Latynoskie portale społecznościowe łączą młodzież z Ameryki Łacińskiej, Stanów Zjednoczonych i Hiszpanii

MIAMI (AP) Indie rocker Eric Monterrosa odwiedza swoją stronę ElHood.com co najmniej trzy razy dziennie, odpowiadając fanom, surfując w poszukiwaniu innych nowych latynoskich artystów i utrzymując kontakt z przyjaciółmi z rodzinnej Kolumbii.





ElHood jest czymś w rodzaju dwujęzycznego MySpace promującego najnowszą muzykę latynoską, a dla Monterrosy z Miami stał się osobistym i zawodowym kołem ratunkowym. Jest to również najnowszy z fali latynoskich serwisów społecznościowych, które budują linki w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Łacińskiej i Hiszpanii, z nadzieją na zdobycie upragnionych pieniędzy na reklamę.

Wielu artystów latynoskich jest podłączonych do sieci, powiedział Monterrosa. Więc jeśli chcesz je znaleźć, jest to łatwe. Jeśli wchodzisz na strony takie jak MySpace, musisz przejrzeć różne gatunki, rodzaje muzyki i języki.

Według Pew Internet i American Life Project około 56% Latynosów w Stanach Zjednoczonych korzysta z Internetu, w porównaniu z 71% białych nielatynoskich i 60% czarnoskórych niebędących Latynosami. Jednak liczba Latynosów w Internecie wzrasta do 67 procent wśród osób w wieku od 18 do 27 lat — grupy, która najczęściej odwiedza witryny sieci społecznościowych i jest pożądana przez reklamodawców.



Internetowe miejsca spotkań pozwalają użytkownikom publikować profile i utrzymywać kontakt ze znajomymi, a także poszerzać krąg znajomych. Reklamy i partnerstwa, które pomagają rozpowszechniać nową muzykę, utrzymują witryny na powierzchni.

Łatwe w użyciu narzędzia ElHood sprawiają, że jest to pestka dla początkujących surferów _ artystów i fanów _, którzy często mieszają hiszpański i angielski w swoich profilach.

Inne strony latynoskie, które pojawiły się w ciągu ostatniego roku, to zorientowana na rozrywkę Quepasa.com, w większości angielska MiGente.com oraz hiszpańska wersja globalnej witryny sieciowej Hi5.com.



W tym tygodniu MySpace firmy News Corp. ogłosiło, że wkracza na rynek z nową hiszpańskojęzyczną witryną dla Latynosów z USA i ogólnoregionalną witryną dla Latynosów.

Inna witryna, Vostu.com, przedstawia się jako alternatywa dla Facebook.com, gdzie uczniowie zamieszczają swoje profile widoczne w minisieci swoich kolegów z uczelni lub liceum. Grupa składająca się głównie z latynoskich studentów biznesu z Harvardu uruchomiła Vostu w lutym, atakując szkoły i uniwersytety w hiszpańskojęzycznym świecie.

Dan Kafie, 24-letni mieszkaniec Hondurasu, który był współzałożycielem Vostu, wierzy, że jego witryna może konkurować z większymi, ponieważ jest specjalnie dostosowana do potrzeb stosunkowo niewielkiej, ale zamożnej grupy.



Są podobne rodzaje witryn, ale nie oddają one subtelności kulturowych, powiedział Kafie. Pomyśleliśmy, że jest okazja.

Na przykład Facebook opierał się głównie na adresach e-mail dostarczanych przez szkoły, co niekoniecznie jest oferowane przez instytucje akademickie w Ameryce Łacińskiej. Potem jest kwestia języka. Niektóre większe witryny umożliwiają użytkownikom wykonywanie podstawowych zadań w języku hiszpańskim, ale szczegółowe informacje i bardziej zaawansowane narzędzia są nadal w języku angielskim.

Vostu podejmuje dodatkowe środki bezpieczeństwa, co jest wyrazem obaw w krajach, w których porwania są powszechne. Ogranicza początkową liczbę członków w każdej sieci szkolnej do 100 osób i wymaga dodatkowych kontroli dla tych, którzy chcą dołączyć.



