211service.com
Kto ochroni Cię przed inwigilacją dronów?
Nadchodząca fala komercyjnych dronów już ujawnia luki w dzisiejszych przepisach dotyczących prywatności. 27 października 2016
Zanim zobaczysz paczkę zrzuconą z nieba na wyciągnięcie ręki, drony zmuszą nas do zmagania się z drażliwymi pytaniami o prywatność.
Nowe przepisy Federalnej Administracji Lotnictwa USA dotyczące komercyjnego wykorzystania samolotów bezzałogowych o wadze poniżej 55 funtów otworzyły drzwi dla tego, co może być ogromnym przemysłem. Jest znacznie większy niż drony dostawcze, które nie są jeszcze praktyczne ani legalne w Stanach Zjednoczonych. Najpierw zobaczymy więcej dronów wykonujących takie czynności, jak pomiary nieruchomości i inspekcje infrastruktury, takiej jak dachy, wysokie mosty, wieże komórkowe, linie energetyczne i turbiny wiatrowe.
Ale nasza nowa rzeczywistość dronów wystraszyła zwolenników prywatności: tanie pojazdy i czujniki prawdopodobnie zachęcą do powszechnego przyjęcia technologii, która może być wykorzystywana do ciągłego nadzoru z powietrza, a źli aktorzy mogą wykorzystywać luki w istniejących przepisach dotyczących prywatności. Nie jest również jasne, które jednostki rządowe, jeśli w ogóle, są odpowiedzialne za rozwiązywanie problemów związanych z prywatnością dronów. FAA odmówiła wprowadzenia zasad. Federalna Komisja Handlu, główny funkcjonariusz rządu USA ds. prywatności konsumentów, wciąż bada ten problem. Pojawiło się kilka przepisów stanowych, aby wypełnić tę pustkę, ale ogólny krajobraz jest niespójny i niejasny.
Na początek, kto jest właścicielem powietrza nad twoją ziemią? Od czasu nadejścia nowoczesnego lotnictwa właściciele ziemscy zwykle posiadają znaczące prawa do przestrzeni powietrznej do 500 stóp, powyżej której jest czymś w rodzaju publicznej autostrady do podróży lotniczych, mówi Reguła Troi , profesor prawa na Uniwersytecie Stanowym Arizony. Ale w celu uregulowania małych, nisko latających dronów FAA przejęła władzę nad przestrzenią powietrzną aż do ziemi. To kwestionuje tradycyjne pojęcie prawa właścicieli gruntów do przestrzeni powietrznej nad ich własnością, mówi Rule.
Wyobraź sobie, że podejrzewasz, że szpieguje cię dron lecący 100 stóp nad twoją ziemią. Kto nim lata? Kogo zamierzasz pozwać? A jeśli pozywasz, jak zamierzasz udowodnić, że to szpiegostwo?
Jak to się rozegra, nie jest jasne. W październiku ubiegłego roku mężczyzna w Kentucky uniknął stanowych zarzutów karnych po tym, jak zastrzelił drona powiedział, że narusza jego prywatność. ten właściciel drona od tego czasu złożył pozew federalny dochodzenie odszkodowania i zwrócenie się do sądu o ustalenie, czy on i jego dron rzeczywiście naruszają prawo.
Zwolennicy branży dronów argumentują, że te samoloty nie różnią się aż tak bardzo od innych technologii, które można wykorzystać do prowadzenia obserwacji, oraz że obowiązujące już przepisy dotyczące podglądactwa i uciążliwości będą chronić konsumentów. Jednak egzekwowanie tych przepisów może być trudne. Wyobraź sobie, że podejrzewasz, że dron lecący 100 stóp nad twoją ziemią szpieguje cię, mówi Rule. Kto nim lata? Kogo zamierzasz pozwać? A jeśli pozywasz, jak zamierzasz udowodnić, że to szpiegostwo?
Rzeczywiście, drony stwarzają wyjątkowe problemy z prywatnością z kilku powodów, poza tym, że są zdalnie sterowane. Są znacznie tańsze i bardziej dostępne niż pojazdy powszechnie używane do fotografii lotniczej i lepiej potrafią poruszać się w ciasnych przestrzeniach, bliżej ziemi. Wiele z nich ma też wyrafinowane kamery, a firmy mogą zbierać cenne informacje o ludziach, podczas gdy ich drony latają, robiąc inne rzeczy, takie jak dostarczanie paczek.
Na początku tego roku kilka firm (w tym Amazon), grupy branży dronów i grupy interesu konsumentów opracowały zestaw dobrowolne najlepsze praktyki ochrony prywatności, w ramach wielostronnego procesu zwołanego przez Krajową Administrację Telekomunikacji i Informacji. Dokument ogranicza ciągłe zbieranie informacji, które mogą identyfikować osoby, i wzywa firmy do powiadamiania ludzi przed celowym zebraniem takich informacji.
Ale są tam zapieczone dość duże luki, mówi Margot Kamiński , profesor prawa na Uniwersytecie Stanowym Ohio. Mówi, że mniejsi gracze mają niewielką motywację do podjęcia dobrowolnych środków, ponieważ otwarliby się na egzekwowanie FTC, jeśli nie zastosują się do nich.
Konsekwentnie odsuwają się od przedstawicieli branży, że żadne nowe przepisy nie powinny wyróżniać dronów, ponieważ wiele innych technologii jest już używanych do śledzenia ludzi i prowadzenia obserwacji. W prywatności drona warsztat gospodarzem w tym miesiącu przez FTC, Brendan Schulman , wiceprezes ds. polityki i spraw prawnych wiodącego producenta dronów DJI, powiedział, że potencjalne regulacje lub przepisy powinny dotyczyć konkretnych problemów, a nie konkretnych technologii.
Jeśli, na przykład, problemem jest uporczywy nadzór, zajmijmy się tym jako społeczeństwo z zestawem zasad i prawa, ale nie tylko dla dronów, powiedział.