211service.com
Kupa jak słoń
Guy Kawasaki był częścią zespołu, który opracował Apple Macintosh na początku lat 80. i od tego czasu spędził wiele czasu na myśleniu i pisaniu o czynnikach, które stoją za komercyjnym sukcesem nowego produktu. Konkluzja, do której doszedł ten lekceważący, zmaltretowany bojami weteran branży komputerowej, jest taka, że produkt jest tylko częścią całej historii.
Jasne, produkty o odpowiednich właściwościach są bardziej prawdopodobne. W szczególności Kawasaki uważa, że najlepsze produkty są głębokie, pobłażliwe, kompletne, eleganckie i sugestywne (DICEE) – co oznacza, że rozwijają się wraz z użytkownikami, robią więcej, niż muszą, mają serwis i wsparcie, odzwierciedlają dumę ich twórców i pobudzać kreatywność.
Ta historia była częścią naszego wydania ze stycznia 1999 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Ale tworzenie i wprowadzanie na rynek takich produktów wymaga ludzi o właściwych postawach i praktykach, przekonuje Kawasaki. Niektóre z jego najważniejszych zasad dla rewolucjonistów to ignorowanie pesymistów, ewangelizowanie produktu, aby klienci nie tylko go kupowali, ale wierzyli w niego, i jedli jak ptak, kupowali jak słoń. To nieapetyczne (ale zapadające w pamięć) powiedzenie oznacza, że firmy powinny stale gromadzić informacje o swojej branży, klientach i konkurentach, a jednocześnie powinny pielęgnować zaufanie i dobrą wolę, udostępniając jak najwięcej własnych informacji.
Wiesz, co mówią o patrzeniu po fakcie. Rzeczywiście, gdyby Apple Computer zastosował się do tej rady, udzielając licencji na system operacyjny Macintosh innym producentom komputerów w latach 80., firma mogłaby nigdy nie stracić tak wiele na rzecz Microsoftu. Przemyślne, zabawnie przedstawione zasady Kawasaki pomogą początkującym przedsiębiorcom uniknąć takich błędów.
Gdyby przeczytanie poradnika mogło przygotować każdego Steve'a Jobsa, który chciałby być zainteresowany, aby odnieść sukces z rewolucyjnym nowym produktem, oczywiście nie byłoby tak wielu używanych mebli biurowych na sprzedaż w Dolinie Krzemowej. Wiele rewolucyjnych pomysłów jest wynikiem ślepego, głupiego szczęścia, przyznaje Kawasaki. Na przykład Macintosh mógłby w ogóle nie przetrwać, gdyby Aldus (obecnie Adobe) nie opracował PageMaker, zabójczej aplikacji, która uczyniła Maca niezastąpionym do publikowania na komputerze.
Nawet jeśli zasady Kawasaki byłyby daremne, jego książka nadal byłaby cenna jako przebłysk pochopnego sposobu myślenia, jaki można znaleźć w wielu najgorętszych start-upach technologicznych. Ujawnia na przykład, że dział Macintosha Apple był prawdopodobnie największą kolekcją egomaniaków w Dolinie Krzemowej, a Dolina Krzemowa jest pełna egomaniaków, więc to wiele mówi. Tylko to, co nierozsądne, zdaje się mówić Kawasaki, może rozpocząć rewolucję.
