Listy i komentarze

Popyt na pierwiastki ziem rzadkich

Historia kryzysu ziem rzadkich z maja/czerwca 2011 r. niestety zaczyna się od powszechnego błędu: dzisiejsze samochody elektryczne i turbiny wiatrowe opierają się na kilku elementach, które są wydobywane prawie w całości w Chinach. Popyt na te materiały może wkrótce przewyższyć podaż (podkreślenie dodane). Popyt i podaż są powiązane cenami, a jeśli podaż się zmienia, ceny zmieniają się i generują nową równowagę. W żadnym momencie popyt nie przekracza podaży. Kiedy ceny rosną, pojawiają się substytuty lub nowe źródła dostaw – lub nowe technologie. Dotyczy to zwłaszcza pierwiastków ziem rzadkich, ponieważ tak naprawdę nie są one rzadkie — tylko kosztowne i zanieczyszczające środowisko w produkcji. Prawdziwą przewagą Chińczyków jest to, że są skłonni tolerować zanieczyszczenia pochodzące z wydobycia metali ziem rzadkich, na co mogą być coraz bardziej niechętni. Tak, Chińczycy mogą tworzyć i wykorzystywać krótkoterminowe zakłócenia, ale na dłuższą metę będą jedynie zachęcać do większej produkcji lub substytucji gdzie indziej.
Louis S. Thompson
Saratoga, Kalifornia





Zmierzone życie

Ta historia była częścią naszego numeru z lipca 2011 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Niedobory materiałów nie są zjawiskiem nowym, ale opisany przez Katherine Bourzac kryzys ziem rzadkich zapowiada zmianę ich charakteru. W latach 70. najlepsze magnesy trwałe były wykonane ze stopu samaru i kobaltu, przy czym kobalt pochodził prawie w całości z kopalń w Zairze. Kiedy Zair stał się politycznie niestabilny, podaż kobaltu zmalała, a ceny wzrosły, co pobudziło badania, które wyprodukowały magnesy neodymowo-żelazowo-borowe, których używamy w dzisiejszych zaawansowanych technologicznie silnikach i generatorach. Neodym-żelazo-bor pod wieloma względami przewyższa samar-kobalt, więc ten niedobór miał pozytywny wpływ na technologię magnesów. Takich wyników możemy dziś tylko życzyć. Technologie stały się bardziej złożone, a dzisiejsze urządzenia mogą wykorzystywać 50 lub 60 elementów zamiast garstki. Metale ziem rzadkich wyróżniają się specyficznymi właściwościami, wzajemnymi powiązaniami ich źródeł, szybkim rozwojem zależnych od nich gałęzi przemysłu oraz bliskim monopolem Chin na ich dostawy. Są niezbędnymi komponentami najlepszych w swojej klasie magnesów, luminoforów, laserów, światłowodów, katalizatorów, materiałów ściernych i innych. Nigdy wcześniej technologia nie była tak podatna na krytyczne niedobory. Musimy lepiej niż obecnie przewidywać kryzysy dostaw i zapewnić możliwość opracowania alternatyw w przypadku wystąpienia niedoborów.
Alex King
Dyrektor, Laboratorium Amesa
Ames, Iowa

Korzyści z węszenia

Jako badacze biomedycy z zainteresowaniem czytamy historię o prywatności autorstwa Simsona L. Garfinkela (How to Stop the Snoopers, marzec/kwiecień 2011). Artykuł sugerował, że eksploracja danych jest zjawiskiem propagowanym przez drapieżne korporacje i mającym na celu ingerencję w życie osobiste i prywatność ludzi. Eksploracja danych zapewnia między innymi znaczne korzyści w badaniach genomicznych, pomagając przesiewać miliony punktów danych w celu znalezienia możliwych do zastosowania korelacji między genami a chorobami. Eksploracja danych jest ogólnie wartościowym przedsięwzięciem społecznie. Najtrudniejszą częścią jest znalezienie sposobu na zastosowanie eksploracji danych na dużą skalę, przy jednoczesnej ochronie prywatności jednostki.
Dov Greenbaum i Mark Gerstein
New Haven, Connecticut



