211service.com
Kiedy reszta z nas otrzyma Google Fiber?
Nazwij to cudem na Francis Street. W zeszłym roku Ryan i Jenny Carpenter osiągnęli w swojej dzielnicy Kansas City w stanie Missouri interes, który wydawał się zbyt dobry, aby mógł być prawdziwy: instalator z Google Fiber okablowali swój bungalow, aby zapewnić im co najmniej 50-krotność poprzedniej prędkości dostępu do Internetu i znacznie lepszą usługę telewizyjną, a wszystko to za jedyne 125 USD miesięcznie, łącznie z podatkiem — tylko kilka dolarów więcej niż płacili Time Warner Cable.

Okablowany: Google instaluje i uruchamia ultraszybkie światłowód internetowy w domach w Kansas City.
Ryan Carpenter nadal mówi zdumionym tonem grudniowej nocy, kiedy jednocześnie transmitował cztery programy telewizyjne w wysokiej rozdzielczości (dwa świąteczne specjalne, odcinek Biuro , a także mecz koszykówki z Kansas University), nagrywając trzy z nich na dołączonym dwuterabajtowym rejestratorze DVR. To o dwa więcej programów, niż mógł wcześniej oglądać naraz, z dużą ilością wolnego miejsca. To po prostu oszałamia mnie — możemy odtwarzać wideo przez Wi-Fi na dwóch smartfonach i dwóch laptopach, a także oglądać i nagrywać programy telewizyjne w tym samym czasie, mówi. To znacznie lepsza usługa. I to nawet bez dotykania aplikacji internetowych o dużej przepustowości, które działają płynnie przy superszybkich prędkościach, takich jak trójwymiarowe mapy miast, które mają niezauważalne czasy ładowania.
Pytanie, w jaki sposób Google oferowało tę wartość, jest tajemnicą dla pary – i dla większości reszty narodu. Nie chodzi o to, że zastosowana technologia jest przełomowa; światłowód i połączenia są dostępne w technologii „z półki”. Jednak usługa Google z doładowaniem kosztuje zaledwie 70 USD miesięcznie lub 120 USD z telewizją w pakiecie plus podatek (patrz Usługa internetowa Google może faktycznie przyspieszyć USA ). W przypadku usługi telewizyjnej Google zawarł umowy dotyczące treści, w tym dla niektórych kanałów sportowych – chociaż HBO nie jest jeszcze częścią miksu. A wszystko to w zestawie z pilotem do tabletu Nexus 7 i dwoma terabajtami pamięci DVR oraz jeszcze jednym terabajtem pamięci w chmurze. Rzeczniczka Google mówi, że firma spodziewa się, że będzie działać z zyskiem, a Google Fiber nie jest ani liderem strat, ani sztuczką PR.
Jeśli to prawda, to dlaczego nie jest on dostępny wszędzie? Odpowiedź brzmi, że nie ma przekonujących zachęt biznesowych dla uznanych graczy, mówi Blair Levin, były szef personelu amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności, który pomógł napisać Narodowy Plan Szerokopasmowy i obecnie jest dyrektorem wykonawczym Gig.U , konsorcjum uniwersytetów próbujących wdrożyć bardzo szybkie sieci w lokalnych dzielnicach.
W niektórych częściach kraju zbudowano już wolniejszy kabel miedziany, kabel do szybkiego pobierania i kilka sieci światłowodowych. Według Craiga Moffeta, analityka firmy Bernstein Research z Wall Street, giganci dystrybucji kablowej, tacy jak Time Warner Cable i Comcast, już osiągają 97-procentową marżę na swoich niemal komicznie dochodowych usługach internetowych. Jak podkreśla Levin, jeśli robisz taką marżę, trudno ją poprawić. A większość Amerykanów nie ma innego wyjścia, jak poradzić sobie z lokalną firmą kablową.
Podczas gdy Verizon obsługuje sieć światłowodową obsługującą największą liczbę abonentów domowych w kraju, firma wycofuje się z instalowania dodatkowych połączeń światłowodowych w USA. Usługa światłowodowa firmy, zwana FiOS, oferuje podstawową usługę od 15 megabitów na sekundę (którą w niektórych obszarach można uaktualnić nawet do 300 megabitów na sekundę). Od zeszłego roku FiOS miał około 5 milionów abonentów (większość z nich korzysta również z opcjonalnej usługi telewizji wiązanej) – czyli około jednej trzeciej możliwego rynku, na którym firma posiada światłowody. Ale dyrektor finansowy Fran Shammo powiedział podczas telekonferencji zeszłej jesieni, że nie ma planów rozszerzenia FiOS poza te obszary. W tym momencie musimy wykorzystać to, co zainwestowaliśmy, powiedział. Podstawowym celem jest zapisanie większej liczby osób w istniejących obszarach usług, co daje największe przychody bez zwiększania kosztów kapitałowych.
