211service.com
Kraina miliarda twarzy
Clearview AI zbudowała jedną z najbardziej wszechstronnych baz danych twarzy ludzi na świecie. Twoje zdjęcie prawdopodobnie tam jest (była nasza gospodyni Jennifer Strong). W drugiej części tej czteroczęściowej serii poświęconej rozpoznawaniu twarzy spotykamy dyrektora generalnego kontrowersyjnej firmy, który mówi nam, że nasza przyszłość jest wypełniona FaceID — niezależnie od tego, czy jest to regulowane, czy nie.
Spotykamy się:
- Hoan Ton-To, Clearview AI
- Alexa Daniels-Shpall, Policja Executive Research Forum
Kredyty:
Ten odcinek został zrelacjonowany i wyprodukowany przez Jennifer Strong, z Tate Ryan-Mosley i Emmą Cillekens, ze specjalnymi podziękowaniami dla Karen Hao i Benjiego Rosena. Redagują nas Michael Reilly i Gideon Lichfield. Naszym dyrektorem technicznym jest Jakub Górski.
Pełna transkrypcja odcinka:
Jennifer Silna: W sądach toczy się bójka między serwisem sieciowym LinkedIn a firmą o nazwie hiQ Labs – startupem, który informuje korporacje, kiedy ich pracownicy są zagrożeni kłusownictwem przez inne firmy…
Problem polega na tym, że robi to, pobierając dane ze strony LinkedIn.
Czytanie kotwicy wiadomości: z ponad 500 milionami użytkowników na całym świecie LinkedIn jest skarbnicą informacji osobistych. Ale co, jeśli informacje, którymi nie chcesz się dzielić, wracają do twojego szefa?
Jennifer Silna: Ale hiQ przekonuje, że w porządku — wszystkie te dane są publicznie dostępne bez logowania. Sprawa może trafić do sądu najwyższego jeszcze w tym roku, choć na razie system prawny zgadza się z hiQ.
Czy wiesz, jakie masz prawa do prywatności w serwisach takich jak LinkedIn czy YouTube?
Czy byłoby zaskakujące, że zdjęcia – w tym te, których nigdy nie widziałeś, ale w jakiś sposób trafiły do sieci – są wykorzystywane przez firmy do rozwijania ich działalności, w tym do tworzenia takich rzeczy, jak systemy sztucznej inteligencji, które identyfikują podejrzanych dla policji?
Nazywam się Jennifer Strong i w drugiej części naszego cyklu o rozpoznawaniu twarzy i działaniach policyjnych rozmawiamy z dyrektorem naczelnym Hoanem Ton-That, założycielem jednej z najbardziej kontrowersyjnych firm technologicznych na świecie, Clearview AI.
Jennifer Silna: W 2011 roku ówczesny dyrektor generalny Google, Eric Schmidt, udzielił kluczowego wywiadu na konferencji zorganizowanej przez The Wall Street Journal.
Eric Schmidt : Osobiście jestem bardzo zaniepokojony połączeniem mobilnego śledzenia i rozpoznawania twarzy.
Jennifer Silna: Połączenie identyfikacji twarzy z danymi śledzenia z telefonów komórkowych może ujawnić prawie każdy szczegół dotyczący tego, jak i gdzie spędzamy czas.
Schmidt powiedział, że wierzy, że można go wykorzystać dla dobra lub zła, ale w demokracjach sądził, że zostanie szybko uregulowany.
Był na scenie z dziennikarzami Waltem Mossbergiem i Kara Swisher, a oni naciskali go na to: jakie możliwości ma Google, a co może się stać w niewłaściwych rękach?
Eric Schmidt : Żeby było jasne, zbudowaliśmy tę technologię… i wstrzymaliśmy się z tym. O ile wiem, to jedyna technologia, którą zbudował Google i po jej obejrzeniu postanowiliśmy przestać.
Jennifer Silna: Przewiń do przodu prawie dekadę. Rozpoznawanie twarzy wciąż nie jest uregulowane, a big tech powraca do kwestionowania tego, co należy zbudować i kto powinien to mieć.
Chodzi o to, że giganci technologiczni nie są największymi graczami w tej przestrzeni. Firmy, które są — w tym NEC, Cognitec i Clearview AI — kontynuują sprzedaż swoich systemów.
A ponieważ rozpoznawanie twarzy nie jest regulowane, chyba że firma zdecyduje się powiedzieć nam, że te narzędzia istnieją lub dziennikarz coś odkryje, niekoniecznie będziemy wiedzieć, co tam jest — nie mówiąc już o tym, jak jest używane, nawet jeśli jest używane na nas.
