Małe, modułowe elektrownie jądrowe otrzymują pierwszą szansę w USA

Małe, modułowe reaktory są od dawna postrzegane przez wielu w energetyce jądrowej jako najbardziej obiecująca technologia — w istocie, jako jedyna realistyczna droga naprzód — dla energetyki jądrowej w Stanach Zjednoczonych. W możliwym kroku naprzód dla energii jądrowej nowej generacji, Tennessee Valley Authority stara się o pozwolenie na budowę jednego takiego reaktora. Chociaż konkretna technologia reaktora nie została jeszcze określona, ​​zakład może uruchomić ją do połowy lat dwudziestych.





Jak sama nazwa wskazuje, reaktory modułowe są mniejsze niż tradycyjne elektrownie jądrowe. Ich moc wytwórcza wynosi 300 megawatów lub mniej, w przeciwieństwie do 1000 megawatów i więcej w przypadku tradycyjnej elektrowni. Mogą być produkowane w fabryce i montowane na miejscu, potencjalnie unikając ogromnych początkowych kosztów kapitałowych i przekroczeń, które nękają wiele elektrowni jądrowych. Są teoretycznie bezpieczniejsze, co zmniejsza zapotrzebowanie na ogromne zbiorniki zabezpieczające i inne drogie zabezpieczenia. Mogą być instalowane pojedynczo lub w połączeniu, aby spełnić różnorodne wymagania dotyczące wytwarzania energii.

Podobnie jak w przypadku większości technologii energetyki jądrowej, obietnica małych reaktorów modułowych jest przedmiotem sporu i do tej pory żaden z nich nie został wdrożony. A Raport Związku Zaniepokojonych Naukowców z 2013 r. doszli do wniosku, że jeśli nie zostanie zrealizowanych kilka optymistycznych założeń, SMR prawdopodobnie nie będą realnym rozwiązaniem problemów ekonomicznych i bezpieczeństwa, z jakimi boryka się energetyka jądrowa.

Niemniej jednak rząd Stanów Zjednoczonych od dawna wspiera rozwój małych reaktorów modułowych: począwszy od 2012 r. Departament Energii uruchomił program podziału kosztów o wartości 452 mln USD w celu wsparcia projektowania i licencjonowania małych reaktorów modułowych od dwóch firm, Babcock i Wilcox oraz NuScale . Program Babcock & Wilcox był zmniejszony w 2014 r. tani gaz ziemny zmniejszył zapotrzebowanie na nowe elektrownie jądrowe. Ale technologia nadal ma wsparcie na wysokim poziomie. W zeszłym roku wydał Biały Dom rozkaz wykonawczy wymaga to od wszystkich agencji federalnych pozyskiwania 25% energii elektrycznej do 2025 r. z alternatywnych źródeł energii, w szczególności z małych reaktorów modułowych.



Tennessee Valley Authority, który dostarcza energię dziewięciu milionom ludzi w siedmiu południowo-wschodnich stanach, miał w czwartek złożyć wniosek o mały reaktor modułowy do Komisji Regulacji Jądrowych. To pierwszy krok w wieloletnim procesie licencjonowania.

Miejsce wybrane do projektu, nad rzeką Clinch, jest godne uwagi w burzliwej historii energetyki jądrowej w tym kraju: miało to być miejsce Reaktor hodowlany Clinch River , na który w latach 70. i na początku 80. wydano ponad 1 miliard dolarów. Projekt został ostatecznie uśmiercony przez Kongres w 1983 r., a wiele osób datuje upadek amerykańskiego przemysłu jądrowego na jego upadek.

Pomimo projektu małego reaktora modułowego, Tennessee Valley Authority nie rezygnuje ze starszej technologii jądrowej. Tego lata, Unit 2 przy 1100 megawatach Elektrownia jądrowa Watts Bar ma wreszcie ruszyć. Budowa reaktora rozpoczęła się w 1973 r., ale została wstrzymana w 1988 r. w wyniku katastrofy nuklearnej w Czarnobylu.



ukryć