Sytuacja jest podobna w przypadku innych operatorów: Xfinity Platinum firmy Comcast oferuje w niektórych lokalizacjach usługę pobierania 300 megabitów na sekundę (za około 300 USD miesięcznie), a Time Warner Cable instaluje trochę światłowodu w nowojorskich biurowcach, ale firmy koncentrują się na czerpaniu korzyści z istniejącej infrastruktury kablowej, a nie na emulowaniu Google Fiber poprzez tworzenie połączeń światłowodowych do domów i firm. W Kansas City Time Warner Cable pod koniec stycznia (prawdopodobnie w odpowiedzi na obecność Google Fiber) zwiększył prędkość i obniżył ceny, oferując prędkość pobierania 100 megabitów na sekundę za 75 USD miesięcznie. Za 199 USD użytkownicy mogą otrzymać kabel z telewizją i usługą telefoniczną, z dwoma rejestratorami DVR.
W Stanach Zjednoczonych obszary, w których nastąpił spadek o jeden gigabit, skorzystały na pewnych szczególnych okolicznościach. W Kansas City Google ma dobry powód do eksperymentowania: jego długoterminowe fortuny korporacyjne są ściśle powiązane z intensywnym korzystaniem z Internetu. W ostatecznym rozrachunku większy ruch w sieci — i więcej gałek ocznych na tym ruchu — oznacza większe przychody z reklam dla Google.
Mimo wszystko Google prawdopodobnie zarabia wyłącznie na sprzedaży abonamentów światłowodowych, mówi Susan Crawford, ekspert ds. polityki telekomunikacyjnej, profesor w Benjamin N. Cardozo School of Law w Nowym Jorku i były specjalny asystent ds. nauki, technologii i polityka innowacyjna w administracji Obamy. Zarabiają na zapisach i nie liczą na efekty pośrednie – mówi.
Google nie udzieliłby wywiadu na temat Google Fiber — ani nawet nie podałby liczby instalacji (chociaż rozmiary sąsiedztwa sugerują, że nie może to być więcej niż kilka tysięcy). Ale w czasie zadzwoń do zarobków na początku tego miesiąca, dyrektor finansowy Google, Patrick Pichette, powiedział, że firma planuje dokończyć budowę całego miasta, po obu stronach granicy stanu w stanie Kansas i Missouri, i dodał, że wysiłek nie jest hobby: naprawdę uważamy, że powinniśmy dobry interes z tą szansą i będziemy nadal przyglądać się możliwościom rozwoju.
Inne szczególne okoliczności sprzyjające konstrukcji jednogigabitowej można znaleźć wokół uniwersytetów, które same mają skórę w grze z szybkim dostępem do Internetu. Uniwersytety wspierające inicjatywę Gig.U chcą mieć pewność, że pozostaną atrakcyjne dla studentów i naukowców, którzy mogą chcieć uzyskać dostęp do danych i zasobów obliczeniowych, a także będą konkurencyjne w stosunku do innych instytucji na całym świecie, które mają takie prędkości. Ich wysiłki obejmują umowę z prywatną firmą, Gigabit do kwadratu , w celu świadczenia usług jednego gigabita w Seattle i Chicago we współpracy z samorządami lokalnymi i uniwersytetami. Podobny wysiłek nabiera kształtu wśród kilku uniwersytetów i społeczności w Północnej Karolinie.
Ostatnim szczególnym przypadkiem są miasta, które biorą sprawy w swoje ręce. Jednym z przykładów jest Chattanooga w stanie Tennessee. Tam lokalnemu przedsiębiorstwu energetycznemu w 2010 r. udało się zdobyć 111 milionów dolarów federalnych funduszy stymulacyjnych, aby przyspieszyć budowę jednogigabitowej sieci na potrzeby inteligentnej sieci elektrycznej (patrz Miasto z superszybkim Internetem zaprasza innowatorów do gry). Obecnie oferuje jednogigabitowy dostęp do Internetu, choć za około 300 USD miesięcznie, w zależności od tego, jaką usługę telewizyjną otrzymujesz.