Clearview jest czasami określany jako zabójcza aplikacja Face ID. Jest też niesamowicie kontrowersyjny. Po cichu zeskrobał miliardy obrazów z Internetu — z Venmo, LinkedIn, Google, Facebooka, Twittera, YouTube itd. — i zbudował system, który, jak się uważa, jest powszechnie używany przez organy ścigania, w tym FBI i ICE. jako policja stanowa i lokalna.
Toczy się wiele prawnych batalii o tę praktykę zwaną Web scrapingiem — nie dlatego, że jest w tym coś złego, ale jest to tylko narzędzie do zbierania danych z Internetu. W ten sposób strony internetowe oferują porównania cen i wykazy nieruchomości. W ten sposób wykonuje się również wiele badań publicznych.
Tak więc prawdziwym problemem jest to, że tak naprawdę nie ma podstawowych zasad Co można zeskrobać. A prawo federalne najczęściej używane do rozwiązywania tych spraw? Cóż, pochodzi z 1986 roku. Zanim w ogóle istniał Internet.
W tej serii usłyszymy od ludzi, którzy tworzą technologie, a także od tych, którzy z nimi walczą. Usiadłem z dyrektorem naczelnym Clearview, aby porozmawiać o tym wszystkim z jego perspektywy.
Hoan Ton-To : Nazywam się Hoan Ton-That i jestem założycielem i dyrektorem generalnym Clearview AI.
Jennifer Silna : Ok, jak opisałbyś swoją firmę, technologię i czym się zajmuje?
Hoan Ton-To : Zasadniczo jest to wyszukiwarka twarzy. Więc przesyłasz zdjęcie twarzy i znajduje ono publicznie dostępne linki, które są online. A teraz jest używany przez organy ścigania do rozwiązywania przestępstw po fakcie. Tak więc funkcjonariusz, jeśli utknęli w sprawie i mają coś z materiału wideo, mogą przepuścić to przez nasz system, a następnie rozpocząć dochodzenie.
Jennifer Silna: Mówi, że natychmiast zaapelował do organów ścigania, ale stało się to po tym, jak kupił go kilku różnym grupom.
Hoan Ton-To : Kiedy budowaliśmy naszą technologię rozpoznawania twarzy, badaliśmy wiele różnych pomysłów i wiele różnych sektorów, od ochrony prywatnej po hotelarstwo… kiedy przekazaliśmy ją niektórym osobom z organów ścigania, wzrost był ogromny. Oddzwonili do nas następnego dnia i powiedzieli, że rozwiązujemy sprawy. To jest szalone. Za tydzień mieliśmy naprawdę grubą książeczkę.
Jennifer Silna : Więc skąd wpadłeś na pomysł stworzenia Clearview. Jakie były Twoje motywacje?
Hoan Ton-To : Zawsze lubiłem uczyć się programowania komputerowego, odkąd byłem dzieckiem, oglądałem wykłady wideo na MIT lub robiłem projekty open source i pobierałem obrazy, aby trenować lepsze modele do rozpoznawania twarzy. I w końcu przekształciło się to w robienie wyszukiwarki twarzy. I było dla mnie zaskoczeniem, jak wielu ludzi tak naprawdę nie zajęło się tym pomysłem, ponieważ jest to tak trudny problem, ponieważ trzeba być bardzo, bardzo dokładnym, ale utknęliśmy przy tym i skończyło się to naprawdę dobrze.
Jennifer Silna: Istnieje coraz większa lista powodów, dla których naukowcy mogą zrezygnować z pracy w wyszukiwarce twarzy. Ważną kwestią jest to, jak można zastosować tę pracę.
Kade Crockford : Weźmy przypadek Steve Talley, analityka finansowego z Kolorado.
Jennifer Silna: Kade Crockford jest obrońcą prywatności. To z jej Ted Talk.
Kade Crockford : W 2015 roku Talley został oskarżony o napad na bank na podstawie błędu w systemie rozpoznawania twarzy. Talley walczył w tej sprawie i ostatecznie został oczyszczony z tych zarzutów, ale stracił dom, pracę i dzieci. Przypadek Steve Talley jest przykładem tego, co może się stać, gdy technologia zawiedzie. Ale inwigilacja twarzy jest równie niebezpieczna, gdy działa zgodnie z reklamą.
