211service.com
Logowanie, aby zostać wyrzuconym: Wewnątrz wirtualnego kryzysu eksmisyjnego w Ameryce
Tysiące najemców jest wyrzucanych ze swoich domów przez telefon i rozmowy wideo.
Podczas pandemii miało miejsce wiele dziesiątek tysięcy eksmisji sądowych, które dotykały rodziny, takie jak ta, wyprowadzana z domu w Phoenix w Arizonie. John Moore/Getty Images
2 grudnia 2020 r.
Kiedy Gabrielle Diamond i jej chłopak, Brian Cox, stawili się w sądzie eksmisyjnym 15 października, byli bardziej niż trochę zdenerwowani.
Od stycznia oboje wynajmowali sypialnię w mieszkaniu przejściowym dla weteranów w Kansas City w stanie Missouri, płacąc 600 dolarów miesięcznie za miesięczną dzierżawę. Jak mówi Diamond, problemy zaczęły się niemal natychmiast po wprowadzeniu się. Budynek był brudny i przyciągał myszy, a właściciel składał niezapowiedziane cotygodniowe wizyty; w pewnym momencie para została poproszona o tymczasowe wyprowadzenie się w celu naprawy domu bez jakiejkolwiek pomocy, finansowej lub innej.
Potem tego lata otrzymali list z prośbą o wyprowadzkę za 30 dni. Ale ponieważ to, co powiedzieli, było błędem w dokumencie, nadal płacili czynsz i odmawiali wyjazdu. We wrześniu ich właściciel eskalował sprawę i doręczono im dokumenty sądowe, w których zarzucano, że złamali umowę najmu i byli odpowiedzialni za nieczystość i inne szkody. 15 października będzie ich pierwszą rozprawą sądową, a z powodu pandemii kazano im stawić się za pośrednictwem wideokonferencji.
Ze względu na słabe usługi internetowe w domu, które były tak wolne, że Diamond żartobliwie nazwał go Wi-Fi McDonald's, i nieznajomość oprogramowania Webex, którego mieli używać, wymagało to kilku prób pobrania oprogramowania i uzyskania dostępu do spotkania .
Oprócz trudności technicznych Diamond obawiała się również, że wideokonferencja oznacza, że nie będzie w stanie wydobyć tego, czego potrzebuję, mówi. O wiele łatwiej byłoby wyrazić siebie osobiście niż wtedy, gdy rozmawiała z kawałkiem metalu.
Na szczęście konferencja zakończyła się nagle po zaledwie 10 minutach – zanim mogli się pojawić. Wszystkie listy z tego dnia zostały anulowane, co dało im krótkie wytchnienie do czasu przełożonego terminu rozprawy w grudniu.
Diamond i Cox nie są sami. Pandemia oznacza, że w całej Ameryce przesłuchania w sprawie eksmisji, które kiedyś odbywały się tylko w fizycznych salach sądowych, teraz odbywają się również za pośrednictwem wideo lub po prostu przez konferencję telefoniczną. W rezultacie, jak twierdzą prawnicy i działacze na rzecz praw lokatorów, i tak już problematyczna sytuacja dramatycznie, tragicznie się pogorszyła.
Bezprecedensowe, niedoskonałe moratorium
Przed pandemią średnio 3,6 miliona Amerykanów straciło domy w wyniku eksmisji co roku, zgodnie z laboratorium eksmisyjnym Uniwersytetu Princeton . Do końca 2020 r. liczba ta może gwałtownie wzrosnąć, a jeden raport z Aspen Institute szacuje, że bez dalszej pomocy federalnej między Od 30 do 40 milionów ludzi może być zagrożonych eksmisją w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Trudności finansowe zaostrzone przez covid-19 sprawiły, że wiele osób znalazło się w niepewnej sytuacji.
Teoretycznie tak nie powinno być. Na początku tego roku ustawa CARES zapewniła pewną ulgę najemcom nieruchomości zabezpieczonych federalnymi hipotekami, wprowadzając 120-dniowe moratorium, które zabraniało eksmisji ludzi lub pobierania od nich zaległych opłat za niepłacenie czynszu. Ale to wygasło 24 lipca, a eksmisje, które zostały tymczasowo ograniczone, rozpoczęły się ponownie w całym kraju.

