211service.com
Leczenie fobii karaluchów za pomocą rzeczywistości rozszerzonej
Rzeczywistość rozszerzona — nakładająca się na świat wirtualny na świat rzeczywisty — była wykorzystywana we wszystkim, od neurochirurgii po aplikacje na iPhone'a. Ale dopóki naukowcy z hiszpańskiego Uniwersytet Jaume wpadł na świetny pomysł, aby zasymulować hordy karaluchów rojących się nad ochotnikami z fobią przed owadami, nikt nie pomyślał o użyciu go w ramach tak zwanej terapii ekspozycyjnej.
W terapii ekspozycji osoba z fobią stawia siebie w obecności wszystkiego, czego się boi – wzrostu, pająków itp. – dopóki, poprzez przyzwyczajenie, nie straci strachu przed tą sytuacją lub obiektem. Literatura pokazuje, że terapia ekspozycji działa, ale ma problemy – po pierwsze, osoby, które kwalifikują się jako osoby z fobią kliniczną, często rezygnują z leczenia, gdy ich psycholog powie im, że muszą skonfrontować się z każdym najgorszym lękiem.
Rzeczywistość rozszerzona w terapii ekspozycji obiecuje to zmienić. Podobnie jak Wirtualna Rzeczywistość, która jest z powodzeniem stosowana w leczeniu fobii, w tym lęku wysokości i pająków, pacjenci wydają się być bardziej otwarci na angażowanie się w fantazjowanie o swoim strachu niż w rzeczywistości.
Leczenie fobii karaluchów za pomocą rzeczywistości rozszerzonej opisuje, po raz pierwszy, próbę rzeczywistości rozszerzonej z niewielką grupą ludzi, którzy wykazywali klinicznie istotny poziom fobii karaluchów. Te sześć kobiet zgłosiło problemy, które wahały się od chęci sprzedaży swoich mieszkań, ponieważ widziały w nich karalucha lub dwa, do pewnego spędzenia dwóch godzin na stole, czekając na przybycie przyjaciół, po zobaczeniu karalucha na podłodze.
System wykorzystuje typowy zestaw słuchawkowy VR google – taki, który całkowicie zasłania wzrok użytkownika – w połączeniu z systemem śledzenia 6DOF lub sześciu stopni swobody, który pozwala komputerowi dokładnie poznać położenie i orientację głowy użytkownika, dzięki czemu może wyrównaj świat wirtualny z rzeczywistością.
W połączeniu z kamerą z przodu zestawu słuchawkowego, system pozwala naukowcom pokazać użytkownikom zarówno rzeczywisty świat, jak i realistyczne karaluchy. Artykuł donosi, że karaluchy mogą ślizgać się, machać anteną, a nawet zmieniać rozmiar z małego i średniego na okropnie duży.
Pacjenci byli narażeni, w ciągu jednej trzygodzinnej sesji, na wszystko, od pojedynczego nieruchomego karalucha do do 60 rojących się, skaczących robali.
Wyniki były oszałamiające: badani przeszli z fobii tak głębokiej, że przeszkadzała im w życiu, do przejścia testu, który polegał na wejściu do pokoju zawierającego karalucha w pojemniku z naczyniem do pieczenia, zdejmowaniu jego pokrywki i włożeniu do niego ręki na co najmniej kilka sekund.
Ta praca podnosi możliwość, że rzeczywistość rozszerzona może być wyjątkowo użyteczna w leczeniu fobii właśnie dlatego, że połączenie świata rzeczywistego i wirtualnego jest tak przekonujące – co dodatkowo sugeruje, że rzeczywistość rozszerzona będzie szczególnie atrakcyjna w niezliczonych innych zastosowaniach, od produkcji i edukacji po gry i … inne rozrywki.