Pomyśl tylko, jak trywialne byłoby dla agencji rządowej umieszczenie kamery przed budynkiem, w którym ludzie spotykają się na spotkaniach Anonimowych Alkoholików. Równie łatwo byłoby wykorzystać tę technologię do automatycznej identyfikacji każdej osoby, która uczestniczyła w Marszu Kobiet lub proteście Black Lives Matter.
Jennifer Silna: Chociaż Ton-That uważa, że narzędzie Clearview jest bezpieczniejsze niż to, co opisuje.
Hoan Ton-To : Fałszywy alarm w kontekście na żywo jest większym problemem niż w przypadku sytuacji po fakcie. Ponieważ jeśli otrzymujesz alert i biegniesz, aby znaleźć osobę, masz może o wiele mniej czasu, aby sprawdzić, czy jest to poprawne. Natomiast jeśli siedzisz za biurkiem i prowadzisz dochodzenie, masz cały czas na świecie, aby upewnić się, że postępujesz właściwie.
Jennifer Silna: Ale nie ma zgody co do tego, co oznacza właściwe postępowanie.
W pierwszym odcinku poznaliśmy Roberta Williamsa. Został niesłusznie aresztowany w śledztwie, o którym mówi Ton-To, po tym, jak oprogramowanie nieprawidłowo dopasowało zdjęcie jego prawa jazdy do zdjęć kogoś, kto kradnie zegarki.
Narzędzie użyte w przypadku pana Williamsa nie zostało zbudowane przez Clearview, ale przez firmę DataWorks — chociaż oba te systemy opierają się na sieciach neuronowych.
Hoan Ton-To : Tak więc sieć neuronowa jest nowszą formą sztucznej inteligencji, w której zamiast twardego kodowania pewnych czynników - na przykład chcemy przeprowadzić rozpoznawanie twarzy, aby znaleźć podobne twarze tej samej osoby - zamiast twardego kodowania czynników, takich jak odległość między oczami lub odległość między oczami a nosem, po prostu uczy się z mnóstwa różnych przykładów. A to, co robimy, to zbieramy jak tysiąc przykładów George'a Clooneya lub tysiąc przykładów Brada Pitta i maszyny, która z czasem uczy się różnicy między tymi dwiema twarzami, a następnie może zastosować ją do twarzy, której wcześniej nie widziano .
Jennifer Silna: Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy w tej serii, byli zgodni, że te systemy działają najlepiej, gdy oświetlenie jest dobre, a kamery są umieszczone na wysokości twarzy.
Ale w przypadku kamer bezpieczeństwa to rzadkość. Jest też wyzwanie skali.
Hoan Ton-To : Jak przeszukać miliardy twarzy lub wektorów w mniej niż sekundę? Typowe wyszukiwanie baz danych według nazwy i adresu e-mail. To wygląda na podobieństwo. A robienie tego na dużą skalę jest trudne. W tym celu musieliśmy również zdobyć własne centrum danych. Zazwyczaj, jeśli kupujesz system rozpoznawania twarzy, pojawia się problem z zimnym startem. Jakie zdjęcia tam umieszczasz? Więc wydziały policji mogą mieć własne zdjęcia policyjne, ale nie mają zdjęć z innych wydziałów policji. Więc to naprawdę ogranicza jego użyteczność. Właśnie zdaliśmy sobie sprawę, że w Internecie i mediach społecznościowych są biliony i biliony stron internetowych, a także serwisy informacyjne, serwisy ze zdjęciami.
Jennifer Silna: Jesteśmy zaledwie kilka mil od siebie w Nowym Jorku, ale z powodu pandemii rozmawiamy o Zoomie.
Hoan Ton-To : Jennifer, zrobiłam ci wcześniej zrzut ekranu. Czy masz coś przeciwko, jeśli go prześlę?
Jennifer Silna : Nie, jest w porządku.
Jennifer Silna: I umieszcza na ekranie stare zdjęcie z mojego konta LinkedIn.
Hoan Ton-To : A więc po lewej stronie? Widzisz ten nowy przycisk wyszukiwania, w którym wybierasz zdjęcie? Więc to jest ten, którego zamierzam użyć. Nie martw się. Poza nami nikt nie widzi ekranu (śmiech).
I to zajęło, no wiesz, około sekundy. Uh, i widzisz link, który możesz kliknąć. Ale kiedy przez to przechodzimy, to jest, uh, z Twittera. Pamiętasz to zdjęcie w ogóle?
Jennifer Silna : Ummm nie, nie wiedziałam, że zostało zrobione... Wyglądam bardzo...
