211service.com
Lot formacji elektromagnetycznej
W latach 1966-1969 Dick Tracy komiks ogłosił 31 razy, że naród, który kontroluje magnetyzm, będzie kontrolował wszechświat. Ta przepowiednia się nie sprawdziła, ale może być w tym coś. Naukowcy z Laboratorium Systemów Kosmicznych MIT mają nadzieję wykorzystać magnetyzm, nie do kontrolowania wszechświata, ale do jego eksploracji.
Magnetyzm może być lepszy niż napęd odrzutowy w koordynowaniu ruchów pojazdów w kosmosie, mówi Raymond Sedwick, zastępca dyrektora Laboratorium Systemów Kosmicznych MIT.
Jest wiele zastosowań, w których względna pozycja pojazdów jest najważniejsza, mówi Sedwick, takich jak misje budowy kosmosu lub loty w formacji.
Sedwick jest głównym naukowcem pracującym w laboratorium projektu Electromagnetic Formation Flight (EMFF). Jego celem jest wykorzystanie magnesów nadprzewodzących — zasilanych panelami słonecznymi i akumulatorami — w celu wydłużenia czasu misji i umożliwienia bardziej agresywnych manewrów bez obawy o zużycie całego dostępnego paliwa.
Jedną z misji, która może korzystać z EMFF, jest proponowany przez NASA Terrestrial Planet Finder. Celem misji byłoby poszukiwanie planet podobnych do Ziemi za pomocą interferometrii – w której szereg mniejszych teleskopów naśladuje jeden duży teleskop – w celu wykonania zdjęć w wysokiej rozdzielczości. Technika ta może dać zdjęcia 100 razy bardziej szczegółowe niż najlepsze, jakie może wyprodukować Teleskop Hubble'a. Jednak ułożenie orbitujących teleskopów w szyk wymagałoby bardzo dokładnego lotu w formacji.
Koncepcja kierująca pracą Sedwicka jest prosta: magnesy przyciągają lub odpychają. Każdy pojazd będzie miał trzy koncentryczne nadprzewodzące pierścienie magnetyczne, które zarysowują kulę, wytwarzając trzy prostopadłe pola. Poprzez zmianę pól magnetycznych pojazdy mogą nie tylko przyciągać i odpychać, ale także poruszać się na boki lub ukośnie względem siebie oraz obracać się. Innymi słowy, naukowcy mogą kontrolować względny ruch pojazdów w dowolnym kierunku.
Laboratorium zademonstrowało tę technologię zeszłej wiosny. Na tym etapie manewrowość prototypowych pojazdów jest szczątkowa.
Musi nastąpić wiele prac rozwojowych, zanim naprawdę będziemy mogli zrobić cokolwiek, nawet najmniej skomplikowanego w kosmosie, mówi Sedwick, ale zademonstrowaliśmy koncepcje.
Grupa Sedwick pracuje również nad innym kluczowym elementem projektu: systemem termicznym. Magnesy nadprzewodzące, które działają tylko w ekstremalnie niskich temperaturach, wymagają odpowiedniej izolacji. System używany w laboratorium działa dobrze – na Ziemi. Teraz Sedwick i jego zespół koncentrują się na uczynieniu tego systemu opłacalnym w kosmosie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do przyszłego roku zaczną pracować nad kompletnymi planami całego sprzętu i oprogramowania, a do 2010 r. mogą mieć gotowe demonstracyjne loty.
EFMR nie jest związany z żadną misją, ale NASA wykazała zainteresowanie tym pomysłem. Badania są finansowane przez amerykańską Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych w dziedzinie Obrony, a dodatkowe fundusze otrzymały od Narodowego Biura Rozpoznania i oddziałów NASA, w tym NASA Institute for Advanced Concepts.