Nawet rodziny, które uniknęły Covid-19, zostały dotknięte pandemią. Rodzina Medrano z Phoenix została dotknięta niespójną pracą i ciągiem tragedii, które popchnęły ich na skraj eksmisji.
JOHN MOORE/GETTY OBRAZY4 września CDC uchwaliło kolejne moratorium na eksmisję, rozszerzając ochronę na wszystkich najemców borykających się z trudnościami finansowymi, nie tylko tych, których kredyty hipoteczne były wspierane przez władze federalne. Stabilność mieszkaniowa pomaga chronić zdrowie publiczne, agencja napisał . Eksmisje zachęcały do rozprzestrzeniania się Covid-19, zmuszając ludzi do przebywania w schroniskach dla bezdomnych, w których dystans społeczny był trudny, i zwiększał prawdopodobieństwo ciężkiej choroby.
Powiązana historia
Nadchodząca wojna z ukrytymi algorytmami, które więzią ludzi w ubóstwie Rosnąca grupa prawników odkrywa, nawiguje i zwalcza zautomatyzowane systemy, które odmawiają biednych mieszkań, miejsc pracy i podstawowych usług.W rzeczywistości jednak zabezpieczenia CDC były dziurawe. Chroniły jedynie eksmisje osób, które nie były w stanie opłacić czynszu – i tylko wtedy, gdy lokatorzy złożyli formalne oświadczenie stwierdzające finansowy wpływ pandemii na nich. Dokonano wydzieleń dla właścicieli, którzy nie byli zobowiązani do informowania lokatorów, których starali się wyeksmitować, o ochronie CDC i mogli nadal naliczać niezapłacony czynsz, należny pod koniec moratorium. Mogli nawet wszcząć postępowanie sądowe, o ile faktyczne, fizyczne przeprowadzki nie miały miejsca przed 1 stycznia. Zezwalali również właścicielom na eksmisję najemców z powodów niefinansowych: stwarzania niedogodności, złamania warunków umowy najmu lub zakończenia okresu najmu. Tak było w przypadku Diamonda i Coxa, którzy zostali oskarżeni o naruszenie umowy najmu i powiedzieli właścicielowi, że ich umowa z miesiąca na miesiąc nie zostanie odnowiona.
W rezultacie w całym kraju trwają sądy eksmisyjne. W każdym stanie, z wyjątkiem Hawajów i Nebraski, są one teraz albo dozwolone, wymagane, albo zachęcane do prowadzenia za pomocą wideokonferencji lub połączenia telefonicznego.
Baza danych Eviction Lab, która monitoruje 26 miast w całym kraju, w tym Kansas City, śledziła prawie 115 000 zgłoszonych eksmisji od początku pandemii. Dane ogólnokrajowe – uwzględniające miasta, których nie ma na liście – są prawie na pewno znacznie wyższe, ale dane na poziomie krajowym nie są dostępne, ponieważ nie ma agencji federalnej, która śledziłaby eksmisje. Do tego dochodzi nieznana liczba pozaprawnych eksmisji, w których właściciele po prostu zastraszają, nękają lub w inny sposób utrudniają lokatorom warunki życia do czasu ich wyjazdu.
Podczas gdy zdalne postępowanie ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się COVID-19 na salach sądowych, obrońcy praw lokatorów twierdzą, że niewiele robią, aby zapewnić należyty proces podczas przesłuchań – i że trwające przesłuchania w sprawie eksmisji faktycznie pogarszają sytuację, zmuszając ludzi do opuszczenia swoich domów i w niebezpieczne sytuacje.
To całkowicie nie do utrzymania, mówi Lee Camp, starszy prawnik w Arch City Defenders, organizacji pomocy prawnej w St. Louis. Staw się przez telefon [lub nagraj wideo] i naruszone zostaną Twoje prawa do rzetelnego procesu sądowego lub udaj się i zaryzykuj swoje życie.
Wada pojawiania się wirtualnie
Organizacje pomocy prawnej w całym kraju twierdzą, że zaobserwowały niepokojące praktyki podczas przesłuchań na odległość.