Hoan Ton-To : Tak. Ty robisz. Wyglądasz w tym bardzo poważnie. Tak.
Tutaj wygłaszasz wykład w The Wall Street Journal, Przyszłość wszystkiego.
Jennifer Silna : Tak.
Hoan Ton-To : Przeprowadzasz wywiad z kimś tutaj w Duke Health. Tak więc, jak powiedziałem, wszystkie te rzeczy są publicznie dostępne. Tak to w zasadzie działa.
Jennifer Silna: Nie ma tu nic niezwykłego. Tylko zdjęcia, na których przedstawiam historie i prowadzę panele w różnych miastach — choć trochę drażni mnie znalezienie zdjęć, których nigdy nie widziałem — i po raz kolejny przywołuje to drażliwe pytanie o zgodę.
Widzisz, raczej nie zaznaczę pola, które daje pozwolenie firmom takim jak Clearview na zeskrobanie mojego wizerunku i wykorzystanie go do budowania swoich biznesów.
Chodzi o to, że tego nie potrzebują.
Wrócimy za chwilę zaraz po tym.
Hoan Ton-To : To, co wyróżnia Clearview AI i co sprawia, że ludziom jest trochę trudniej zrozumieć, to tylko wyszukiwanie publicznie dostępnych informacji.
Jennifer Silna: I w tym miejscu Ton-That wysuwa argument, o którym możemy debatować i toczyć spory przez wiele lat: że otwarty internet, jaki znamy, w tym takie rzeczy, jak wyszukiwanie w Google, nie istniałby tak naprawdę, gdybyśmy nałożyli ograniczenia na korzystanie z dane online.
Hoan Ton-To : LinkedIn firma warta miliardy dolarów lub firma Microsoft, firma Microsoft, nie mają prawa blokować dostępu innych osób do danych publicznych. Jest to więc coś, co jest po prostu w interesującym miejscu, ponieważ przeszukuje tylko publicznie dostępne informacje i rzeczy, które ludzie chcą zachować. Wiemy, że nie chcemy oklejać ich całym internetem. Myślę więc, że mamy instynkt tego, co chcemy zachować w tajemnicy, a co chcemy upubliczniać i tak będzie zawsze.
Jennifer Silna: Można śmiało powiedzieć, że nie wszyscy się z nim zgadzają.
Twitter jest jedną z wielu firm, które wysłały Clearview nakaz zaprzestania działalności, nakazujący zaprzestać zeskrobywania swoich obrazów i usunąć wszystkie swoje dane. Twitter twierdzi również, że ich zasady zabraniają wykorzystywania ich danych do rozpoznawania twarzy. Biorąc pod uwagę, że zdrapał już miliardy obrazów, można by Ci wybaczyć, że zastanawiasz się, ile jeszcze informacji jest tam jeszcze do uchwycenia.
Ale to tylko wierzchołek góry lodowej.
Hoan Ton-To : Nadal nie mamy nawet 1% tego, co tam jest, kiedy sprawdzasz liczby, to trochę szalone, ile tam informacji. Więc jeśli chodzi o prywatność, musimy spojrzeć na siebie i powiedzieć, że dobrowolnie udostępniamy wiele z tych informacji. I może to prawda, ale jak się z tym czujemy? Nie mamy żadnych prywatnych informacji, takich jak Google czy Facebook. Google ma Twoją lokalizację na Androidzie przez cały czas. Facebook zna wszystkie Twoje przyzwyczajenia i to, co lubisz, a czego nie. Zakładka Eksploracja na Instagramie jest po prostu fenomenalna w odkrywaniu tego, co lubisz, jest trochę przerażająca, ale w pewnym sensie wiedzą o wiele więcej informacji niż to, co robimy. A my skupiamy się tylko na staraniu się o największe dobro, jak myślimy, aby uczynić świat o wiele bezpieczniejszym.
Jennifer Silna: A dla niego oznacza to współpracę z policją.
Hoan Ton-To : Więc już w wielu organach ścigania, które używają rozpoznawania twarzy, mają procedurę mówiącą, że nie można po prostu aresztować kogoś na podstawie dopasowania rozpoznawania twarzy. Nadal musisz wykonać dalsze badania. Więc w pętli zawsze jest człowiek, który sprawdza, czy ta osoba jest właściwą osobą? Czy mają odpowiednią nazwę? Czy ta osoba mieszka na tym samym obszarze, na którym popełniono przestępstwo?
Jennifer Silna: Ale co z ludźmi, którzy są fałszywie oskarżani?