Przyszłe podróże kosmiczne

Z przyjemnością czytam o Space Exploration Technologies (SpaceX), prywatnej firmie, która współpracuje z NASA w celu przenoszenia ludzi w kosmos (Rocket Road, maj/czerwiec 2011). Prywatne firmy mogą wiele zdziałać, ale do realizacji starego marzenia o kolonizacji kosmosu potrzebna jest znacznie więcej niż okazjonalna pomoc NASA. Infrastruktura dla takiego przedsięwzięcia wymagałaby międzynarodowej współpracy i zasobów ze wszystkich krajów kosmicznych. W przeciwnym razie pozostaniemy przyklejeni do Ziemi. A może śnię na jawie już dawno temu, że kolonizacja kosmiczna przekształciła się w mrzonkę?
Ranko Bon
Motovun, Chorwacja

Inteligencja Watsona

Jaron Lanier twierdzi, że program alchemiczny IBM przedstawiał naukę w niechlujny sposób, stawiając Watsona, wraz z jego przyjemnym głosem i przekomarzaniem się w puszkach, przeciwko ludzkim mistrzom na Niebezpieczeństwo! (To nie jest gra, maj/czerwiec 2011). Pomimo uzasadnionej dumy członkowie zespołu Watsona byli jednakowo trzeźwi i realistyczni. Niebezpieczeństwo! to świetny sposób dla zespołu pracującego nad głębokimi systemami odpowiedzi na pytania, aby pokazać swoje postępy, wciągnąć opinię publiczną w moment, w którym można się nauczyć, i dać mu wgląd w związane z tym wyzwania naukowe i doświadczenia, które może przynieść przyszłość dzięki zautomatyzowanym internetowym punktom pomocy i inne technologie. Lanier jest w długiej kolejce krytyków, którzy wciąż cofają cele: twierdzą, że za każdym razem, gdy osiągany jest drobny kamień milowy, ale to nie jest prawdziwa sztuczna inteligencja. W Watsonie nie ma nic mistycznego — tylko dobra identyfikacja problemów, dobra nauka, dobre wykonanie i dobra prezentacja.
David G. Bocian
Dolina Portola, Kalifornia

Spodziewałem się, że autor dokona porównania między stosowaniem przez Watsona zdyskredytowanego, symbolicznego podejścia do sztucznej inteligencji XX wieku a bardziej obiecującymi, aktualnymi badaniami nad sztuczną inteligencją. Zamiast tego przeczytałem marudny esej o tym, jak IBM Niebezpieczeństwo ! wyczyn przyciąga wrogów nauki, którzy są sceptyczni wobec ewolucji i zmian klimatycznych. To naprawdę kiepskie. Społeczeństwo ma prawo i obowiązek być sceptycznym wobec nauki.
Louis Savain
Anioły



Przeciekające tajemnice

Twój artykuł wstępny i recenzję na WikiLeaks (Czy WikiLeaks to dobra rzecz? oraz Przejrzystość i tajemnice, marzec/kwiecień 2011) dały mi do myślenia. Przychodzi mi na myśl powiedzenie w psychologii: jesteś tak chory, jak twoje sekrety. Słowa prywatność i tajemnica są często używane zamiennie, ale w rzeczywistości są to odrębne pojęcia. Prywatność jest kwestią wzajemnego szacunku, podczas gdy tajemnica jest bardziej konspiracyjna: ukrywanie czegoś w oczekiwaniu, że inni spróbują to odkryć. Samo rozprzestrzenianie się wycieków oznacza, że ​​utrzymywanych jest zbyt wiele tajemnic. W wolnym społeczeństwie tajemnice urzędowe powinny być ograniczone do absolutnego minimum. Jak ludzie mogą dokonywać świadomych wyborów, gdy informacje są przed nimi ukrywane? Cieszę się, że WikiLeaks istnieje i mam nadzieję, że to Hydra, której nigdy nie zabraknie głów.
Paul Vitols
Północne Vancouver, Kolumbia Brytyjska

Dołącz do dyskusji lub skontaktuj się z nami

E-mail listó[email protected]
Pisać Przegląd technologii , Jedna Główna Ulica,
13. piętro, Cambridge, MA 02142
Faks 617-475-8043

Podaj swój adres, numer telefonu i adres e-mail. Listy i komentarze mogą być edytowane zarówno dla jasności, jak i długości.



ukryć