211service.com
Łatwość nauki
Mój telefon komórkowy niczego mnie nie nauczył. Z drugiej strony mój osobisty asystent cyfrowy Palm był doskonałym nauczycielem. Oba gadżety są naładowane funkcjami, z których jeszcze nie korzystam. Oba są dostarczane z instrukcjami obsługi grubszymi niż same urządzenia.
Ale w przeciwieństwie do mojego telefonu, Palm pomaga mi lepiej go używać. Sprytnie zaprojektowana funkcja treningu Graffiti zachęca mnie do ćwiczenia cyfrowego pisania, dzięki czemu mogę szybciej wprowadzać dane. Mój telefon komórkowy nie daje mi praktycznie żadnych wskazówek ani wskazówek, jak z niego korzystać. Muszę przeczytać kiepsko napisaną instrukcję lub borsuczych przyjaciół. Jestem pewien, że wykorzystuję mniej niż 20 procent możliwości telefonu. Na przykład, muszę jeszcze wymyślić, jak wykonać połączenie trójstronne, które nie powoduje jednoczesnego rozłączenia wszystkich. Nie jestem że głupi.
Ta historia była częścią naszego wydania z grudnia 2002 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Nie martw się: to nie jest kolejna kolumna głosząca zalety projektowania interfejsu użytkownika, wygodę i łatwość użytkowania. Kto sprzeciwiłby się dobremu projektowi? Tutaj sprawa jest subtelniejsza i, szczerze mówiąc, ważniejsza. Innowatorzy zwykle koncentrują swoje zasoby na zachęcaniu ludzi i organizacji do korzystania z ich innowacji. Zazwyczaj inwestują znacznie mniej kapitału i pomysłowości w ulepszanie sposobów, w jakie osoby prywatne i instytucje uczyć się korzystać z tych innowacji. To rozróżnienie jest ogromne.
Wszyscy innowatorzy nie są nauczycielami ani trenerami; jednak każdy, kto zastosuje innowację, z pewnością musi być uczniem. Nawet najbardziej przejrzyste i intuicyjne projekty stanowią poważne wyzwanie edukacyjne. Rower praktycznie aż prosi się o jazdę. Ale dla większości ludzi nauka jazdy na rowerze to (dosłownie) ból w tyłku.
Ponieważ instruktorzy i trenerzy są boleśnie świadomi, jakość nauczania często nie ma nic wspólnego z jakością uczenia się. Istnieje różnica między uczeniem ludzi a pomaganie im w nauce . Jazda na rowerze może wydawać się łatwa, ale musisz upaść, zanim ją zdobędziesz. Pomaganie dziecku w nauce jazdy na rowerze może być uroczo radosnym doświadczeniem. Nauczanie nastolatka lub osoby dorosłej jazdy na rowerze jest częściej ćwiczeniem we wzajemnej frustracji. Narciarstwo i windsurfing stwarzają porównywalne trudności.
Oczywiście, surfowanie po Internecie jest łatwiejsze niż surfowanie po Hawajach. Jednak twórcy oprogramowania stają przed trudnymi wyborami za każdym razem, gdy wykorzystują innowacje jako przynętę do zmiany sposobu, w jaki ludzie korzystają z najnowszej wersji przeglądarki internetowej. Czy programiści powinni stworzyć rozbudowany samouczek wideo? A może uzyskaliby lepszy zwrot z inwestycji czasu i zasobów, projektując przeglądarkę tak, aby była szybsza, a jej zawiłości bardziej intuicyjne i zrozumiałe? Innymi słowy, czy użytkownicy końcowi powinni być postrzegani jako studenci, których należy przeszkolić, czy jako samoucy, którzy są gotowi, chętni i zdolni do samodzielnego uczenia się? Czy to wina innowatora, czy też użytkownika, gdy proponowana innowacja nie jest wykorzystywana zgodnie z oczekiwaniami?
Niektórzy innowatorzy dokładają wszelkich starań, aby zwiększyć świadomość sposobów korzystania z ich produktów. Według strony internetowej firmy, pakiet oprogramowania Microsoft Office miał swój szkodliwy spinacz do papieru tanecznego - od czasu przejścia na emeryturę - który udzielał minimalnie przydatnych porad za każdym razem, gdy wykrył, że użytkownik ma trudności lub przypuszcza, że wie, co użytkownik próbuje zrobić. Z drugiej strony, najbardziej wpływowa firma programistyczna na świecie stworzyła również kreatory, szablony oprogramowania, które pomagają użytkownikom zrozumieć proces przygotowywania slajdów PowerPoint i arkuszy kalkulacyjnych Excel. Korzystając z funkcji kreatora, użytkownicy mogą uczyć się samodzielnie.
Zaskakujące jest to, że rynek udostępnia tak niewiele dynamicznych samouczków opartych na oprogramowaniu, które inspirują wewnętrznego samouka. Można by pomyśleć, że firmy telefoniczne oferowałyby bezpłatne połączenia z aktywowanymi głosowo systemami pomocy, które wyjaśniają, jak uzyskać więcej funkcji z ich telefonów. A co z producentami samochodów? Czy ich zaawansowane technologicznie pulpity nawigacyjne nie powinny dawać wskazówek na temat tego, jak można je dostosować? Nie. Po prostu przeczytaj instrukcję.
To szokująco oczywiste, że zbyt wielu innowatorów nie polega na lepszych sesjach szkoleniowych i dokumentacji, aby wspierać krzywe uczenia się swoich użytkowników, ale tylko na stronach internetowych zawierających listę często zadawanych pytań. Pojawienie się zewnętrznych firm doradczych w zakresie szkoleń, outsourcingu pomocy technicznej i obsługi klienta oraz rygorystycznie negocjowanych umów dotyczących poziomu usług jest dowodem na to, że innowatorzy zamierzają zrzucić koszty nauczania i uczenia się na swoich klientów. Ekonomia adopcji innowacji jest destrukcyjnie zniekształcona.
Nie ma to nic wspólnego z ułatwianiem korzystania z innowacji. W końcu rower jest łatwy w użyciu; ale nauka jazdy na nim nie jest taka łatwa – zwłaszcza jeśli jesteś dorosły. Chcesz się uczyć jak? A może chcesz sam się nauczyć?
Czy im się to podoba, czy nie, wszyscy innowatorzy to firmy usługowe. W rzeczywistości innowatorzy z naprawdę sprytnymi pomysłami nie mają wyboru i muszą być edukatorami i trenerami, albo za pośrednictwem swoich innowacji, albo za pośrednictwem interakcji społecznych. Muszą zdać sobie sprawę, że jeśli naprawdę chcą przezwyciężyć opór klientów, muszą połączyć łatwość obsługi z łatwością uczenia się. Zachęcanie użytkowników do przeczytania wskazówek po prostu go nie ogranicza. Innowacje w uczeniu się i nauczaniu określą, które innowacje zdadzą egzamin z klientami, a które obleją.