Ton-To by argumentowało, że to ludzka porażka. W ten sam sposób nadal jesteśmy odpowiedzialni za to, jak jedziemy podczas korzystania z GPS – kiedy nawigacja mówi, że skręć w prawo i nie jest to bezpieczne – to od nas i naszych ludzkich mózgów zależy, czy to zignorujemy.
I przypomina nam, że ludzie też się mylą.
Hoan Ton-To : Jak jeden przykład to składy ludzi. Projekt Innocence mówi, że 70% niesłusznych skazań pochodzi z zeznań naocznych świadków. Więc wiesz, jeśli jesteś złym funkcjonariuszem policji i chcesz wrobić kogoś w przestępstwo, którego nie popełnił, możesz trochę nakłonić ludzi do wybrania osoby, którą chcesz, z szeregu i myślę, że technologia Clearview może faktycznie pomóc w zwiększeniu przejrzystości i odpowiedzialności. Chcielibyśmy naprawdę dobrze przyjrzeć się temu, w jaki sposób może pomóc ludziom uniknąć błędnej identyfikacji.
Jennifer Silna: W pewnym sensie ten argument, przeciwko któremu on wysuwa… człowiek osąd? To ten sam, który jest używany przeciwko przekazywaniu tych decyzji sztucznej inteligencji: jest błąd, uprzedzenia i rasizm. Ale tam, gdzie Ton-That nie wierzy, że możemy wiarygodnie zmienić ludzi, wierzy, że usunął te rzeczy ze swojego systemu.
Hoan Ton-To : Uważamy więc, że całkowicie rozwiązaliśmy problem dokładności i uprzedzeń rasowych, które nękają inne firmy zajmujące się rozpoznawaniem twarzy. I chcemy, aby inni ludzie wiedzieli, że naprawdę możemy wykorzystać tę technologię i ją wykorzystać.
Jennifer Silna: Są to bardzo duże roszczenia, które mogą nawet nie być możliwe i obecnie nie ma możliwości ich zweryfikowania. Clearview nie zapewnił takiego publicznego dostępu, który pozwoliłby na audyt ich systemu w taki sam sposób, jak Amazon i inne.
Mówi, że firma przeprowadziła własny audyt, zbierając niezależną komisję rewizyjną, która zastosowała podobne podejście, gdy ACLU testowało system rozpoznawania twarzy Amazona, przepuszczając zdjęcia Kongresu USA obok bazy danych zdjęć policyjnych — czyli zdjęć osób, które zostały aresztowane za przestępstwo.
Hoan Ton-To : I tak przeprowadzili to niezależne badanie. Ale zamiast przeszukiwać galerię 25 000 zdjęć, przeszukał wówczas galerię zawierającą 2,8 miliarda zdjęć. I zrobiliśmy inne legislatury stanowe, takie jak stan Nowy Jork i Teksas. I każdy z wyników, który się pojawił, był właściwą osobą i przejrzeli je indywidualnie.
Jennifer Silna: Z perspektywy Clearview oznacza to, że technologia może faktycznie pomóc systemowi wymiaru sprawiedliwości stać się bardziej sprawiedliwym. Mówi, że nakłonili Jonathana Lippmana, głównego sędziego Sądu Apelacyjnego w Nowym Jorku, do udziału w tym panelu kontrolnym.
Hoan Ton-To : I naprawdę wierzy, że jeśli masz coś dokładniejszego, to jest to również lepsze dla oskarżonych. Nie pójdą do więzienia za przestępstwo, którego nie popełnili.
Jennifer Silna: Jeśli Dolina Krzemowa ma markę, to jest to techno-optymizm dotyczący tego, jak ich kreacje zmienią świat, ale bez ciężaru odpowiedzialności za wszelkie niepożądane zmiany, które mogą się z tym wiązać.
Może to naprawdę nie powinien być zadaniem twórców technologii, którzy martwią się o to, jakie rodzaje przejrzystości, nadzoru i barier są potrzebne do ochrony społeczeństwa.
Hoan Ton-To : Myślę, że obowiązkiem rządów i decydentów politycznych jest wymyślanie przepisów, a firmy technologiczne powinny zajmować miejsce przy stole, a zajęcie miejsca przy stole leży w ich interesie. Czasami widzisz uchwalone złe zasady, ponieważ nie wiedzą, jak działa ta technologia. Myślę więc, że więcej firm technologicznych zaangażuje się w politykę.
