Mapy Google na iPhone'a ratują dzień

Spróbuję poruszać się po tym poście bez robienia zbyt wielu kalamburów, ale obawiam się, że już skręciłem w złą stronę.





Znasz już fiasko Apple Maps (patrz Naprawianie Apple Maps ). Niepowodzenie Apple z tym produktem otworzyło drzwi Google do dostarczenia czegoś, co wypełni lukę, i sądząc po dzisiejszych recenzjach, wykonało świetną robotę. (Nie mogę ręczyć z pierwszej ręki, niestety – widzisz, ahem, wracam do mojego „głupiego” telefonu – czy powinieneś? )

David Pogue – który potępił Apple Maps – mówi produktu Google, że jest bezpłatny, szybki i fantastyczny. Wskazuje, że Google ma prawdziwą przewagę konkurencyjną, ponieważ od dawna zbiera dane, które leżą u podstaw świetnej aplikacji mapowej; po prostu zhakował ten problem z danymi w sposób, którego nikt inny nie ma. I te dane wciąż napływają; aby zgłosić błąd w nowej aplikacji, wystarczy potrząsnąć telefonem – pisze.

Pogue zachwyca się tym, jak inteligentne są Mapy Google na iPhone'a (mogą analizować polecenia takie jak 200 W 79, NYC bez przypadkowego wysłania Cię do Connecticut), a szczególnie uwielbia czystość i prostotę wskazówek, które dają, dotyczące jazdy, chodzenia i transport publiczny. Uwielbia ogólny projekt i chwali zdolność Google do wprowadzania nowych funkcji przy jednoczesnym zachowaniu zgrabnego, prostego i spójnego projektu. Podsumowuje aplikację jako home run - choć żałuje, że musisz zrezygnować z bezproblemowej integracji Siri z jej używaniem.



Pochwała Pogue'a odbija się echem w sieci. Telegraf dzwoni jest to niezbędne dla użytkowników iPhone'a, chociaż zauważa, że ​​Google jest trochę nachalny, jeśli chodzi o chęć zebrania większej ilości danych (często pojawiają się monity o zalogowanie się na konto Google podczas nawigacji). SlashGear docenia zdjęcia satelitarne i integracja z Google Earth. Insider biznesowy kocha jak wrażliwa jest kontekstowo aplikacja; kiedy chce pójść do pobliskiej Café Medina, recenzent Jay Yarow musi tylko wpisać Medina, nie obawiając się, że zostanie wysłany do Arabii Saudyjskiej.

Aplikacja szybko stała się najczęściej pobierany w sklepie z aplikacjami Apple, w ciągu 12 godzin, mówi Guardian.

Kevin Roose z NYMag oferuje samotna nuta pół-sprzeciwu . Doceniał małe start-upy mapujące, które zyskały odrobinę popularności po Mapsgate (szczególnie podobał mu się jeden o nazwie Waze ) i żałuje, że te aplikacje są prawdopodobnie teraz upieczone. Spekuluje dalej, że Apple może ostatecznie zaoferować lepszy produkt, jeśli tylko jego zestaw danych może nadrobić zaległości.



Być może tak jest, ale w ciągu tygodnia, w którym australijska policja faktycznie musiała wydać ostrzeżenie przed używaniem Apple Maps, ponieważ zasadniczo było to wysyłanie ludzi na mimowolne spacery , Google jawi się jako wyraźny zwycięzca – na razie.

ukryć