Łyżwy do skanowania twarzy na lotnisku na cienkim, legalnym lodzie — i nie działają zbyt dobrze

Kategoria: Sztuczna inteligencja Opublikowany 21 grudnia

Twoja prywatność może zostać naruszona podczas podróży na święta. Na kilkunastu lotniskach w Stanach Zjednoczonych, od Houston po Boston, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego wykorzystuje rozpoznawanie twarzy, aby upewnić się, że ludzie nie przekroczyli terminu ważności wizy. Ale według nowy raport przez Centrum Prywatności i Technologii na Uniwersytecie Georgetown, co może skończyć się naruszeniem prywatności obywateli amerykańskich.





Raport mówi, że bez wyraźnej zgody DHS nie powinno skanować twarzy Amerykanów, gdy odlatują oni na loty międzynarodowe. Nie ma tego, ale DHS i tak to robi, gdy ludzie przechodzą przez terminale na lotniskach. Autorzy wyjaśniają również, że DHS nie przestrzega prawa federalnego wymagającego od niego przeprowadzenia procesu tworzenia przepisów w celu wdrożenia programu skanowania twarzy na lotnisku – procesu, którego DHS nawet nie rozpoczął.

To wszystko odzwierciedla obawy związane z technologią, o której pisaliśmy w przeszłości.

Jak się okazuje, technologia też nie działa zbyt dobrze. Systemy błędnie odrzucają aż 1 na 25 podróżnych przy użyciu ważnych danych uwierzytelniających. Odpowiada to aż 1632 pasażerom dziennie na Międzynarodowym Lotnisku im. Johna F. Kennedy'ego, którzy doświadczają opóźnień. Wydaje się również, że kobiety i Afroamerykanie są bardziej skłonni do odsuwania się na bok, co uwydatnia problem uprzedzeń wrośniętych w sztuczną inteligencję (patrz Czy systemy rozpoznawania twarzy są dokładne? Zależy od rasy).



Być może najgorsze jest to, że DHS nie wydaje się jeszcze być w stanie wskazać żadnych bezpośrednich korzyści z korzystania z systemu. O tym wszystkim warto pamiętać, uśmiechając się do kamery na lotnisku w te Święta Bożego Narodzenia.