Poświęciliśmy wiele uwagi, ale wiemy, że postępujemy właściwie. I myślę, że na dłuższą metę każdy rodzaj nowej technologii jest kontrowersyjny w prasie drukarskiej… a to tylko część procesu. Nie ma wyboru między brakiem rozpoznawania twarzy a rozpoznawaniem twarzy. To coś pomiędzy odpowiedzialnym rozpoznawaniem twarzy a rodzajem dzikiego zachodu.
Jennifer Silna: Jedną z grup mających na celu pomoc w okiełznaniu dzikiego zachodu jest The Police Executive Research Forum. Organizacja non-profit spędziła ostatnie cztery dekady pomagając szefom policji w rozwiązywaniu pojawiających się problemów.
Alexa Daniels-Shpal : Użycie paralizatorów. Używają aparatów noszonych na ciele. Teraz przyglądamy się również tematowi rozpoznawania twarzy.
Jennifer Silna: Alexa Daniels-Shpall prowadzi te badania we współpracy z Departamentem Sprawiedliwości USA.
Alexa Daniels-Shpal : Przeprowadziliśmy wiele badań w tej dziedzinie w celu opracowania kilku krajowych wytycznych. Używają go na różne sposoby i wszyscy opracowali własne procedury, protokoły i zasady.
Jennifer Silna: Przejdziemy do następnego odcinka… Ale na razie ważne jest, że jej badania sugerują, że adopcja Clearview przez departamenty policji może nie być tak rozpowszechniona, jak się twierdzi. W styczniu powiedział New York Timesowi, że w ubiegłym roku ponad 600 organów ścigania zaczęło używać jego produktu.
Alexa Daniels-Shpal : Widzieliśmy tylko garstkę, która wywiązała się z formalną umową.
Jennifer Silna: Konkluzja: agencje policyjne korzystają z Clearview. Ale jest duża różnica między próbowaniem a kupowaniem.
Alexa Daniels-Shpal : Wiem, że niektórzy go wypróbowali, a potem postanowili go nie używać. I przynajmniej niektórzy z nich, z którymi rozmawialiśmy, powiedzieli, że to po prostu nie działało dla nich tak dobrze. I myślę, że to prawdopodobnie zależy od tego, z czym go testujesz i gdzie jesteś w kraju. Bo wiesz, nie wiem, czy ktokolwiek ma poczucie, gdzie jest, na przykład, ile obrazów pojawia się w różnych obszarach.
Jennifer Silna: I nie wszystkie agencje policyjne, które to wypróbowały, zrobiły to świadomie… lub za pośrednictwem oficjalnych kanałów.
Alexa Daniels-Shpal : Kierownictwo dowiedziało się, że firma zwróciła się do detektywów, aby to przetestować. A potem przynieśli go do swoich szefów, aby powiedzieć: Hej, powinniśmy posunąć się do przodu z tym. A dyrektorzy powiedzieli, że zamierzamy to na razie zamknąć i przejść przez nasze normalne procesy zaopatrzenia i oceny, zanim przejdziemy do przodu. // Powiedziałbym, że było to trochę mieszane przyjęcie od różnych agencji. A ważniejszym pytaniem byłoby dowiedzieć się, ile rodzajów stałych umów długoterminowych i ile agencji dokonało formalnego zamówienia, aby nawiązać relację z firmą, a nie tylko te bezpłatne okresy próbne, które były dostępne.
Jennifer Silna: Następnym razem spotkamy policję w Stanach Zjednoczonych, która używa Face ID…
Dori Koren : To trochę hollywoodzkie, ale zrobiliśmy to celowo, tak właśnie chcieliśmy, żeby to było. Więc wyobraź sobie, że wchodzisz do dużego pokoju i na przedniej ścianie masz ten ogromny wyświetlacz – wszystkie rodzaje kamer, takie jak w pokoju nadzoru, ale trochę bardziej zaawansowane technologicznie, trochę większe, trochę bardziej zaawansowane.
Jennifer Silna: I dowiedz się, jaką rolę w ujawnieniu podejrzanych policji odgrywa aktor Woody Harrelson i inne gwiazdy...
Ten odcinek został zrelacjonowany i wyprodukowany przeze mnie, wraz z Tate Ryan-Mosely i Emmą Cillekens, ze specjalnymi podziękowaniami dla Karen Hao i Benjiego Rosena. Redagują nas Michael Reilly i Gideon Litchfield. Naszym dyrektorem technicznym jest Jakub Górski.
Dzięki za wysłuchanie, jestem Jennifer Strong.