Mapowanie chorób zakaźnych

Zastanawiasz się, który stan lub kraj najbardziej został dotknięty epidemią salmonelli lub gdzie wykryto najnowsze przypadki? Możesz dowiedzieć się na ZdrowieMapa , system nadzoru zdrowia publicznego, który przeszukuje internetowe serwisy informacyjne i inne źródła w celu uzyskania w czasie rzeczywistym informacji o wybuchach chorób zakaźnych, a następnie kreśli te dane na ogólnodostępnej mapie świata.





Śledzenie choroby: HealthMap to ogólnodostępne, zautomatyzowane narzędzie nadzoru używane do śledzenia epidemii chorób zakaźnych na całym świecie. Użytkownicy mogą wyszukiwać raporty na podstawie zarówno kraju, jak i rodzaju choroby, którą są zainteresowani. Pokazano tutaj zbliżenie wschodniej części Stanów Zjednoczonych, z ostatnimi doniesieniami o przypadkach salmonelli wyróżnionymi kolorowymi balonami. Dymki są oznaczone kolorami w oparciu o czas raportu, przy czym czerwony jest najnowszym. Na przykład kliknięcie pomarańczowego balonu w Massachusetts otworzy artykuł z 8 lipca z bostońskiego kanału informacyjnego informujący o trzech nowych przypadkach związanych z wybuchem salmonelli.

Oprogramowanie HealthMap najpierw zbiera informacje z różnych źródeł, w tym alerty ze Światowej Organizacji Zdrowia, dyskusje na listach dotyczących zdrowia publicznego oraz najświeższe wiadomości z tysięcy stron internetowych w sześciu różnych językach z całego świata.

Seria algorytmów przetwarzania tekstu następnie wybiera zgłaszaną chorobę oraz lokalizację zdarzenia i próbuje określić jej znaczenie. Na przykład oprogramowanie musi rozróżniać najświeższe wiadomości dotyczące gruźlicy od artykułu o kampanii szczepień przeciw gruźlicy. John Brownstein , współzałożyciel HealthMap i adiunkt w Programie Informatycznym w Szpitalu Dziecięcym w Bostonie, twierdzi, że algorytmy oceniają poprawnie raporty w 95 procentach przypadków.



Dane są wykreślane na mapie świata, z różnymi kolorami wskazującymi najnowsze raporty. Możliwość zobaczenia tych rzeczy w reprezentacji przestrzennej jest bardzo pomocna – pomaga nam rozpoznać, kiedy choroba się rozprzestrzenia, kiedy istnieje grupa przypadków i kiedy różne przypadki mogą być powiązane, mówi Larry Madoff, lekarz z Harvard Medical School , w Bostonie i redaktorem ProMED , listserwis zdrowia publicznego prowadzony przez Międzynarodowe Towarzystwo Chorób Zakaźnych.

Jedną z korzyści tego zautomatyzowanego podejścia jest szybkość: lokalne organizacje informacyjne i dyskusje listserv często wykrywają przypadki przed oficjalnymi kanałami zdrowia publicznego. Wykryjemy przypadek ptasiej grypy w Indonezji, a kilka dni później zobaczymy oficjalne potwierdzenie od Światowej Organizacji Zdrowia, mówi Brownstein. Strona jest w pełni zautomatyzowana i aktualizowana co godzinę, 24 godziny na dobę.

Podróżujący po świecie mogą sprawdzać mapę, aby szukać nowych epidemii w swoich wakacyjnych miejscach. Ale z szerszej perspektywy zdrowia publicznego naukowcy twierdzą, że system ten będzie prawdopodobnie najbardziej przydatny w biedniejszych krajach, które mają niewiele możliwości monitorowania zdrowia publicznego i często są siedliskiem chorób zakaźnych. Podczas gdy w krajach takich jak Stany Zjednoczone, gdzie urzędnicy zdrowia publicznego monitorują lokalne wizyty na pogotowiu i inne wskaźniki oznak epidemii, wiele krajów rozwijających się nie ma możliwości prowadzenia nadzoru, mówi Brownstein. W takich przypadkach media informacyjne wydają się być dobrym źródłem danych. Z drugiej strony, obszary, które są najbardziej obciążone chorobami zakaźnymi, w tym duże części Afryki i Ameryki Południowej, mają mniej mediów, a tym samym największe luki w zasięgu.



