211service.com
Ładowarka ogniw paliwowych Lilliputian gotowa do rozwoju
Lilliputian Systems jest coraz bliżej wprowadzenia przenośnej ładowarki zasilanej butanem do małej elektroniki.

Zasilanie w podróży. Ładowarka Lilliputian wykorzystuje wkłady butanowe do ładowania smartfona od dziesięciu do 14 razy. Źródło: systemy lilipuckie.
Firma z siedzibą w Wilmington w stanie Massachusetts ogłosiła dzisiaj, że zebrała 40 milionów dolarów z planowanej rundy 60 milionów dolarów na rozpoczęcie produkcji kieszonkowego ogniwa paliwowego zaprojektowanego jako dodatkowe źródło energii dla urządzeń kompatybilnych z USB, takich jak telefony komórkowe i e- czytelnicy.
Urządzenie, nazywane mobilnym systemem zasilania USB, może zapewnić od 10 do 14 ładowań smartfonów. Jest wielkości talii kart i jest zasilany wymiennymi wkładami wypełnionymi butanem lub płynem do zapalniczek.
Głównym inwestorem jest Rusnano, podmiot państwowy, który inwestuje w nanotechnologie. Obecni sponsorzy Lilliputian z kapitałem wysokiego ryzyka, w tym Intel Capital i Kleiner Perkins Caufield & Byers, również inwestują w rundę, którą Lilliputian spodziewa się zamknąć jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego roku. Przed tą rundą firma zebrała 100 milionów dolarów.
Przez ostatnie dziesięć lat Lilliputian pracował nad swoim systemem ładowania ogniw paliwowych w celu zwiększenia wydajności w porównaniu z zapasowymi bateriami litowo-jonowymi. Ładuje się z taką samą szybkością jak bateria, ale przechowuje od pięciu do dziesięciu razy więcej energii na objętość. Dzięki temu ludzie będą mogli na przykład wyjeżdżać w tygodniowe podróże służbowe bez konieczności zabierania ze sobą przewodu zasilającego do telefonu komórkowego, powiedział Mouli Ramani, wiceprezes ds. rozwoju biznesu. Ponieważ są uszczelnione, naboje butanowe, które mają kosztować kilka dolarów, mogą być przewożone samolotami.
Wiele firm próbowało wytwarzać małe ogniwa paliwowe do dodatkowego zasilania, ale żadnemu się to nie udało. Na przykład firma Mechanical Technology Inc. spędziła około dziesięciu lat, próbując stworzyć ładowarkę ogniw paliwowych do gadżetów, ale w zeszłym roku zrezygnowała z tego wysiłku. Problem z innymi ładowarkami do ogniw paliwowych polega na tym, że nie oferują one znacznego wzrostu wydajności w porównaniu z akumulatorami, mówi Ramani.
Lilliputian również nie był w stanie wprowadzić swojego produktu na rynek tak szybko, jak się spodziewano. W 2009 roku firma mówiła o udostępnieniu ładowarki do ogniw paliwowych rok później. (Patrz Lilliputian Butan Fuel Cells do laptopów i smartfonów.)
Podstawową technologią firmy jest proces wytrawiania membrany ogniwa paliwowego ze stałym tlenkiem na płytce krzemowej. Ponieważ ogniwa paliwowe ze stałym tlenkiem działają w wysokich temperaturach, są pakowane w materiał izolacyjny.
Na początku tego roku ogłosiła umowę dystrybucyjną ze sprzedawcą Brookstone, która będzie sprzedawać ładowarki do paliwa oraz wkłady paliwowe, które nadają się do recyklingu. Ramani powiedział, że spodziewa się wkrótce ogłosić dostępność produktów.
W ramach inwestycji Rusnano Lilliputian utworzy laboratorium badawczo-rozwojowe w Moskwie i będzie szukać zakładów produkcyjnych również w Rosji. Wafle zawierające membrany ogniw paliwowych są wytwarzane w zmodernizowanym zakładzie produkcyjnym Intela w Hudson w stanie Massachusetts.
Firma koncentruje się przede wszystkim na budowaniu łańcucha dostaw i kanału dystrybucji, ale także pracuje nad ulepszeniami technicznymi i nowymi produktami. Na przykład planuje zaprojektować ogniwa paliwowe, które będą zintegrowane z elektroniką, taką jak laptopy. Ten rodzaj rozwoju, który zajęłby wiele lat, mógłby pozwolić na ogniwa paliwowe, które działają przez cały tydzień bez podłączania do prądu, mówi Ramani.