Po pierwsze, brak konsekwencji. Sądy mieszkaniowe w całym kraju korzystają z mozaiki usług, w tym Webex, Zoom, BlueJeans i innych. W niektórych miejscach, takich jak St. Louis, gdzie są zarówno sądy miejskie, jak i okręgowe, sytuacja jest podzielona: jeden sąd korzysta z Zoom, a drugi z Webexu. Co więcej, niektóre sądy są w pełni wirtualne, inne hybrydowe, a inne przełączają się między wirtualnymi, hybrydowymi i osobistymi – czasami w tych samych sprawach. Prowadzi to do wielu pomyłek: na przykład Diamond twierdzi, że musiała stawić się osobiście na drugie przesłuchanie, ale kolejne jest zaplanowane na Webex.)
Co więcej, powiadomienia od Zoom lub Webex mogą zgubić się w spamie, prowadząc do tego, że lokatorzy nie stawią się w sądzie, a w niektórych przypadkach otrzymają wyroki w sprawie eksmisji.
Następnie pojawia się kwestia dostępu. Przy tak wielu zamkniętych usługach, w tym bibliotekach i szkołach, które mogą zapewniać bezpłatne WiFi, niektórzy oskarżeni w ogóle nie mieli dostępu do spotkań. Inni mieli trudności z przesyłaniem dokumentów osobiście lub za pośrednictwem Internetu.

23-letnia Amanda Wood czeka, by walczyć z zbliżającym się nakazem eksmisji w Columbus w stanie Ohio w lipcu. Przesłuchania odbyły się w miejskim centrum konferencyjnym.
ZDJĘCIE AP / FARNOUSH AMIRINajemcy niepełnosprawni, na przykład z ubytkiem słuchu, lub ci, którzy potrzebują pomocy w tłumaczeniu, są jeszcze bardziej ograniczeni. Camp mówi, że był przerażony jedną sprawą, w której najemca, który był eksmitowany podczas wideokonferencji, musiał polegać na tym samym zarządcy nieruchomości, który go eksmitował, aby tłumaczył się do sądu. Camp twierdzi, że gdyby rozprawa odbyła się osobiście, sąd musiałby zapewnić usługi tłumaczeniowe.
Valerie Hartman, rzeczniczka ds. informacji publicznej w 16. Sądzie Okręgowym hrabstwa Jackson, gdzie nie doszło do incydentu opisanego przez Obóz, mówi, że jej sąd wprowadził szereg udogodnień dla osób niepełnosprawnych i zapewnia usługi tłumacza na żądanie. Jak mówi, wszystkie strony zawsze mają możliwość zwrócenia się do sędziego z wnioskiem o przeprowadzenie rozprawy osobiście, a nie wirtualnie.
Badania z sądów imigracyjnych, z których niektóre są wirtualne od 1996 r. , wykazali gorsze wyniki dla oskarżonych pojawiających się na wideo. Najbardziej kompleksowe badanie z 2015 roku wykazało, że osoby zatrzymane częściej były deportowane podczas wideokonferencji niż osobiście . Tymczasem ankieta wśród sędziów imigracyjnych wykazała, że połowa z nich zmieniła ocenę tego, czy zeznania… wykonane podczas przesłuchania wideo po przeprowadzeniu osobistego przesłuchania było wiarygodne.
Potwierdzają to dowody z postępowania karnego. Jedno z badań dotyczących przesłuchań w sprawie kaucji w sprawach karnych wykazało, że pozwani, którzy pojawili się na wideo, mieli zastaw obligacji nawet o 90% wyższy niż podobni pozwani występujący osobiście.
„Istnieje uczciwe pytanie, czy przesłuchania w sprawie eksmisji Zoom naprawdę zapewniają znaczącą okazję do bycia wysłuchanym”.
Douglas Keith, Brennan Centre for Justice
Adwokaci twierdzą, że te ustalenia są równie ważne w sądzie mieszkaniowym.
Douglas Keith, prawnik z Brennan Center for Justice’s Democracy Program, mówi, że wiele zabezpieczeń, które sądy mają zapewnić, jest trudniejszych do osiągnięcia wirtualnie.
Jest prawo do rzetelnego procesu, prawo do znaczącej okazji do bycia wysłuchanym, mówi Keith. Istnieje uczciwe pytanie, czy przesłuchania w sprawie eksmisji Zoom naprawdę zapewniają znaczącą okazję do bycia wysłuchanym.
Ale mimo że eksmisje wideo są złe, adwokaci twierdzą, że pojawianie się przez telefon jest jeszcze gorsze.
