211service.com
Kontrola praw autorskich
Wszyscy wydawcy gazet, magazynów i innych mediów pisanych stają przed wspólnym dylematem: jak mogą rozpowszechniać i czerpać zyski z materiałów chronionych prawem autorskim w Internecie bez narażania ich treści na piractwo? Odpowiedzią może być nowy system starego gracza na arenie zarządzania prawami autorskimi, Danvers, MA z siedzibą w Copyright Clearance Center.
Copyright Clearance Center zarządza tradycyjnymi prawami autorskimi tysięcy wydawców (w tym Technology Review). Nowy system online korzysta z oprogramowania typu plug-in, które współpracuje z przeglądarką internetową, aby umożliwić użytkownikom przeglądanie, kopiowanie, zapisywanie i drukowanie określonej zawartości lub zapobieganie wykonywaniu tych czynności w oparciu o opłaty uiszczane przez Internet lub telefon. . Bez takiego oprogramowania większość wydawców miała kilka możliwości: przyznanie czytelnikom bezpłatnego, nieograniczonego dostępu online do swoich treści; udzielanie dostępu w oparciu o system abonamentowy, w którym użytkownicy płacą za korzystanie z materiałów; lub naliczanie jednorazowych opłat za artykuły archiwalne. Jednak w przeciwieństwie do technologii Copyright Clearance Center, żaden z tych schematów nie może zapobiec nielegalnemu kopiowaniu lub rozpowszechnianiu treści przez użytkownika po uiszczeniu odpowiednich opłat.
Ta historia była częścią naszego wydania z grudnia 2001 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Inne firmy, takie jak Renton, WA iCopyright.com, również wprowadzają technologiczne lekarstwa na problemy związane z publikowaniem online. Ale dziesięciolecia doświadczenia w świecie papieru mogą dać Centrum Wyprzedaży praw autorskich.
Mimo to, chociaż system firmy jest ważnym pierwszym krokiem, mówi Bill Rosenblatt, prezes nowojorskiej firmy konsultingowej GiantSteps/Media Technology Strategies, może już być w tyle. Dzieje się tak, ponieważ dokumenty, którymi zarządza oprogramowanie, takie jak artykuły z gazet i czasopism, już przenoszą się z laptopów i komputerów stacjonarnych na urządzenia mobilne, takie jak komputery podręczne i telefony komórkowe, a te urządzenia są obecnie poza zasięgiem oprogramowania Copyright Clearance Center. Wszystko to może oznaczać nowe kłopoty dla obleganych wydawców.
