211service.com
Laptop, który wie, gdzie patrzysz
Kamera na ekranie to standardowa funkcja w laptopach. Ale tylko nowy model Lenovo ma pod wyświetlaczem parę kamer, które śledzą ruchy oczu użytkownika.

Spójrz na mnie: Podwójne kamery ukryte pod ekranem tego prototypu śledzą wzrok użytkownika.
Prototypowym laptopem można sterować za pomocą ruchów oczu, co zmniejsza potrzebę korzystania z myszy i przyspiesza poruszanie się po informacjach, takich jak mapy czy menu.
Laptop może zauważyć, że użytkownik przeczytał do końca strony i może automatycznie przewinąć w dół, aby wyświetlić więcej tekstu. Ta sama sztuczka umożliwia również przeglądanie skrzynki odbiorczej poczty e-mail bez użycia myszy. Korzystając z aplikacji mapowej, użytkownik może powiększyć obszar, patrząc na niego i przewijając kółkiem myszy. Komputer automatycznie przyciemnia również ekran, aby oszczędzać energię, gdy wykryje, że wzrok użytkownika opuścił ekran.
Staramy się, aby proces interakcji z komputerem był bardziej naturalnym doświadczeniem, mówi Barbara Barclay, która kieruje operacjami w Ameryce Północnej Tobi , szwedzka firma, która dostarczyła sprzęt i oprogramowanie do śledzenia ruchu gałek ocznych dla prototypu. Do tej pory wyprodukowano tylko 20 nowych komputerów; Tobii i Lenovo będą mieli po 10 do testowania nowych pomysłów.
Dwie kamery pod ekranem laptopa wykorzystują światło podczerwone do śledzenia źrenic użytkownika. Źródło światła podczerwonego umieszczone obok kamer oświetla twarz użytkownika i tworzy błysk w oczach, który można dokładnie śledzić. Pozycja tych punktów jest wykorzystywana do tworzenia trójwymiarowego modelu oczu, który służy do obliczania, na jaką część ekranu patrzy użytkownik; informacje są aktualizowane 40 razy na sekundę.
System potrafi dokładnie śledzić kierunek spojrzenia użytkownika do około 0,5 stopnia, co przekłada się na około pół cala na ekranie laptopa. Użytkownik może zmienić pozycję, mówi Barclay, ale głowa musi mieścić się w objętości około dwóch stóp sześciennych. Ponieważ sprzęt jest montowany i porusza się wraz z ekranem LCD laptopa, wysiłki użytkownika, aby dostosować się do ograniczonego kąta widzenia wyświetlacza poprzez dostosowanie pozycji głowy i monitora, zwykle zapewniają, że oczy pozostają w odpowiednim zasięgu kamery.
Technologia śledzenia wzroku Tobii jest używana od lat w badaniach naukowych, w specjalistycznych produktach dla osób nie potrafiących korzystać z konwencjonalnych interfejsów komputerowych oraz przez projektantów wszystkiego, od stron internetowych po opakowania produktów. Zbudowaliśmy ten koncepcyjny prototyp, aby zobaczyć, jak blisko jesteśmy gotowi do użycia śledzenia wzroku na rynku masowym – mówi Barclay. Myślimy, że może być gotowy.
Manu Kumar, który pracował nad technikami śledzenia wzroku na Uniwersytecie Stanforda, a teraz prowadzi fundusz venture capital na etapie zalążkowym Wyprawy K9 , mówi, że taka technologia, jeśli jest dobrze zaprojektowana, ma wiele do zaoferowania większości użytkowników komputerów. Dla komputerów ludzie to tylko duży palec; wszystko opiera się na tym sposobie wprowadzania danych, mówi. Korzystanie ze śledzenia wzroku zwiększa przepustowość między człowiekiem a komputerem.
Ale aby odnieść sukces, system musi wykorzystywać wzrok w sposób, w jaki robią to ludzie podczas interakcji twarzą w twarz, mówi Kumar: aby zrozumieć intencje osoby, a nie tylko jako nowy sposób kierowania kursorem. Kiedy dzisiaj naciskam Page Down, aby przewijać tekst, komputer nie ma pojęcia, gdzie się znalazłem i często sprawia, że tracę swoje miejsce – mówi. Kiedy spojrzenie oczu jest używane jako wzmocniony wkład, możesz robić rzeczy w bardziej efektywny sposób.
Kumar stworzył i przetestował funkcję podobną do funkcji Tobii, która automatycznie przewijała się, gdy dana osoba dotarła do końca strony. Aby pomóc użytkownikowi w dalszym przewijaniu, jego wersja zamazała tekst, który już przeczytano; Okazał się popularny w próbach z użytkownikami, mówi. Aplikacja mapująca, która używała spojrzenia do powiększania, była jednak mniej skuteczna, ponieważ jeśli system choć trochę błędnie ocenił położenie oka użytkownika, błąd był powiększany.
Tobii i Lenovo prawdopodobnie znajdą wiele sposobów na wykorzystanie technologii śledzenia wzroku przez konsumentów, ale nadal będą musieli stawić czoła realiom ekonomicznym. Kluczowe pytanie brzmi, ile to kosztuje? mówi Kumar. Myślę, że będzie musiał być dostarczany w bardzo dużych ilościach – prawdopodobnie w milionach jednostek – aby sprzęt był wystarczająco tani dla laptopów konsumenckich.