Konferencje telefoniczne mogą być zniekształcone lub wycięte, co utrudnia oskarżonym reprezentującym się w obronie lub nawet pełne zrozumienie postępowania.
Sytuacja jest gorsza, gdy dzwoni tylko oskarżony, podczas gdy inni są na wideo lub spotykają się osobiście. Camp z Arch City Defenders wyjaśnia: Sędzia jest na ekranie. Pełnomocnik właściciela mieszkania jest na ekranie. Rozmawiają trochę twarzą w twarz, przynajmniej wirtualnie. A lokator siedzi tu przy telefonie, nie może zobaczyć, co się dzieje, nie może przejrzeć niczego, co zaproponowałby sąd.
Niektórzy sędziowie dostrzegają wyzwania związane z występami na wezwanie. Podczas niedawnego przesłuchania w Jackson County, jeden sędzia doradził oskarżonemu, że trudno… zobaczyć dokumenty przez telefon, więc polecam, jeśli możesz, przybycie osobiście.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że w Kansas City rośnie liczba Covidów, dodał sędzia, ale wirtualna obecność może postawić cię w niekorzystnej sytuacji.
Ale inni sędziowie zapewniają tylko telefoniczne linie konferencyjne. Jeśli ktoś chce przeprowadzić wideokonferencję, wzywający musi skonfigurować połączenie na własnym koncie.
Postępowanie eksmisyjne było farsą
Kiedy fala eksmisji nadejdzie w styczniu i lutym, po wygaśnięciu moratorium CDC, wysiedlenia nie dotkną jednakowo wszystkich Amerykanów. Podobnie jak pandemia nieproporcjonalnie zachorowała i zabiła osoby kolorowe, jedno badanie przeprowadzone w Jackson County w stanie Missouri, które obejmuje większość Kansas City, wykazało, że osoby czarnoskóre są znacznie bardziej narażone na eksmisję niż ich biali, nawet biorąc pod uwagę dochody.
MYUNG J. CHUN / LOS ANGELES TIMES PRZEZ GETTY IMAGESWiele z odbywających się eksmisji trafi do sądów mieszkaniowych, które w przeszłości miały fatalne skutki dla oskarżonych. Jedna z analiz wszystkich eksmisji złożonych w 2017 roku, przeprowadzona przez Kansas City Eviction Project (powiązana z KC Tenants), wykazała wynajmujący wygrywają 99,7% spraw które trafiły na osąd. Najemcy wygrali tylko w 18 przypadkach.
Różnicę w skutkach prawnych można częściowo przypisać ogromnej dysproporcji reprezentacji. Z tych samych danych sądowych wynikało, że 84% wynajmujących miało prawników, podczas gdy tylko 1,3% najemców posiadało zastępstwo prawne.
Z danych grupy wynika, że najemcy nie pojawili się w 48% przypadków. Niektóre z nich były świadomymi wyborami.
Postępowanie eksmisyjne było farsą, a lokatorzy o tym wiedzieli, mówi John Pollock, koordynator Narodowej Koalicji na rzecz Praw Obywatelskich do Radcy Prawnego. Powodów, dla których mieli uczestniczyć, było bardzo mało, więc nie wzięli udziału.
Dla innych po prostu ciężar stawienia się w sądzie był zbyt duży.
W przypadku niektórych stron sąd jest oddalony o godzinę jazdy autobusem lub brakuje im dostępu do opieki nad dziećmi lub czasu wolnego od pracy, który umożliwiałby pojawienie się, wyjaśnia Emily Benfer, profesor wizytujący na Wake Forest University i jedna z twórców Eviction Lab’s COVID-19 Housing. Karta wyników polityki. (Karta wyników dała Missouri ocenę 0/5.)
„Postępowanie eksmisyjne było farsą i lokatorzy o tym wiedzieli. Było bardzo mało powodów, aby wziąć udział, więc nie wzięli udziału”.
John Pollock, Narodowa Koalicja na rzecz Obywatelskiego Prawa do Radcy
Teoretycznie, dodaje Benfer, przeniesienie sądu mieszkaniowego do formatu wirtualnego mogłoby to ułatwić. Gdyby wprowadzono dodatkowe wsparcie w celu zwiększenia dostępności przesłuchań na odległość, przesłuchania na odległość mogłyby zwiększyć liczbę pojawiających się osób i zmniejszyć liczbę zaległych osądów.
