211service.com
Korzystanie z wirtualnej rzeczywistości pod wodą jest dziwne (ale zabawne)

Smartfon i maska do nurkowania to dwa kluczowe elementy prototypowego zestawu słuchawkowego do wirtualnej rzeczywistości, który działa pod wodą.
Bez względu na to, jak dobrze wirtualna rzeczywistość naśladuje obrazy i dźwięki latania, unoszenia się na wodzie lub pływania, nie da się poczuć, że naprawdę robisz te rzeczy, gdy twoje stopy są mocno osadzone na twardym gruncie. Dlatego Stephen Greenwood i Allan Evans tworzą gogle VR, które można nosić pod wodą.
Greenwood, dyrektor ds. rozwoju kreatywnego w Discovery Digital Networks i Evans, współzałożyciel producenta słuchawek Awegant , zaczął pracować nad tym w grudniu po rozmowie o tym, jak by to było połączyć zbiornik izolacyjny – w którym unosisz się w ciemnym, cichym pokoju, sam – z wirtualną rzeczywistością.
Jak dotąd jest to tylko projekt poboczny (i to głupio brzmiący), ale Greenwood i Evans mogą sobie wyobrazić, że będzie rozwijany z myślą o rozrywce, symulacjach nurkowania lub fizjoterapii. Rzeczywistość wirtualna jest wciąż w powijakach jako produkt konsumencki i poza garstką gier, filmów i aplikacji wciąż nie jest jasne, w jaki sposób ją wykorzystamy; postrzegają to jako jedną z opcji, dzięki której VR wydaje się o wiele bardziej urzekające niż zwykle.
Myślę, że jest trochę więcej zawieszenia niewiary, gdy jesteś w radykalnie innym środowisku, powiedział Greenwood. Kiedy nie masz wyczucia podłoża, grawitacji lub tego, co jest w górze lub w dole, sprawia to, że jest to o wiele bardziej wiarygodne.
Ich podwodny sprzęt VR to nic innego jak szczątkowy prototyp, ale działa. Komputer i wyświetlacz pochodzą z wodoodpornego smartfona z Androidem, który jest przymocowany do wydrukowanego w 3D bloku plastiku, który działa jak przekładka między słuchawką a maską do nurkowania. Maska, pokryta czarną taśmą, która zapobiega przedostawaniu się światła, ma dwie dwuwypukłe soczewki — podobne do tych, które można znaleźć w prostym, podręcznym Google Cardboard — przyklejone do środka. Zwykła, stara fajka pozwala oddychać, a dźwięk pochodzi z podwodnego odtwarzacza MP3 Finis, który wykorzystuje przewodnictwo kostne do przesyłania dźwięku.
Wypróbowali to w apartamentowcu Greenwooda, który ma basen (rzadkość w San Francisco). W tym miesiącu w słoneczne, chłodne popołudnie wskoczyłem i sam go wypróbowałem.
Pierwsze doświadczenie polegało na tym, że unosiłem się nad Międzynarodową Stacją Kosmiczną, podczas gdy Space Oddity Davida Bowiego puszczało się w pętli. Stwierdziłem, że nie chcę dużo ruszać; relaksujące było po prostu wisieć, zawieszone w wodzie (chociaż wizualizacje sprawiały, że bardziej przypominało to przestrzeń kosmiczną), od czasu do czasu obracając się, aby zobaczyć, co jest z tyłu, powyżej lub poniżej.
Po tym, jak spędziłem trochę czasu, sprawdzając ISS – prawdopodobnie kilka minut, ale trudno było powiedzieć, ile czasu minęło – Greenwood przerzucił się na inne doświadczenie VR, które było trochę bliższe mojej rzeczywistości: podwodna scena z kolorowymi rybami, werwą muzyka jazzowa grająca w tle. Spędzanie czasu z rybami było trochę bardziej zabawne, pomimo faktu, że woda zaczęła przesączać się do maski do snorkelingu, gdy pływałem w kółko, aby zbadać otaczający mnie świat.
Szybko zdałem sobie sprawę, że w tym momencie zestaw słuchawkowy jest mniej więcej tak zaawansowany jak Google Cardboard. Jest śledzenie orientacji głowy, ale nie ma śledzenia pozycji głowy w przestrzeni. Oznacza to, że możesz się odwrócić, aby spojrzeć na różne rzeczy, ale Twój widok na wirtualny świat przez okulary nie zmienia się podczas pływania.
Jest to szczególnie dziwne, jeśli starasz się płynąć w jednym kierunku, tak jak robiłem to podczas sprawdzania ryby, ponieważ wizualizacje sprawiają, że czujesz się tak, jakbyś się nie poruszał, nawet gdy machają rękami i nogami. I oznacza to, że nie masz sposobu, aby wiedzieć, czy zaraz uderzysz w bok basenu (Greenwood służył jako mój obserwator z pokładu basenu, ale za każdym razem, gdy dotykałem szorstkich ścian basenu, zaklęcie było chwilowo łamane) .
Greenwood powiedział, że w nadziei na poprawę tego stanu, on i Evans pracują nad stworzeniem systemu śledzenia pozycji, który komunikuje się z telefonem w zestawie słuchawkowym i może pracować pod wodą; światła i kamery, których można używać na terra firma, nie sprawdzają się tak dobrze w takim otoczeniu. Nie poda konkretów poza stwierdzeniem, że do obliczenia głębokości potrzebny jest dźwięk i magnetyczność.
Pomimo prostoty konfiguracji łatwo było jednak zapomnieć o świecie zewnętrznym i po prostu cieszyć się dziwnym wirtualnym światem pod powierzchnią. Nie zostawałem tam zbyt długo – dzień się kończył, a basen robił się zimny – ale chciałbym wkrótce wrócić.