Źródła te stają się szczególnie ważne, gdy kraj stara się ukryć informacje dotyczące zdrowia publicznego ze względów ekonomicznych lub politycznych, twierdzą eksperci. Wybuch epidemii cholery nakłada ograniczenia na handel i turystykę, które są szkodliwe dla kraju, więc popełniają błąd, zachowując ostrożność, mówi Madoff. Ale z punktu widzenia zdrowia publicznego ważniejsze może być wcześniejsze działanie tylko w przypadku podejrzenia [wybuchu epidemii].

Wykorzystanie przez HealthMap tak zwanych źródeł nieformalnych opiera się na rosnącym trendzie. Raporty prasowe, raporty na blogach i różne inne źródła stały się ważniejszymi źródłami informacji dla zdrowia publicznego, mówi Madoff. Na przykład wczesne oznaki wybuchu SARS w Chinach były widoczne w lokalnych dyskusjach na temat ProMED, systemu raportowania opartego na wiadomościach e-mail, na długo przed tym, jak epidemia trafiła na światowe nagłówki. HealthMap wykorzystuje ProMED, który został opracowany ponad dekadę temu i jako pierwszy wykorzystał Internet do śledzenia chorób zakaźnych, jako jedno ze źródeł danych.

Jednak wraz z poszerzającą się siecią informacji wykorzystywanych przez zasoby takie jak HealthMap pojawiają się obawy o dokładność danych. Ponieważ informacje opierają się na raportach przeszukanych z Internetu, może coś zaginąć w tłumaczeniu, mówi Arnold Monto , epidemiolog w Szkole Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Michigan w Ann Arbor. Stanie się to jeszcze większym problemem, gdy badacze HealthMap zaczną badać jeszcze szerszy wachlarz źródeł. Jest to ważna kwestia, gdy przechodzimy do blogów i czatów, mówi Brownstein. Spędzamy dużo czasu myśląc o tym, jak ważne i wiarygodne są źródła.



HealthMap współpracuje również z ProMED, który jest recenzowany przez ekspertów; zespół specjalistów monitoruje światowe wiadomości i raporty od użytkowników i wysyła je do listserv. Naukowcy starają się uchwycić to, co najlepsze z obu światów, używając zautomatyzowanej technologii HealthMap do szybkiego zbierania danych i ekspertów ludzkich ProMED do zbierania tych informacji.

Niektórzy postrzegają szeroką sieć HealthMap jako zaletę. Myślę, że jest to przyszły kierunek epidemiologii chorób zakaźnych, mówi Ryba Durland , epidemiolog z Yale School of Public Health w New Haven, CT, który wcześniej pracował z Brownsteinem. To wykracza poza tradycyjne zgłaszanie przypadków ludzkich, które robiliśmy w przeszłości, mówi. Na przykład oprogramowanie może zbierać raporty od naukowców pracujących poza sferą zdrowia publicznego, być może identyfikując nowego wirusa zwierzęcego, który może przenosić się na ludzi. To mogłoby potencjalnie dać urzędnikom zdrowia publicznego prawo do interwencji przed wybuchem epidemii. Bylibyśmy w stanie określić, gdzie ten wirus prawdopodobnie pojawi się u ludzi, mówi Fish. Gdy otrzymamy pierwszy przypadek człowieka, wiedzielibyśmy, że wirus wykonał skok. Prawdopodobnie tak właśnie stało się z SARS.

ukryć