211service.com
Lornetki Sony, które nagrywają w jakości HD i 3D
Lornetka jest symbolem obserwatora ptaków, tego najskromniejszego.
Ale w ostatnich latach obserwowanie ptaków – a właściwie praktyka obserwacji przyrody w ogóle – stało się spektaklem nowej ery. W 2006 roku, Planeta Ziemia zachwycił publiczność jako pierwszy dokument przyrodniczy nakręcony w jakości HD. Dotarł do 100 milionów widzów, co czyni go podobno najczęściej oglądanym wydarzeniem kablowym w historii. Filmy takie jak Marsz pingwinów (2005) i Skrzydlata Migracja (2001) podobnie stał się sensacją. Dokument przyrodniczy stał się nowym hollywoodzkim hitem, wspominanym niemal jednym tchem przy filmach takich jak Awatara .
W tym kontekście nie dziwi wiadomość o nowej lornetce Sony, która zachowuje się bardziej jak aparat Jamesa Camerona niż cokolwiek innego. (Sony informacja prasowa jest tutaj; dochodzimy do tego przez PopSci .) DEV-3 i DEV-5, jak nazywają się nadchodzące lornetki, to tak naprawdę tylko wysokiej klasy kamery HD w kształcie lornetki. Zdolne do uchwycenia ćwierkania Blue Jay lub tańca godowego Mewy Herring w 720p i 3D, to są lornetki Awatara Reżyser wykorzystałby siebie, gdyby był ptasznikiem.
Kilka dodatkowych specyfikacji lornetki z aparatami lub aparatów z lornetką, w zależności od perspektywy. Każdy z nich ma na wyposażeniu parę systemów optycznych Sony G-Lens, które są w stanie wyprodukować materiał 3D (w całkowicie naturalny sposób, są to z w końcu lornetki), rób zdjęcia 2D i, oczywiście, możesz robić zwykłe zdjęcia w rozdzielczości do 7 MP. Obie lornetki mają 10-krotny zoom optyczny (lub tylko 5,4x w trybie 3D), podczas gdy DEV-5 może również zwiększyć do 20x dzięki zoomowi cyfrowemu. Bateria podobno wystarcza na ponad trzy godziny w przypadku nagrywania 2D - możesz to wzmocnić o kolejne trzy godziny z rozszerzoną baterią. Nie trzeba dodawać, że lornetka jest również wyposażona w te niecyfrowe zszywki: muszle oczne, futerał i pasek na szyję. Oba modele wychodzą w listopadzie, a DEV-3 wyceniono na 1400 USD, a DEV-5 na 2000 USD.
Oczywiście, gdy w Internecie pojawiły się informacje o lornetkach Sony, nie brakowało ludzi, którzy zaczęli się zastanawiać, jak można je wykorzystać do nikczemnych celów. Ponieważ wbudowany odbiornik GPS pozwala użytkownikowi na geotagowanie zdjęć i filmów, kilku komentatorów zasugerowało, że urządzenia mogą być gotowym rozwiązaniem dla terrorystów z sąsiedztwa. Inni uznali je, jeśli nie za groźne, to przynajmniej nieco przerażające. Wszędzie podglądaczy, radujcie się! napisał jeden , nazywając urządzenia mokrym snem paparazzi.
Gry szpiegowskie, źli faceci i gapienie się na piękną i sławną, kto wiedział, że skromne narzędzie obserwatora ptaków kiedykolwiek stanie się obiektem kontrowersji?