Zarówno przedstawiciele sądów, jak i prawnicy zajmujący się pomocą prawną wskazują na niepotwierdzone dowody sugerujące, że oskarżeni pojawiają się częściej.
Hartman z 16. sądu okręgowego hrabstwa Jackson twierdzi, że chociaż nie mają konkretnych danych, naszym zdaniem coraz więcej oskarżonych pojawia się na listach najemców wynajmujących teraz, gdy mają możliwość stawienia się przez telefon, WebEx lub osobiście.
Ale to zła metryka, mówi Pollock. To, czy ktoś pojawia się jako miernik tego, czy coś działa, czy nie, to nie jest sprawiedliwość. To pusty gest, mówi. Jeśli wszyscy się pojawiają i dzieje się dokładnie to samo, zastanawiasz się, o co chodzi w tym systemie.
Wideo-bombardowanie sądów
Kiedy Gabrielle Diamond i Brian Cox przełożyli rozprawę, nie było to spowodowane brakiem powiadomienia lub usterką techniczną. Był to wynik bezpośredniej interwencji: wideobombowania.
Ona i jej chłopak byli zalogowani do sali konferencyjnej przez mniej niż 10 minut, kiedy aktywiści zadzwonili i przejęli ją. W niektórych przypadkach uzyskali dostęp, udając lokatorów z zaplanowanymi rozprawami.
Jeden powiedział, że nikt nie powinien być eksmitowany podczas pandemii. To nie jest sprawiedliwość. To nie jest właściwy proces. To jest przemoc. Wszystkie eksmisje muszą się skończyć. Ludzie umierają.
Przemówienie wyszło w kawałkach, a sędzia wyciszył zdanie każdego z mówców, zanim inny aktywista włączył się, kontynuując, gdzie jego poprzednik został odcięty:
Lokatorzy na linii, to nie twoja wina. Zasługujesz na przyzwoity dom. Zasługujesz na schronienie podczas pandemii. Nie jesteś sam. KC Tenants ma Twoje plecy. Sędzio, jesteś współwinny każdej eksmisji, którą słyszysz. W czasie pandemii czynisz ludzi bezdomnymi. Zabijasz ludzi. Nie musi tak być. Masz wybór. Zakończ eksmisje. Ludzie umierają.
Diamond i Cox byli wyciszeni, ale my kibicowaliśmy, wspomina.
Na przykład „Tak! Ktoś nas wspiera!”
Według własnych obliczeń, najemcy KC zakłócili 138 eksmisji w październiku i 155 w listopadzie, w tym wszystkie listy zaplanowane na dzień pojawienia się Diamonda i jej chłopaka, dając nękanym najemcom trochę więcej czasu na pozostanie w swoich domach i przybycie z planem.
Grupa obiera również bardziej tradycyjne trasy, aby chronić najemców: Z pomocą ACLU, KC Tenants ma złożył pozew przeciwko Jackson County Circuit Court za zezwolenie na kontynuowanie eksmisji wbrew moratorium CDC. (Pod koniec listopada sędzia federalny odrzucił ich wniosek o wydanie wstępnego nakazu w sprawie eksmisji.) Jednak wideo-bombardowanie było skuteczną taktyką straganu.
Każda eksmisja jest aktem przemocy, mówi Tara Raghuveer, dyrektor założycielka organizacji. Przy każdej eksmisji, na którą zezwalamy w tej chwili, przedkładamy zysk wynajmującego nad życie najemcy, kropka.
W wyniku wysiłków KC Tenants co najmniej jeden sędzia Jackson County nadzorujący sądy mieszkaniowe ma przeniosła wszystkie swoje pozostałe sprawy tylko do osobistej , co według Raghuveera jest kolejnym krokiem w kierunku całkowitego zakończenia eksmisji.
WIZERUNEK UPRZEJMOŚCITymczasem inni adwokaci i adwokaci twierdzą, że jeśli zdalne eksmisje muszą być kontynuowane – a większość zgadza się, że nie powinno – należy je najpierw przeprojektować, uwzględniając potrzeby najemców. Keith z Brennan Center mówi, że należy skoncentrować się na upewnieniu się, że ich [przesłuchania w sprawie eksmisji] są sprawiedliwe u podstaw, a sądy nie przedkładają skuteczności nad uczciwość.
