Konkurent Nest monitoruje przecieki w Twoim domu tanio

Wcześniej w tym miesiącu, gdy Google przechwycił producenta inteligentnych termostatów Nest za 3,2 miliarda dolarów, mniej znana firma zajmująca się czujnikami domowymi wydała własne oświadczenie. Technologie SNUPI , startup z Seattle, powiedział, że zebrał 7,5 miliona dolarów finansowania. To może być kieszonkowa zmiana w porównaniu z umową Nest, ale była to znacząca aprobata tuż przed premierą pierwszego produktu SNUPI: bezprzewodowa sieć czujników o niskiej mocy o nazwie WallyHome, która śledzi wilgotność, wycieki wody i temperaturę w całym budynku.





Na rynku jest już wiele monitorów domowych; niektóre, takie jak Iris Home Management System firmy Lowe oraz czujnik wycieku wody i zalania firmy General Electric, są nawet połączone w sieć bezprzewodową. Nowatorstwo WallyHome polega na wykorzystaniu schematu komunikacji o niskim poborze mocy, który umożliwia czujnikom wysyłanie danych z powrotem do stacji bazowej podłączonej do Internetu na znaczne odległości i przez przeszkody, takie jak ściany i podłogi, jednocześnie pobierając energię z baterii pastylkowej.

Współzałożyciel SNUPI Gabe Cohn wierzy, że to dalekosiężne podejście o niskim poborze mocy przyciągnie ten produkt do właścicieli domów, którzy potrzebują niezawodnej sieci czujników, która wymaga niewielkiej konserwacji i jest łatwa do zainstalowania. Stacja bazowa jest podłączana do gniazdka ściennego i routera internetowego za pomocą kabla Ethernet. Sześć czujników bezprzewodowych jest umieszczonych w miejscach narażonych na wycieki lub wilgoć, takich jak za toaletą, pod zmywarką lub w pobliżu pompy ściekowej. A bateria każdego czujnika powinna zasilać urządzenie nawet przez 10 lat bez wymiany, mówi Cohn.

Większość sieci czujników opiera się na protokołach bezprzewodowych, takich jak Wi-Fi, ZigBee lub Bluetooth, aby wysłać sygnał do stacji bazowej oddalonej o kilkadziesiąt stóp. Niektóre z tych sieci wymagają urządzeń, które wzmacniają sygnał bezprzewodowy, aby mógł omijać ściany lub podłogi, i zwykle wymagają wielokrotnej wymiany baterii w trakcie ich życia.



Zamiast wysyłać sygnał bezprzewodowy na kilkadziesiąt metrów, czujniki WallyHome emitują stosunkowo słaby sygnał bezprzewodowy. Chociaż sygnał nie jest wystarczająco silny, aby samodzielnie dotrzeć do stacji bazowej, może dotrzeć do wewnętrznych ścian i rezonować z miedzianym okablowaniem, które przewodzi prąd. WallyHome skutecznie zamienia te wewnętrzne linie energetyczne w anteny, przekazując dane z czujników do stacji bazowej, która jest podłączona do tych samych linii. Dane są następnie przesyłane do usługi gromadzenia i analizy danych w chmurze, a osoba może sprawdzić stan czujnika za pomocą Internetu i aplikacji na smartfona. System wysyła powiadomienie SMS-em, e-mailem lub telefonem komórkowym w przypadku wykrycia wody lub przekroczenia progów temperatury i wilgotności. Masz te bezprzewodowe węzły czujnikowe, które możesz umieścić w dowolnym miejscu w domu lub budynku, ponieważ linie energetyczne biegną wszędzie, mówi Cohn.

Koncepcja wykorzystania linii energetycznych do rozszerzenia bezprzewodowych sieci czujników powstała na podstawie badań przeprowadzonych przez Cohna i współtwórców Matt Reynolds oraz Szwetak Patel , obaj profesorowie Uniwersytetu Waszyngtońskiego. Oprócz współzałożyciela SNUPI (Sensor Network Utilizing Powerline Infrastructure) w 2012 roku, Patel, który był jednym z Przegląd technologii MIT 35 Innovators Under 35 w 2009 roku, współzałożyciel firmy Zensi, przejętej przez Belkin w 2010 roku. Patel otrzymał nagrodę MacArthur w 2011 roku.

Elizabeth Mead, analityk w firmie badawczej IHS, twierdzi, że zarządzanie energią ma kluczowe znaczenie dla sieci domowych. Coraz większego znaczenia nabierają urządzenia o niskim poborze mocy, zwłaszcza w związku z rosnącą liczbą czujników w sieciach domowych.

Cohn ma nadzieję, że sieć obserwacji wody WallyHome spodoba się ludziom, którzy mogą mieć drugi dom, który nie jest regularnie zamieszkiwany, lub którzy wcześniej doświadczyli szkód wodnych, które mogą spowodować tysiące dolarów szkód.

Z biegiem czasu system, który przetwarza dane z czujników za pomocą algorytmów uczenia maszynowego, w końcu będzie w stanie wywnioskować trendy i przewidywać zmiany w środowisku, mówi Cohn. Może na przykład zauważyć, że przecieki z zamarzniętych rur są powszechne w niektórych obszarach w określonych porach roku i ostrzegać klientów.

Wraz z rozwojem technologii inteligentnych domów istnieje zainteresowanie zapewnieniem interoperacyjności między urządzeniami różnych dostawców (patrz CES 2014: Smart Homes Open Their Doors). Cohn twierdzi, że chmura WallyHome i oprogramowanie urządzeń mobilnych będą interoperacyjne z istniejącymi produktami inteligentnego domu. Dodaje, że przyszłe czujniki WallyHome będą w stanie śledzić jakość powietrza, monitorować pyłki, dym i kurz.

ukryć