211service.com
Konserwatywne grupy klimatyczne również mają nadzieję wykorzystać moment Zielonego Nowego Ładu
Ilustracja słonia GOP z kominem jądrowym na trąbę Pani Tech
- Dyrektor wykonawczy ClearPath, Rich Powell, przedstawia konserwatywną argumentację za innowacyjnym programem dotyczącym zmian klimatycznych.
Zmiana klimatu ma chwilę.
Trudno jest oddzielić przyczynę od skutku, ale pewna kombinacja sprzeciwu wobec Trumpa, nasilających się katastrof ekologicznych, protestów młodzieży i śmiałych aspiracji Zielonego Nowego Ładu pchnęła dyskusję o klimacie na centralne miejsce.
Podczas gdy debata trwa nad tym, czy szeroka propozycja sprawiedliwości ekonomicznej i środowiskowej jest dobrą polityką, czy też Polityka , wiele centrowych, a nawet konserwatywnych grup dążących do działań w zakresie klimatu również wyczuwa przesunięcie okna Overton. Grupy takie jak think tank DC ClearPath widzą szansę na rozwinięcie polityki bezemisyjnej energii, która może nie jest tak zuchwała, ale mogłaby uzyskać szersze poparcie – i, według ich własnych szacunków, byłaby bardziej skuteczna w zwalczaniu zagrożeń klimatycznych.
Dyrektor wykonawczy ClearPath, Rich Powell, mówi, że najważniejszą rolą, jaką Stany Zjednoczone mogą odegrać, jest tworzenie bezemisyjnych narzędzi energetycznych, które są tańsze i lepsze niż opcje zanieczyszczające już dostępne na rynku.
ClearPath, uruchomiony publicznie w 2015 r., twierdzi, że rząd musi mocno zainwestować we wczesne badania nad postępami w technologiach energetycznych, takich jak zaawansowane systemy jądrowe, magazynowanie energii w sieci i systemy wychwytywania dwutlenku węgla w elektrowniach opalanych paliwami kopalnymi, zastosować niewielkie wsparcie, aby przenieść je do rynku — a potem zejdź z drogi.
Nie jest jasne, czy może przyspieszyć postęp w tempie wymaganym obecnie do przeciwdziałania rosnącym zagrożeniom klimatycznym. Ale w wywiadzie dla MIT Technology Review, Powell wyjaśnia, dlaczego uważa, że jest to najbardziej obiecujące podejście w skali globalnej, dlaczego więcej Republikanów zajmuje się tymi kwestiami, niż reszta z nas zdaje się sądzić (i raporty wydają się pokazywać ) i dlaczego nie powinniśmy wstrzymywać oddechu na przeprosiny ze strony GOP za dziesięciolecia negacji klimatu.
(Ten wywiad został zredagowany pod kątem długości i jasności.)
Jak byś wyartykułował ClearPath teoria zmian klimatu?
Jeśli jest mało prawdopodobne, a szczerze mówiąc trochę niesprawiedliwe, proszenie świata rozwijającego się o preferowanie czystego nad tanim, wyzwaniem jest to, jak połączyć czysty rozwój z rozwojem gospodarczym? Jak sprawić, by wybór czystości był tak samo opłacalny i tak samo wydajny, jak wybór źródła o wysokiej emisji? I to jest problem technologiczny.
Naszym zdaniem pierwszym priorytetem jest to wyzwanie związane z innowacjami i skierowanie na nie jak największego kapitału politycznego, który istnieje, aby walczyć ze zmianami klimatycznymi. Oznacza to również wykorzystanie Stanów Zjednoczonych jako poligonu doświadczalnego dla tych nowych technologii.

Dyrektor wykonawczy ClearPath, Rich Powell DZIĘKI UPRZEJMOŚCI CLEARPATH
Wygląda na to, że zaczyna się od bardziej znaczących, bardziej skoncentrowanych rządowych funduszy na badania i rozwój na rzeczy na wczesnym etapie?
Uważamy, że rząd powinien skupić się przede wszystkim na przełomowych technologiach energetycznych, w przeciwieństwie do przyrostowych technologii energetycznych. Nie wydawajmy więcej dolarów na zwiększenie wydajności istniejącej technologii turbin wiatrowych o 1%. Skoncentrujmy zasoby na tworzeniu [ latawce wiatrowe ] lub praca na morzu.
Z pewnością zgadzam się z ogólną tezą, że innowacja będzie odgrywać kluczową rolę. Ale martwię się, że może to zrobić tylko tyle. Na przykład, jeśli jesteśmy w stanie wykorzystać badania i rozwój do obniżenia kosztów wychwytywania dwutlenku węgla, to świetnie. Ale nadal będzie to stanowić dodatkowy koszt, więc co zachęci istniejące zakłady do ich budowy?
Myślę, że ulga podatkowa w wysokości 45 kwartałów [która zapewnia ulgę podatkową w wysokości 50 dolarów za każdą tonę dwutlenku węgla zakopanego pod ziemią i 35 dolarów za każdą tonę złożoną w inny sposób] jest oczywiście naprawdę dobrym punktem wyjścia. W rzeczywistości jest to dość bogata zachęta, chociaż trochę nie jest jasne, czy to wystarczy, aby zachęcić do wielu modernizacji [wychwytywania i składowania dwutlenku węgla]. Ale myślę, że to wystarczająco dużo, aby zachęcić do budowy nowych zintegrowanych zakładów CCS. A potem myślę, że widzimy, jak bardzo tego rodzaju polityka push obniża koszty, a następnie dokonujemy ponownej oceny.
Wiodącym konserwatywnym podejściem do przeciwdziałania zmianom klimatu jest cena węgla. Ale ty tego nie popierasz, prawda?
