Kolejna moda w Internecie – czy największa rewolucja od czasu Internetu?

Według jej zwolenników chmura obliczeniowa ma szansę odnieść sukces tam, gdzie wiele innych prób dostarczenia przetwarzania na żądanie każdemu, kto ma połączenie sieciowe, zakończyło się niepowodzeniem. Uzasadniony jest pewien sceptycyzm. Historia przemysłu komputerowego jest zaśmiecona pozostałościami dawnych aspirantów do tego świętego Graala, od narzędzi do współdzielenia czasu przewidzianych w latach 60. i 70. po komputery sieciowe z lat 90. (proste komputery działające jako graficzne klienty oprogramowania działającego na centralnym serwerów) do komercyjnych systemów gridowych z ostatnich lat (mających na celu przekształcenie klastrów serwerów w komputery o wysokiej wydajności). Jednak przetwarzanie w chmurze czerpie siłę z sił, które mogą wynieść je poza szeregi również-ranów.





Zamiast uruchamiać oprogramowanie na dedykowanym sprzęcie – tutaj serwer pocztowy, tam host bazy danych – systemy w chmurze mogą pozwolić oprogramowaniu działać na maszynach wirtualnych, symulowanych systemach generowanych w mgnieniu oka w ogromnych centrach danych (patrz Komputery zasilane wodą) . Jeśli potrzeby klienta wzrosną, można z łatwością utworzyć i skonfigurować więcej maszyn wirtualnych, a jeśli te potrzeby później spadną, podstawowe zasoby sprzętowe zostaną zwrócone do puli centrum danych.

Do uruchomienia takiej technologii nie jest potrzebny żaden skomplikowany program budowy ani rozwoju – infrastruktura już istnieje i zarabia pieniądze. Istniejące centra danych, zbudowane z myślą o obsłudze takich firm jak Amazon i Google, mogą wynajmować wolną pojemność, tworząc zbiór usług, które zapewniają iluzję nieskończonej mocy obliczeniowej i pamięci masowej. Technologie takie jak wirtualizacja (jak wyjaśniono w Conjuring Clouds ) , w połączeniu z rosnącą presją rynku na zmniejszenie wydatków kapitałowych (patrz Komputery wirtualne, Prawdziwe pieniądze ), może zrewolucjonizować branżę oprogramowania, umożliwiając start-upom oferowanie aplikacji lub usług online bez dużych inwestycji w infrastrukturę pamięci masowej, sieci Web lub handlu elektronicznego. Użytkownicy końcowi mogą mieć bezproblemowy dostęp do aplikacji i danych w dowolnym miejscu i na dowolnym urządzeniu.

Jak donosi Making Art Pay, wyeliminowanie konieczności inwestowania w infrastrukturę pozwala na szybki rozwój aplikacji. Ekosystem startupów powstał, aby zapewnić platformy, narzędzia i wiedzę specjalistyczną — ostatnio dołączyły do ​​nich takie firmy, jak IBM i Intel (patrz Firmy do obejrzenia ) . Jednak przetwarzanie w chmurze jako wciąż rozwijająca się technologia musi jeszcze sprostać pewnym wyzwaniom, takim jak zagwarantowanie integralności i bezpieczeństwa danych użytkowników, zapewnienie bezproblemowego doświadczenia użytkownika oraz ustanowienie standardów umożliwiających firmom przechodzenie od dostawcy do dostawcy (patrz Pytanie o standardy ) . Szereg kluczowych graczy napędza wiele reakcji branży na te wyzwania, a wysiłki open source i akademickie konsorcja badawcze prawdopodobnie również odegrają pewną rolę (patrz Projekty Open Source i Konsorcja Badawcze) .



Badanie nabywców oprogramowania korporacyjnego przeprowadzone przez Grupę 451 wykazało, że wykorzystanie chmury publicznej w ostatnim kwartale 2008 r. wzrosło o ponad 60 procent w ciągu poprzednich dwóch kwartałów, a International Data Corporation przewiduje, że wydatki firm na IT na usługi w chmurze wzrosną z 16 miliardów dolarów w zeszłym roku do 42 miliardów dolarów do 2012 roku, ustanawiając przetwarzanie w chmurze jako jeden z niewielu obszarów wzrostu w skądinąd ponurej gospodarce.

ukryć