Dodaje, że wymaga to przeorientowania sposobu, w jaki sądy myślą o przyjmowaniu nowych technologii, aby skupić się na tym, jak niereprezentowani ludzie są w stanie poruszać się po tych nowo utworzonych systemach, a nie na tym, jak potrafią to robić prawnicy.
Camp tymczasem zastanawia się, czy firmy technologiczne można pociągnąć do odpowiedzialności. Czy kiedykolwiek pomyśleli, że ich platforma może być wykorzystana do prowadzenia spraw sądowych, szczególnie czegoś tak niebezpiecznego jak eksmisje w tej chwili?
Firmy prywatne zajęły stanowiska polityczne i społeczne. Cisco, firma macierzysta Webex, jest szczególnie dumna ze swojej reputacji w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu: jej dyrektor generalny, Chuck Robbins, wypowiedział się przeciwko separacja rodzin polityki i przeznaczył 50 milionów dolarów na pomoc koniec bezdomności w hrabstwie Santa Clara, gdzie mieści się siedziba firmy .
W przesłanym e-mailu oświadczeniu przedstawiciel firmy powiedział, że Cisco Webex pomaga zapewnić bezpieczną i niezawodną komunikację ludziom niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Jeśli nasi klienci mają użytkowników, którzy wymagają wsparcia przy korzystaniu z naszych produktów, zobowiązujemy się je zapewnić.
Powiązana historia
Czy możesz uczynić sztuczną inteligencję bardziej sprawiedliwą niż sędzia? Zagraj w naszą grę algorytmów sądowych Amerykański system prawa karnego wykorzystuje algorytmy predykcyjne, aby starać się, aby proces sądowy był mniej stronniczy. Ale jest głębszy problem.Nie odpowiedział na konkretne pytanie, czy firma widziała konflikt między wykorzystaniem swojej platformy w przyczynianiu się do bezdomności a jej zaangażowaniem w likwidację bezdomności na własnym podwórku, ale stwierdził, że mamy szansę i obowiązek wspierać najbardziej wrażliwi wśród nas. Podjęliśmy zobowiązania finansowe i technologiczne na rzecz organizacji non-profit, które koncentrują się na znaczących zmianach, a ostatnio zwiększyliśmy to wsparcie, aby pomóc osobom i rodzinom z grup ryzyka, biorąc pod uwagę trwający kryzys.
W przypadku Pollocka problemy z dostępnością przedstawione przez Webex, Zoom i inne platformy konferencyjne mogłyby zostać rozwiązane, gdyby wszyscy najemcy mieli dostęp do zastępstwa prawnego. Adwokaci mają wiedzę i doświadczenie w postępowaniu eksmisyjnym i są wystarczająco zaznajomieni z technologią – mówi.
Jednak tylko kilka miast i stanów uchwaliło ustawy gwarantujące doradztwo w sprawach cywilnych, a tymczasem nie ma na horyzoncie żadnej ulgi krajowej. Na szczeblu federalnym nie ma jeszcze żadnych poważnych propozycji rozszerzenia moratorium CDC lub wprowadzenia kolejnego pakietu stymulacyjnego z szerszą pomocą w zakresie wynajmu.
Nie zrobiliśmy nic poza kopnięciem puszki w drogę, mówi Camp. Dodaje, że bez znaczącego wsparcia finansowego z budżetu federalnego w styczniu i lutym domek z kart… zacznie padać.
Inni obawiają się, że sądy będą nadal wykorzystywać wideo po pandemii, bez sprzeciwu i kontroli.
To było zrozumienie, mówi Keith, z Brennan Center, na początku pandemii, że sądy próbowały to rozgryźć, budować to miejsce podczas lotu, ale teraz, dodaje, to już nie jest… Sytuacja nadzwyczajna, a sądy nie powinny już czerpać takiej samej korzyści z wątpliwości.
Gabrielle Diamond i jej partner mają jednak bardziej bezpośrednie obawy. Kiedy powrócą do sądu mieszkaniowego, ich rozprawę ponownie przeprowadzi Webex. Przynajmniej tym razem będą reprezentowani przez prawnika. Marzy o dniu, w którym to wszystko się skończy: po prostu chcę, żebyśmy mieli własne mieszkanie, przyzwoitą pracę, abyśmy nie musieli martwić się o wszystkie stresujące rzeczy związane z eksmisjami.