Kiedy włamywanie się do samochodu jest obowiązkiem obywatelskim

Społeczność Do-It-Yourself jest dobrze znana ze swojego żartobliwego ducha i stosunkowo prostych hacków; jest uosobieniem witryny takiej jak Robić , która nauczy Cię, jak piłować, lutować i dostosowywać do woli. Większość projektów typu „zrób to sam” jest dla zabawy – uroczy mały robot tutaj , drewniany budzik cyfrowy tam .





Jednak grupa hakerów skupia się na większym celu, informuje New York Times . Większy zarówno fizycznie, jak i pod względem większych problemów: hakerzy są podkręcanie samochodów elektrycznych .

ten Czasy historia przedstawia kilka osób, które na różne sposoby ulepszyły swoje Nissany Leafy. 69-letni Gary Giddings, emerytowany inżynier, skupił się na powszechnej skardze właścicieli Leaf: wskaźniku akumulatora z wilczym płaczem, który mówi, że twój samochód jest niesprawny, podczas gdy w rzeczywistości zostało mu jeszcze kilka mil. Giddings nazywa fabryczny miernik Leaf tylko zgadywaniem i sprzedaje swoje własne, bardziej precyzyjne wyświetlacze za około 200 USD.

Innym tematem jest Phil Sadow, konsultant techniczny, który zaadaptował 120-woltowy przewód ładujący Leaf w 240-woltowy. Gniazda 240-woltowe, które są zwykle używane do suszarek do ubrań i innych energochłonnych urządzeń, mogą zapewnić szybsze ładowanie pojazdu. Sadow musiał rozebrać 120-woltowy przewód, aby potwierdzić, że może wytrzymać 240 woltów przy 20 amperach, a następnie musiał wymyślić sposób na zmodyfikowanie oprogramowania sterującego przewodem. Jego hack pokazuje jego przekonanie, że, jak powiedział, E.V. przewód powinien być tak prosty jak wąż ogrodowy – i wydaje się sugerować, że bardziej skomplikowane i droższe projekty wprowadzenia rozbudowanej infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych mogą być niepotrzebne. Sadow układa swoje towary tutaj .



Sadow uważa, że ​​to wcale nie jest nielegalne, ale tak naprawdę patriotyczny modyfikować pojazd elektryczny; powiedział Czasy to hakowanie jest w rzeczywistości bardzo amerykańskie. Wyjdź do garażu. Rozbierz to na części. Zrób to lepiej.

Niektórzy hakerzy idą znacznie dalej. Oto facet kto nie tylko chce, abyś poprawił swój Liść; Chce, żebyś zmodernizował swój oldschoolowy pożeracz gazu, wyjmując silnik i zastępując jego wnętrze silnikiem elektrycznym. Dzieli proces na etapy. (Krok 1 to: Zdobądź samochód.)

Trend wydaje się zarówno zdrowy, jak i potencjalnie niebezpieczny. Jest to korzystne, ponieważ prowadzi właścicieli pojazdów elektrycznych do jak najlepszego wykorzystania swoich samochodów, a także zapewnia pewną przejrzystość cenową, która może zapewnić, że Nissan i inni nie będą pobierać zbyt wysokich opłat za swoje produkty lub usługi. (Nissan niedawno obniżony jego ceny na domowy system ładowania Leaf, do około 1800 USD.) Jest to jednak potencjalnie niebezpieczne, ponieważ hakerzy DIY oczywiście nie podlegają takiej samej kontroli regulacyjnej, jak Nissan lub jego dostawcy. Oczywiście, jeśli spłonie czyjś garaż i to z mojej winy, to już koniec – powiedział Sadow, choć dodał, że jako zawodowy inżynier ma zaufanie do swojej pracy.



Wydaje się, że idealne byłoby, gdyby hakerzy i producenci mieli możliwość spotkania się pośrodku, aby wykorzystać ducha i pomysłowość tłumu w normach i przepisach dotyczących bezpieczeństwa konsumentów, których wymaga się od korporacji.

ukryć