211service.com
Lidar właśnie stał się o wiele lepszy — ale nadal jest zbyt drogi dla twojego samochodu
Velodyne
Kultowe wirujące czujniki laserowe na autonomicznych samochodach mogą wykonywać ostatnie zakręty. Velodyne, wiodący na świecie producent lidarów, zbudował nowe urządzenie, które widzi więcej i bardziej szczegółowo niż jakikolwiek czujnik lidarowy obecnie dostępny w sprzedaży, w opakowaniu o wielkości jednej piątej jego poprzedniego urządzenia o wysokiej rozdzielczości.
Czujniki lidarowe, które odbijają promienie laserowe od pobliskich obiektów, tworząc bardzo dokładne trójwymiarowe mapy otoczenia, są ważnym elementem większości autonomicznych samochodów. Do tej pory wybór dostępnej na rynku uprawy należał do Velodyne HDL-64E — bryła wielkości puszki po kawie, która wystrzeliwuje 64 wiązki laserowe, jeden na drugim, kręcąc się w kółko. Każda wiązka jest oddzielona od następnej pod kątem 0,4°, z zasięgiem 120 metrów.
Ale te specyfikacje nie wystarczą, aby pomóc pojazdom poruszającym się z dużą prędkością w nieprzewidywalnych sytuacjach. Samochód jadący z prędkością 70 mil na godzinę miałby tylko cztery sekundy na reakcję na przeszkodę. Rozdzielczość kątowa jest również zbyt niska, aby rozpoznać obiekt, który jest daleko, ponieważ wiązki laserowe będą zbyt rozproszone, aby zwrócić realny obraz. W rezultacie wiele autonomicznych samochodów wykorzystuje dane z innych czujników do rozpoznawania przeszkód, nawet jeśli na pokładzie są czujniki lidarowe.
Konsensus jest dość jasny, powiedział Austin Russell, dyrektor generalny konkurencyjnego producenta lidarów Luminar i jeden z naszych 35 Innowatorów poniżej 35 roku życia w 2017 roku. Przegląd technologii MIT wcześniej w tym roku. Potrzebujesz lidar, który widzi na odległość 200 metrów. Musisz także widzieć… nie tylko to, że istnieje jakiś przedmiot, ale także to, co to jest.

Velodyne
Takie obawy skłoniły najbardziej zaawansowane na świecie projekty samochodów bez kierowcy do budowy własnych systemów lidarowych. Dwóch z nich, Waymo i Uber, jest obecnie uwikłanych w gorący proces sądowy dotyczący skradzionych tajemnic handlowych związanych z ich urządzeniami wewnętrznymi.
Teraz Velodyne wypuścił czujnik o nazwie VLS-128, który ma nadzieję, że zaspokoi zapotrzebowanie na zwiększoną wydajność. Nowe urządzenie wykorzystuje 128 wiązek laserowych, dwa razy więcej niż jego poprzednik. Dyrektor techniczny firmy, Anand Gopalan, powiedział: Przegląd technologii MIT że te wiązki są oddzielone kątami tak małymi jak 0,1°, z zasięgiem 300 metrów i tworzą aż cztery miliony punktów danych na sekundę, obracając się o 360 stopni. Wzrost rozdzielczości, mówi Gopalan, zapewni takie szczegóły, że samochody nie będą potrzebowały innych czujników do wykrywania przeszkód – choć prawdopodobnie nadal będą wyposażone w inne czujniki w interesie redundancji i bezpieczeństwa.
Ingmar Posner, profesor nadzwyczajny inżynierii informacyjnej na Uniwersytecie Oksfordzkim i założyciel uniwersyteckiego spinoffu autonomicznej jazdy Oxbotica, mówi, że wzrost wydajności jest niesamowity. Zgadza się, że powinno to umożliwić pojazdom bardziej niezawodne wykrywanie obiektów przy użyciu danych lidarowych i uważa, że umożliwiłoby to samochodom bez kierowcy lepsze radzenie sobie w szybciej poruszających się środowiskach.
Po raz pierwszy jednak Velodyne zaczyna dostrzegać konkurencję. Startup Russella, Luminar, opracował własny mechaniczny system lidar, który wykorzystuje pojedyncze lustro do sterowania potężnym laserem, aby zobaczyć 250 metrów, z wiązkami oddalonymi o zaledwie 0,05 ° (patrz College Dropout mówi, że jest pękniętym samojezdnym samochodem ' Najważniejszy składnik ). I inne firmy, takich jak Aeva , eksperymentują z systemami, które łączą podejścia lidarowe i radarowe, aby jeszcze bardziej zwiększyć zasięg i rozdzielczość.
Mimo to Velodyne ma większe doświadczenie w budowaniu i sprzedaży takich urządzeń i twierdzi, że będzie dostarczać jednostki VLS-128 przed premierą 2017 roku. Gopalan nie powiedziałby, czy wśród jego klientów są firmy, które budują własne alternatywy, takie jak Waymo i Uber, wyjaśniając tylko, że spodziewałby się, że ten czujnik spełni potrzeby dowolnego programu pojazdów autonomicznych w branży, zarówno obecnego, jak i obecnego. przyszły.
Na razie na czujnik mogą sobie pozwolić tylko duże firmy. Gopalan nie powiedziałby, ile to będzie kosztować na początku, wyjaśniając tylko, że może kosztować tysiące dolarów, gdy wejdzie do masowej produkcji, choć nie jest jasne, kiedy to nastąpi. Ale poprzednik urządzenia, HDL-64E, nie jest produkowany masowo i kosztuje 80 000 USD za sztukę. Gopalan powiedziałby jednak, że nowy czujnik będzie prawdopodobnie początkowo instalowany w zrobotyzowanych taksówkach i autonomicznych ciężarówkach.
Russell podziela ten sentyment. Niektóre firmy zajmujące się wspólnymi przejazdami powiedziały, że gdybyś miał autonomiczny samochód, który właśnie działał, byłyby skłonne kupić te samochody po 300 000 do 400 000 dolarów za sztukę i kupić tyle, ile tylko możesz, mówi. Dzieje się tak, ponieważ całkowity koszt pojazdu – a tym samym cena czujników – jest mniej ważny niż w przypadku samochodu konsumenckiego, ponieważ stroma inwestycja może szybko się zwrócić, utrzymując pojazd na drodze prawie 24 godziny na dobę.
Tymczasem wiele firm, w tym Velodyne, jest zajętych budową tanich, półprzewodnikowych czujników lidarowych do pojazdów autonomicznych. Ale tak naprawdę brakuje im zasięgu i rozdzielczości wymaganej do szybkiej jazdy (patrz Lidar niskiej jakości utrzyma samochody autonomiczne na wolnym pasie). Gopalan zgadza się. Wyobraża sobie, że widzi takie urządzenia jako pomoce kierowcy w pojazdach konsumenckich lub jako uzupełnienie drogich czujników w pojazdach w pełni autonomicznych.