211service.com
Legitmix kończy impas w zakresie samplowania muzyki
Legitmix wspiera artystów z Legitmix na Vimeo .
Jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego album Beastie Boys zawiera Paul’s Boutique próbka z Białego Albumu , chociaż żaden kolejny utwór nigdy nie zawierał legalnie próbki z Beatlesów, odpowiedzią jest prawo autorskie. Kiedy samplowanie było nowością, przemysł nagraniowy nie zdawał sobie sprawy, że może zarabiać na samplach i nie były one objęte prawami autorskimi. Potem nastała era megasprzedawców hip-hopu, a posiadacze praw do popowych klasyków odkryli, że mogą zarobić na remiksie więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek rozebrano oryginalny utwór.
Wyniki tej licencyjnej orgii są takie teraz jest prawie niemożliwe, aby DJ lub producent licencjonował próbki za rozsądną kwotę – a jeśli jesteś producentem, który włącza do swojej pracy dziesiątki, a nawet setki sampli, zapomnij o tym. Szanse na to, że każdy artysta sampluje, aby wykorzystać ich pracę i wynikające z tego opłaty, wykluczają sprzedaż takiej muzyki; dlatego artyści tacy jak Girl Talk po prostu to rozdają .
Legitmix, platforma licencjonowania utworów , jest tutaj, aby przeciąć węzeł gordyjski polegający na udostępnianiu utworów innym muzykom, jednocześnie płacąc artystom za korzystanie z ich muzyki. Jego podstawową innowacją jest zastąpienie starego procesu – prawników, umów, pozwoleń – prostym API.
Oto pierwszy singiel oficjalnie wydany w Legitmix, remiksie dronów El-P nad BKLYN, który zawiera próbkę Toma Sawyera Rush.
RUSZAJ NA BKLYN za pomocą PRODUKT
A oto mix autorstwa Diplo , wydany latem tego roku, aby pomóc w rozreklamowaniu witryny.
Większym tematem jest to, że trudno przecenić siłę, jaką zyskuje branża, gdy przechodzi z kontraktów na interfejsy API. Jim Lucchese, dyrektor generalny platformy licencjonowania muzyki Echo Nest, ujął to w ten sposób, gdy rozmawiał z Technology Review w 2010 roku:
Z punktu widzenia prawnika API to bardzo wydajna umowa, mówi Lucchese. To tak, jakbyś powiedział: „Oto moje rzeczy, a oto zasady i dopóki grasz zgodnie z zasadami, dobrze jest iść”.
Legitmix realizuje ten zautomatyzowany proces licencjonowania w szczególnie sprytny sposób. Zamiast prosić artystę o zapłatę za prawa do próbki, Legitmix prosi końcowego konsumenta miksu lub utworu o zakup piosenek, które są częścią zremiksowanego dzieła. Legitmix daje również szansę blogerom, którzy prezentują utwór lub miks.
Innymi słowy, Legitmix to nie tylko platforma licencjonowania utworów, to także gigantyczna, samowzmacniająca się sieć afiliacyjna do sprzedaży nowej muzyki. A jeśli zastanawiasz się, dlaczego artyści w końcu podpisali kontrakt na coś takiego, rezygnując z typowych opłat licencyjnych z góry, to prawdopodobnie dlatego, że prawo autorskie zostało tak złamane, że mega-hitowe albumy, takie jak album Grey Danger Mouse, który zmiażdżył Jay- Czarny album Z i Biały album Beatlesów nie przyniosły nikomu żadnych pieniędzy, jeśli nie liczyć pozytywnych skutków, jakie wywarły na reputacji Dzielnej Myszki i sprzedaży koncertów.
Rzeczywiście, to ogólna zmiana w branży muzycznej na zarabianie pieniędzy na koncertach i gadżetach sprawia, że usługa taka jak Legitmix jest oczywista. Alternatywą jest dzielenie się muzyką, które już odbywa się na muzycznych blogach, gdzie wszystko jest darmowe, a artyści mają zip.