Kafie powiedział, że ponieważ SMS-y są szczególnie popularne wśród nastolatków z Ameryki Łacińskiej, witryna oferuje również własną zintegrowaną wersję komunikatora.

Ale czy technologia, kultura i język wystarczą, by odciągnąć ludzi od MySpace, Facebooka lub YouTube'a firmy Google Inc.?

Obecnie latynoska młodzież w Stanach Zjednoczonych już tworzy własne społeczności w witrynach głównego nurtu. Studenci w Kalifornii niedawno wykorzystali część MySpace do zorganizowania strajków, aby przeforsować utworzenie federalnego, honorowego adwokata rolników Cesara Chaveza.

Tamara Barber, analityk Forrester Research, która koncentruje się na technologii konsumenckiej w Hiszpanii, uważa, że ​​mniejsze latynoskie serwisy społecznościowe mogą konkurować, nawet jeśli MySpace wkroczy na ring.

Nie sądzę, aby MySpace w języku hiszpańskim wykluczyło wszystkie te strony z biznesu, powiedziała. Latynoski rynek online jest w dużej mierze niewykorzystany. Fakt, że MySpace wychodzi właśnie teraz, pokazuje, że Latynosi są znaczącą szansą.

Współzałożyciel ElHood, urodzony w Argentynie wunderkind Demien Bellumio już opukiwał. Dwukulturowy hipster w wieku 30 lat, który zna się na technologii, reprezentuje dokładnie grupę demograficzną, do której kieruje jego witryna.

Bellumio mówi błyskawicznie po angielsku lub hiszpańsku, ty wybierasz o swojej firmie Hoodiny Inc., która jest właścicielem strony. Dzięki umowie z wytwórnią Warner Latin America, Hoodiny oferuje również kompletne katalogi artystów online i tworzy strony internetowe dla czołowych artystów, takich jak meksykańscy rockmani Mana, mieszkający w Miami raper Pitbull i Ricky Martin.

Bellumio uważa, że ​​serwisy społecznościowe byłyby jednymi z pierwszych witryn internetowych, które z powodzeniem reklamowałyby się wśród Latynosów.

Muzyka jest ogromną częścią naszej kultury. A ludzie szukają sposobu, by się spotkać, powiedział Bellumio. Śledząc dane demograficzne swoich użytkowników dla wytwórni płytowych i artystów, dostarcza również ważne dane marketingowe, których nie dostarczają inne, większe witryny.

Monterrosa, która występuje pod nazwą Monte Rosa, uważa, że ​​rośnie zapotrzebowanie na usługi skierowane do ludności latynoskiej w Stanach Zjednoczonych.

Więcej młodych ludzi przyjeżdża do tego kraju i nie ma rodziny, powiedziała Monterrosa. Są tu, by dążyć lub studiować i potrzebują kontaktów. Nie mają pieniędzy, żeby chodzić na koncerty czy do klubów, ale mogą dotrzeć do ludzi, którzy też lubią to samo – powiedział. Jeśli chodzi o osoby z Ameryki Łacińskiej, mogą łączyć się ze scenami muzycznymi i młodzieżowymi, które trudno znaleźć poza dużymi miastami.

Aby odnieść długoterminowy sukces, witryny będą musiały spełnić oczekiwania nowej rasy latynoskich użytkowników Internetu, powiedział Richard Chabran, szef organizacji non-profit California Community Technology Policy Group, która badała korzystanie z Internetu przez Latynosów.

Młodzi chcą, żeby było szybko. Chcą, żeby był modny i chcą w nim zobaczyć siebie — ale nie tylko siebie — powiedział. Ludzie, którzy poważnie traktują rynek latynoski, zdają sobie sprawę, że jeśli założysz witrynę w języku hiszpańskim i nie jest ona dobrze zrobiona, dopadną cię.

ukryć