211service.com
Koniec łatwego oleju
W ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat na świecie nie zabraknie ropy naftowej, ale podaż łatwo dostępnej ropy jest ograniczona. Do 2030 r. produkcja z takich konwencjonalnych źródeł ledwo wzrośnie – z 79 mln do 85 mln baryłek dziennie.
W tym samym okresie oczekuje się, że zapotrzebowanie na paliwa płynne wzrośnie z 86 mln do 106 mln baryłek dziennie. Podczas gdy ponad połowa tego dodatkowego popytu zostanie zaspokojona z innych źródeł, takich jak biopaliwa i paliwa pochodzące z węgla lub gazu ziemnego, przemysł naftowy będzie musiał nadrobić resztę z trudniejszych do wydobycia dostaw ropy.
Aby zdobyć tę ropę, firmy będą wiercić w głębokich wodach, aby wykorzystać rezerwy poniżej dna oceanu. Do 2030 roku wydobycie ropy z wód głębiej niż 600 metrów wzrośnie z pięciu milionów do 10 milionów baryłek dziennie. Tegoroczna katastrofa w Zatoce Meksykańskiej, gdzie BP wierciło na głębokości 1500 metrów, podkreśla związane z nią ryzyko.
1,78 zł
Według Biura Budżetowego Kongresu koszt za galon dla amerykańskich podatników dotacji mających na celu zastąpienie benzyny konwencjonalnym etanolem z kukurydzy.
A firmy naftowe będą coraz częściej sięgać po źródła niekonwencjonalne, takie jak piaski bitumiczne. Największe z tych melasopodobnych złóż znajdują się w Kanadzie i Wenezueli, których łączne zasoby tego typu są uważane za przekraczające całkowite światowe zasoby utrzymywane na konwencjonalnych polach naftowych. Przewiduje się, że produkcja z tych obszarów wzrośnie z 2,3 mln baryłek dziennie obecnie do 5,5 mln baryłek dziennie w 2030 r., wynika z badania przeprowadzonego przez firmę konsultingową Cambridge Energy Research Associates.
Wzrost ten zaspokoi około 16 procent całkowitego zapotrzebowania, ale kosztem nieproporcjonalnego wpływu na środowisko. Wydobywanie i przetwarzanie piasków roponośnych wymaga ogromnych ilości energii, generując od dwóch do czterech razy więcej gazów cieplarnianych niż konwencjonalna produkcja ropy naftowej.
Ponieważ coraz trudniej jest znaleźć ropę, ceny mogą wzrosnąć, co sprawi, że bardziej ryzykowne poszukiwania będą bardziej opłacalne, a także pobudzą alternatywy, w tym zaawansowane biopaliwa. Jednak cena emisji dwutlenku węgla może zmienić rachunek, czyniąc piaski bitumiczne szczególnie nieopłacalnymi.