Jazda na rowerze ze swoim mózgiem

W zeszłym tygodniu przedstawiliśmy pomysł, że można skutecznie hamować samochód za pomocą samego mózgu. Naukowcy wykazali, że dzięki odczytom EEG i EMG inteligentny samochód może odczytać Twoją intencję hamowania, zanim zdążysz fizycznie to zrobić, skracając drogę hamowania (zgodnie z symulacjami) o około 13 stóp. Ale, jak zauważyła autorka artykułu Kristina Bjoran, badania mogą nigdy nie doprowadzić do w pełni zautomatyzowanego układu hamulcowego. Samochód jest zbyt ciężką maszyną, a hamowanie zbyt ważnym zadaniem, abyśmy w chwili obecnej czuli się komfortowo zlecając takie zadanie.





A co jeśli trochę obniżymy stawkę?

To w zasadzie to, co zrobiły Toyota Prius i Parlee Cycles. W ciągu ostatnich kilku miesięcy Parlee, przy wsparciu Toyoty, projektował rower inspirowany (w pewnym niejasnym sensie) Priusem. I chociaż Priuse nie wykorzystują jeszcze technologii hamującej mózg, jedną z innowacji, na którą zwrócił się zespół Parlee, było użycie neurohełmu, który potrafi czytać w myślach użytkownika, przesyłając polecenia bez użycia rąk, aby podnosić i opuszczać rower. Hamowanie Priusa mózgiem jest zbyt ryzykowne, aby spróbować na drodze; ale mentalnie zmieniasz biegi swojego cyklu Prius X Parlee (PXP)? Wystarczająco bezpieczne, aby ktoś mógł je mieć już próbowałem .

Wszyscy ze zdumieniem obserwowaliśmy, jak motocykl zaczął się zmieniać, napisał niedawno bloger John Watson (stale kronikował drogę PXP od projektu do wdrożenia). Z każdym naciśnięciem pedału rowerzysta czuł się bardziej komfortowo, kontrolując swój rytm i poruszając się po kasecie.



Ściśle mówiąc, w tej konfiguracji nie ma nigdy wcześniej nie widzianego elementu technologicznego. Raczej sposób, w jaki to wszystko zostało zmieszane, jest nowatorski. To mieszanka nowych technologii, powiedział Patrick Miller, starszy inżynier kreatywny w DeepLocal, firmie zajmującej się doradztwem w zakresie podzespołów elektronicznych motocykla. Jak wyjaśnia w ten film : Wzięliśmy trochę technologii z półki, neuroheadset, łatwo dostępny, a także wzięliśmy elektroniczny system zmiany biegów… Patrzymy na fale mózgowe, które ludzie ćwiczą, by powiedzieć „przesuń w górę” lub „w dół”, bierzemy to i możemy przesunąć rower w górę iw dół.

Ale to dopiero początek, sugeruje: gdy mamy wszystkie te informacje, możemy robić różne rzeczy. Możemy stworzyć automatyczną skrzynię biegów, możemy wyświetlić na jakim biegu jesteś. Jeśli mamy współrzędne GPS, moglibyśmy powiedzieć: „Och, za każdym razem, gdy tu jesteś, przejdźmy do tego, ponieważ tak robiłeś wcześniej”. wiele sposobów na eksperymentowanie z tym.

To nie jedyny hack rowerowy, który pojawił się ostatnio. Młody mężczyzna ( szukanie finansowania poprzez Kickstarter) proponuje wykonanie elektronicznego systemu kierunkowskazów dla świadomych bezpieczeństwa rowerzystów. Zasadniczo jest to rękawica, którą rowerzysta nosi na lewej ręce, wyposażona w tę samą technologię akcelerometru, którą można znaleźć w smartfonie, a także lekki wzór wszyty z tyłu rękawicy. Wyciągnij rękę do końca, a wierzch Twojej dłoni stanie się sygnałem do skrętu w lewo. Zegnij rękę w łokciu (zaakceptowany sygnał do skrętu w prawo) i nagle wysyłasz strzałę w prawo. Zapewnia gigantyczny żółty szewron w kierunku, w którym go chcesz, dokładnie wtedy, gdy go potrzebujesz, mówi Jack O'Neal, projektant YouTurn, jak jego pomysł jest wstępnie nazywany, w filmie na swojej stronie Kickstarter.



Kontrolowany umysłem system przekładni i system kierunkowskazów z obsługą akcelerometru mogą wkrótce stać się częścią najlepszego roweru dla maniaków technologii. Jakie inne funkcje byś uwzględnił w swoim osobistym hacku rowerowym? Z mojego doświadczenia wynika, że ​​technologią, która byłaby największym dobrodziejstwem dla większości kolarstwa miejskiego, byłoby urządzenie – może wyrzutnia rakiet? – do szybkiego wydobycia wszystkich naruszających zasady pojazdów zaparkowanych podwójnie na pasie rowerowym.

ukryć