Ludzie nigdy nie zagłosują na podatek węglowy, więc przestańmy pytać

Andreina Schoeberlein | Flickr





Pod koniec ubiegłego roku senator stanu Waszyngton Reuven Carlyle przewidział, że wyborcy w jego stanie są gotowi zgodzić się na podatek węglowy. Wysiłki administracji Trumpa zmierzające do unieważnienia przepisów dotyczących ochrony środowiska i rosnące żniwo zmian klimatycznych w Waszyngtonie lasy , łosoś i orki , by w końcu ich przekonać, powiedział MIT Technology Review.

Senator się mylił. ten ostatnie zwroty ze stanu pokazują, że wyborcy odrzucili procedurę głosowania I-1631, która stworzyłaby pierwszy taki podatek w kraju i zebrała ponad 1 miliard dolarów rocznie w ciągu pięciu lat, Seattle Times zgłoszone . To już drugi raz z rzędu wyborcy w Waszyngtonie sprzeciwili się podatkowi węglowemu.

Rodzi to oczywiste pytanie: jeśli solidnie demokratyczne państwo, zmagające się z rosnącymi zagrożeniami klimatycznymi i napędzane zapałem anty-Trumpowym, nadal nie może przepchnąć podatku węglowego poza linię mety – jakie szanse może mieć każde państwo amerykańskie, a tym bardziej kraj jako całość?



Lub, co bardziej prawdopodobne, odpowiada na pytanie. Bez masowego przestawienia władzy politycznej w Waszyngtonie po prostu się nie wydarzy, przynajmniej na poziomie federalnym. Demokraci mogli odzyskać kontrolę nad Izbą 6 listopada, ale Republikanie zwiększyli swoją dominację w Senacie, a wraz z nią zdolność do blokowania każdego ambitnego programu klimatycznego.

Dodatkowym problemem jest to, że sami Demokraci nie mają ambitnej agendy klimatycznej. Po prostu nie znalazła się wysoko na liście priorytetów legislacyjnych dla partii, ponieważ walczyła o odzyskanie władzy i zapewnienie kontroli polityki Trumpa, jako Guardian wskazany .

Coraz większa liczba konserwatystów, a nawet firm energetycznych, popiera podatek węglowy, ale wielu z nich twierdzi, że jeszcze lata zakulisowego lobbingu i przechylenia władzy, zanim taka propozycja będzie miała jakąkolwiek szansę na krajowy poziom (patrz Jak nauka perswazji może zmienić politykę zmian klimatycznych).



Wracając na poziomie stanowym, proszenie obywateli o głosowanie za większymi podatkami jest po prostu zawsze trudne, co od dawna podkreślają politolodzy. Stephen Ansolabehere, profesor Uniwersytetu Harvarda, który prowadził badania opinii publicznej w tych kwestiach, powiedział mi tej wiosny, że Amerykanie od dawna popierają jawne przepisy dotyczące gazów cieplarnianych, takie jak limity emisji. Programy typu cap-and-trade, takie jak te działające w Kalifornii i grupie wschodnich stanów USA, które bezpośrednio obciążają firmy, a nie konsumentów, mogą również prowadzić sondaże na północ od 50%. Ale podatki są naprawdę niepopularne, powiedział Ansolabehere. Bardzo trudno im to sprzedać.

Ekonomiści powiedzą, że podatek węglowy byłby jednym z najskuteczniejszych sposobów oczyszczenia systemu energetycznego. Dałoby to przedsiębiorstwom zachętę finansową do ograniczania emisji, zamiast zmuszać je do wypełniania nieelastycznych mandatów regulacyjnych.

Ale jeśli polityka jest sztuką tego, co możliwe, to przywódcy polityczni i orędownicy klimatu powinni skupić się na środkach, które mają największe szanse powodzenia. Idealna propozycja, która nigdy nie staje się prawem, jest skuteczna dokładnie w zerowych procentach.



Zatem ustawodawcy powinni jako minimum dążyć do budowania konsensusu wewnątrz ustawodawcy w sprawie podatku węglowego, zamiast liczyć na najlepsze w kabinie do głosowania. A jeśli uważają, że przyjęcie podatku spowoduje utratę ich w następnych wyborach lub podważy poparcie dla innych polityk klimatycznych, być może nadszedł czas, aby skoncentrować wysiłki na bardziej wykonalnych propozycjach, takich jak bardziej rygorystyczne normy emisji, wyższe ulgi podatkowe na odnawialne źródła energii oraz większe badania i finansowanie rozwoju.

Costa Samaras, profesor nadzwyczajny inżynierii środowiska na Uniwersytecie Carnegie Mellon, powtórzył ten punkt na Twitterze dzisiejszego ranka, zauważając, że postęp będzie musiał wynikać z rzeczy, które rządy są w stanie wprowadzić w życie. To nie jest optymalne, ale większość kanapek też i nadal je jem – powiedział.

ukryć