznych w SEIA.
Pod względem technologicznym dominującą technologią pozostają polikrystaliczne panele słoneczne, ale raport SEIA/GTM Research zauważa, że koncentracja systemów energii słonecznej robi postępy na rynku usług użyteczności publicznej. W pierwszym kwartale w budowie jest obecnie 1,1 gigawata mocy skoncentrowanej energii słonecznej, która obejmuje skoncentrowaną energię słoneczną napędzaną ciepłem oraz skoncentrowane systemy fotowoltaiczne.
Nowe technologie ogniw słonecznych obniżają również ceny płaskich paneli. Producenci, tacy jak First Solar i General Electric, zwiększają produkcję bardziej wydajnych paneli cienkowarstwowych, aby lepiej konkurować pod względem kosztów na wat.
Prognozy na przyszły rok w USA są mieszane. Federalny program dotacji gotówkowych wygasł pod koniec zeszłego roku, co stworzy wąskie gardło w finansowaniu projektów użyteczności publicznej i komercyjnych na początku przyszłego roku, powiedział Kann. Powiedział też, że taryfy nałożone na chińskie panele słoneczne przez Departament Handlu USA mogą znacząco wpłynąć na ceny.
Ale nawet te czynniki i chwiejna gospodarka globalna, rynek amerykański ma dobre perspektywy, a GTM Media przewiduje, że do końca 2016 roku zainstalowano 25 gigawatów energii słonecznej.
Nie można sobie wyobrazić, aby w najbliższej przyszłości rynek amerykański faktycznie się skurczył. Ale zaczęliśmy oczekiwać wzrostu, takiego jak ten, o którym dzisiaj informujemy, więc jeśli wzrósłby tylko o 25 procent (w przyszłym roku), myślę, że przez wielu graczy byłby to rok spadkowy, powiedział Kann.