Tak, spójrz tylko na nazwę.
To bardzo trudna sprzedaż, szczerze mówiąc, bardzo szeroko, ale w szczególności dla konserwatystów, ponieważ nazywa się to podatkiem. Jeśli spojrzysz na modelowanie, podstawowe rzeczy, które robi podatek węglowy, to skłonienie do większej zmiany węgla na gaz, niektóre odnawialne źródła energii i trochę efektywności energetycznej.
Koncentruje się na tym, aby tradycyjna energia była tania, w przeciwieństwie do czystej energii, i uważamy, że aby uzyskać globalny wpływ, musimy bardziej skoncentrować się na taniej czystej energii.
Czy rządowe finansowanie badań i rozwoju nie oznacza wyłaniania zwycięzców i przegranych?
Powiedzielibyśmy, że rząd powinien wybierać tylko zwycięzców, nie przegranych. [Śmiech]
Dobra. Jeśli to zadziała, to świetnie.
Myślę, że praktycznie każdy ekonomista, w tym konserwatywni ekonomiści, zgodziłby się, że wydatki publiczne na B+R są dość wyraźnym dobrem publicznym. Myślę, że większość ludzi rzeczywiście twierdziłaby, że mamy nieoptymalny poziom inwestycji, przynajmniej w badania podstawowe.
Wspaniały Historia sukcesu w USA w dekarbonizacji była oczywiście rewolucja łupkowa. Wydaliśmy 500 milionów dolarów w Departamencie Energii na podstawowe i stosowane B+R, w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. A potem wprowadziliśmy zachętę podatkową, alternatywną ulgę podatkową na produkcję w wysokości 10 miliardów dolarów, która wprowadziła na rynek gaz łupkowy.
Mamy 27% mniej emisji dwutlenku węgla w sektorze energetycznym od 2005 r., a większość analiz pokazuje, że co najmniej dwie trzecie tego było spowodowane rewolucją łupkową.
Czy uważasz, że posiadanie konserwatywnej grupy opowiadającej się za pewnymi zestawami technologii bezemisyjnych, takich jak energia jądrowa i wodna, jest drogą do porozumienia i kompromisu z liberałami, którzy naciskają na więcej energii słonecznej i wiatrowej? A może istnieje ryzyko, że w końcu upolitycznimy narzędzia technologiczne jeszcze bardziej?
Założę swój partyzancki kapelusz i powiem: to zaczęli liberałowie. Teraz zdejmę to i powiem: Na ostatnim Kongresie widzieliśmy ogromną ilość ponadpartyjnego tworzenia polityki w zakresie czystej energii, najwięcej od 2007 roku.
Widzieliśmy, jak wprowadzono nowe przepisy dotyczące zaawansowanej energii jądrowej, zaawansowanego wychwytywania dwutlenku węgla, w tym bezpośredniego wychwytywania powietrza, oraz zaawansowanych technologii składowania. (Zobacz Dwudziestoletnie dążenie jednego człowieka do wyssania gazów cieplarnianych z nieba.) I każda pojedyncza rzecz, która przeszła, była ustawą bardzo ponadpartyjną, podpisaną przez prawdopodobnie dość stronniczego konserwatywnego prezydenta.
Myślę, że to pokazuje, że przestrzeń innowacyjna we wszystkich tych technologiach jest dość szeroko otwarta i bardzo ponadpartyjna.
Czy Republikanin w Kongresie może dziś otwarcie mówić o polityce klimatycznej i mimo to zostać ponownie wybrany?
Coraz częściej tak.
Jeśli przyjrzeć się retoryce tego Kongresu, jest zgoda, że problem jest realny, ma poważny wkład ludzki i że należy położyć duży nacisk na rozwiązania. To była znacząca i dość szybka ewolucja. Republikanie po prostu potrafią mówić o tym w zupełnie inny sposób niż wcześniej.
Czy uważasz, że w Partii Republikańskiej musi istnieć szerszy rozrachunek, aby zachować wiarygodność intelektualną ze swoją bazą w zakresie zmian klimatycznych? Czy będą musieli wyjść i powiedzieć: tak, wprowadziliśmy cię w błąd?
Nie zauważyłem, że politycy wychodzą i coś takiego mówią do swojej bazy. Myślę więc, że perspektywy na to nie są duże.
Niezależnie od tego, gdzie Partia Republikańska stoi teraz w tej sprawie, kilkadziesiąt lat dezinformacji lub wypaczeń, czy jakkolwiek to nazwać, z pewnością stworzyło dużą liczbę ludzi, którzy nadal uważają, że nauka o klimacie nie jest prawdziwa. Czy myślisz, że będzie musiało nastąpić jakieś działanie lub zmiana w retoryce?
Jeśli chodzi o bezpośrednie podejmowanie kwestii klimatu z wyborcami, jest to kwestia mało istotna dla wszystkich. Często mówimy, a mamy sporo sondaży na poparcie tego, że jest to kwestia, która naprawdę pomoże konserwatywnym decydentom z ich małymi republikanami, niezależnymi i umiarkowanymi. Coraz częściej w naszych grupach fokusowych przekonujemy się, że nawet konserwatywni wyborcy Trumpa nie są już w porządku z całkowitym odrzuceniem nauki o klimacie. Myślę, że po prostu widzieli zbyt wiele dziwności w ciągu ostatniego roku, aby powiedzieć: Och, nie powinniśmy myśleć o tym jako o problemie.
Teraz mogą mieć raczej ograniczone poglądy na temat tego, co zrobić z problemem i jaką rolę w nim odegrali ludzie. Ale chcą, aby ich liderzy byli otwarci, rozważni i proponowali rozwiązania.