Komputery mobilne dopiero się rozkręcają

Komputery mobilne rozprzestrzeniają się szybciej niż jakakolwiek inna technologia konsumencka w historii. W Stanach Zjednoczonych smartfony zaczęły nawet docierać do grupy względnych technofobów, którą badacze konsumenccy nazywają późną większością. Obecnie około połowa użytkowników telefonów komórkowych ma taki telefon.





ilustracja wielu telefonów komórkowych

Wielkie pytanie stojące przed firmami technologicznymi i temat nadchodzących artykułów w tym miesiącu Przegląd technologii MIT Raport biznesowy, to jak zarabiać na tej szybko rozwijającej się technologii.

Operatorzy sieci bezprzewodowych zarabiają na największą skalę. Na całym świecie 900 z nich osiąga co roku 1,3 biliona dolarów przychodu, około czterokrotnie więcej niż łączny przychód Google, Apple, Microsoft i Intel. Jednak poszczególni producenci urządzeń, w szczególności Apple, osiągają większe zyski. Rynki tej firmy nie są ograniczone do jednej sieci. Jej produkty, wprowadzając komputery osobiste do telefonów, znacznie zwiększyły ich możliwości i wartość.

W 2007 r. średnia cena hurtowa telefonu komórkowego wynosiła 120 USD i spadała; analitycy mówili o nasyceniu rynku, ponieważ prawie każdy, kogo było na to stać, miał taki. Ale od tego czasu ceny wzrosły o 50 procent, a przychody ze sprzedaży wszystkich telefonów komórkowych podwoiły się.



Aplikacje i usługi nadal generują najmniej pieniędzy w komputerach przenośnych. Reklama mobilna przynosi jak dotąd tylko 9 miliardów dolarów. Ale tutaj jest najwięcej możliwości. Facebook ma miesięczną publiczność tak dużą, jak kiedykolwiek. A w styczniu po raz pierwszy powiedziano, że więcej tej publiczności pochodziło z urządzeń mobilnych niż z komputerów PC.

Wahania wartości firmy – w momencie debiutu giełdowego była warta 104 miliardy dolarów, potem 42 miliardy, a teraz ponad 60 miliardów dolarów – są miarą jej pierwszego miejsca w rankingu aplikacji (23% czasu, jaki Amerykanie spędzają na aplikacjach mobilnych). poświęcona Facebookowi) i niepewność, czy może zarabiać na reklamach na małym ekranie. Ale wzrost ceny akcji odzwierciedla fakt, że zaczął.

Kto nie zarabia pieniędzy, to też historia. Na przykład udział Microsoftu w komputerach przenośnych jest znikomy. Firma nie tęskniła za telefonami komórkowymi, powiedział Bill Gates w wywiadzie telewizyjnym w lutym, ale sposób, w jaki to zrobiliśmy, nie pozwolił nam zdobyć przywództwa. To był oczywisty błąd. Gates bagatelizował to, co zostało utracone. W 2009 roku oprogramowanie jego firmy znajdowało się na 90 procentach komputerów osobistych. Pod koniec 2012 r., gdy uwzględniono smartfony, tablety i komputery, było to zaledwie 23 procent sprzedanych urządzeń.



To było szybkie. Teraz oglądanie krzyżujących się i zderzających linii gorączki na wykresach analityków technicznych stało się rodzajem sportu dla widzów. Smartfony sprzedają się lepiej niż komputery PC. Ekrany dotykowe przewyższają liczebnie klawiatury. W Indiach ruch w internecie mobilnym przewyższa ruch na komputerach. Nawet zwykłe wyszukiwanie — wielka dojna krowa Google — spada w Stanach Zjednoczonych, ponieważ ludzie używają swoich telefonów do wyszukiwania restauracji, rozkładów jazdy autobusów i prognoz pogody.

duży wykres pytań

Duże firmy reagują odważnymi ruchami. Google opracowuje Google Glass — komputer w okularach. Komponenty są tanie, dostępne z półki. Nie jest trudne do wykonania. Google ma nadzieję, że ten nowy sposób korzystania z komputera przechyli przychody z urządzeń mobilnych w tym kierunku. Nie jest jasne, czy ktoś będzie chciał Glass, ale warto spróbować. To dlatego, że wciąż jesteśmy na wczesnym etapie przejścia na mobilność.

Jak wcześnie? Prowadzi ją Mary Meeker, inwestorka venture capital i prognostyk Internetu roczny zestaw prognoz z obserwacjami podstawowych trendów. Według jej statystyk 1,14 miliarda ludzi posiada komputery mobilne, ale kolejne 5,8 miliarda nie. Spośród nich 4,5 miliarda w ogóle nie jest użytkownikami Internetu.



W jednej z nadchodzących historii w tym miesiącu spotkasz przedsiębiorcę, który wyczuwa możliwości, które kryją się w tych liczbach. Nazywa się Suneet Singh Tuli, a jego firma DataWind próbuje sprzedawać w Indiach tanie tablety. Pochodzą z bezpłatnym dostępem bezprzewodowym, obsługiwanym przez reklamy. Tuli uważa, że ​​podobnie jak klienci w krajach rozwijających się zrezygnowali z telefonów stacjonarnych na rzecz telefonów komórkowych, tak samo będą pomijać komputery PC na rzecz bezprzewodowych tabletów i smartfonów. Ma to sens: w Indiach tylko 11 procent ludzi korzysta z internetu, ale prawie każdy ma już telefon komórkowy. Mówimy o tym, jaki będzie ich pierwszy komputer, mówi.

To przypomnienie o prawdziwej stawce: zabójczą aplikacją nie jest Angry Birds, ale dostęp do samego komputera. Bezprzewodowe smartfony i tablety pozwalają Internetowi i jego cyfrowym afordancjom płynąć do każdej ręki, wszędzie i w każdych okolicznościach. Nie jesteśmy jeszcze w późnej większości. Mamy do odejścia prawie sześć miliardów ludzi.

ukryć