Ale ogólnie rzecz biorąc, Stany Zjednoczone znajdują się w środku stawki krajów rozwiniętych pod względem prędkości dostępu do Internetu, ze średnią prędkością pobierania zaledwie 11,6 megabitów na sekundę. W wielu krajach azjatyckich i europejskich klienci często mogą uzyskać przystępną cenowo usługę zapewniającą setki megabitów lub więcej.
Czego więc potrzeba, aby uzyskać usługę podobną do Google Fiber w każdym innym miejscu w Stanach Zjednoczonych? Nie każdy ma ambicje i głębokie kieszenie, by prowadzić długoterminową, pracochłonną wojnę blok po bloku z istniejącymi, dobrze sytuowanymi firmami telekomunikacyjnymi. Crawford mówi, że inne start-upy próbujące zakłócić działanie Comcastów, Verizonów i Time Warnerów na świecie będą potrzebowały podobnego dostępu do kapitału, jaki można znaleźć w głębokich kieszeniach Google.
Crawford twierdzi, że pomogłby szerszy dostęp do niskooprocentowanego finansowania, podobnie jak przepisy federalne, które zastąpią przepisy stanowe, które utrudniają samorządom budowanie sieci. Na przykład w 2011 r., po tym, jak miasto Wilson w Północnej Karolinie zbudowało własną szybką sieć — konkurującą z istniejącymi przewoźnikami — ustawodawca z Północnej Karoliny, w ramach lobbingu branżowego, uchwalił prawo, które utrudniło samorządom tworzenie sieci i uniemożliwiło Wilsona od rozszerzenia swojej sieci poza granicę hrabstwa, powiedziała.
Ale nawet jeśli koszty i bariery prawne zostaną obniżone, ekonomia światłowodów nie będzie działać wszędzie dla prywatnych firm — nawet dla Google. W końcu, jak podkreśla Levin, 80 procent kosztów prowadzenia światłowodów to koszty pracy, a nie światłowodów i sprzętu, i nie wszystkie domy są tak blisko siebie, jak schludne bungalowy na Francis Street, gdzie mieszkają Carpenters. Jest wiele miast, w których matematyka by się nie sprawdziła — obszary nie są wystarczająco gęsto zabudowane lub gdzie koszty budowy są zbyt wysokie. W Kalifornii przepisy dotyczące pozwoleń środowiskowych sprawiają, że jest to nieopłacalne, dodał Levin.
FCC mówi, że chce pomóc. W zeszłym miesiącu na spotkaniu Konferencji Burmistrzów Stanów Zjednoczonych przewodniczący FCC Julius Genachowski wezwał dostawców usług szerokopasmowych oraz urzędników stanowych i miejskich do zbudowania co najmniej jednej społeczności gigabitowej we wszystkich 50 stanach do 2015 r. A FCC planuje zorganizować warsztaty, w których dostawcy usług szerokopasmowych a przywódcy państwowi i samorządowi mogą znaleźć i usunąć bariery, obniżyć koszty i zwiększyć zachęty do realizacji tego zadania. Prośby do FCC o wywiady pozostały bez odpowiedzi w zeszłym tygodniu.
Na każdym takim spotkaniu prawdopodobnie głównym tematem będzie strategia i przykład Google. Aby pomóc w utrzymaniu kosztów pracy na jak najniższym poziomie, Google zapewnił gwarancje rządu Kansas City, że uzyska szybkie odpowiedzi w przyziemnych, ale ważnych sprawach, takich jak inspekcje miejskie, dostęp do praw drogi, a nawet swobodne uruchamianie światłowodów w kanałach . Kansas City twierdzi, że zapewni takie same przerwy innym firmom, które będą chciały świadczyć podobne usługi. Google przyjęło również nowy schemat rejestracji wstępnej, który nakazywał rozpoczęcie naciągania światłowodu w danej okolicy dopiero po tym, jak pewien procent mieszkańców — od 5 do 25 procent — zaangażuje się w usługę.
To dobry początek, ale Stany Zjednoczone mają przed sobą długą drogę do osiągnięcia powszechnej usługi jednogigabitowej. Nie każde miasto ma uniwersytet. Nie każdy burmistrz może pozyskać niskooprocentowane finansowanie. Wysiłki FCC mogą się nie powieść i możliwe, że Kongres i FCC nie ułatwią start-upom konkurowania z głównymi przewoźnikami.
To może zmusić Google lub inne agresywne firmy do wykonania tej pracy. Crawford i Levin twierdzą, że spodziewają się, że Google rozszerzy się na inne miasta. Jeśli tak się stanie, to Google, ze swoimi długoterminowymi celami w zakresie pieniędzy na reklamę w sieci, może nadać zupełnie nowe znaczenie terminowi link sponsorowany.