Marginalnie przydatne

Sam Bitcoin może zawieść jako waluta, ale technologia podstawowa zaczyna sugerować cenne nowe zastosowania. 18 lutego 2014





Bitcoin, czysto cyfrowa waluta, nie jest wspierany przez żaden towar i nie jest zarządzany przez żaden bank centralny, ale istnieje, ponieważ niewielka liczba ludzi zdecydowała się uwierzyć w jego zasadność.

Jego pseudonimowy twórca (lub, co bardziej prawdopodobne, twórcy) Satoshi Nakamoto założył ją w 2009 roku, nie tylko opisując sposób działania tak zwanej kryptowaluty, ale także dostarczając pełną działającą implementację. Oryginalne oprogramowanie miało wszystkie cechy knebla lub hacka: świetny, dający przerzuty praktyczny żart, który sprytni cyberlibertariańscy programiści grają przeciwko wszystkim, którzy wierzą w waluty fiducjarne (tj. wspierane przez rząd).

50 najmądrzejszych firm 2014

Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2014 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Potem przybyli wierzący. Dziś istnieją tysiące ludzi lojalnych wobec ideologii i możliwości, które reprezentuje Bitcoin. Wyobrażają sobie świat, w którym gospodarki są mniej zależne od banków i rządów, i faktycznie używają Bitcoina, często w destrukcyjny sposób. Waluta miała trudny początek, kiedy stała się środkiem wymiany nielegalnych transakcji narkotykowych na Jedwabnym Szlaku, ale ten ogromny rynek narkotykowy został zamknięty w październiku ubiegłego roku, a jego założyciel aresztowany. Rzeczywiście, waluta wydaje się mniej lub bardziej szanowana. Ponieważ Bitcoin jest zasadniczo rodzajem dziennika transakcji, w którym przeszłe transakcje są jawne i znane światu, jest on bardzo interesujący dla prokuratorów, którzy nazwali monety Prokuratury terminowe . W zeszłym roku nawet prezes Rezerwy Federalnej USA Ben Bernanke przekazał im swoją ostrożna rekomendacja .

Bitcoin może, ale nie musi, stać się powszechnie używaną walutą. Jako forma pieniądza jest ustalonym środkiem wymiany; ale jak dotąd jest to ubogi magazyn wartości. (Patrz Ekonomia Bitcoin. ) Ponad 60 procent stworzonych bitcoinów pozostaje niewydanych: są one gromadzone spekulacyjnie. Nic dziwnego: wartość pojedynczego bitcoina, który w styczniu 2009 r. wynosił mniej niż dolara, na początku lutego wynosiła około 932 dolary. Te niewydane monety mogą w każdej chwili zalać rynek, obniżając ich wartość. Nawet teraz wartość bitcoina gwałtownie się zmienia; w lutym spadła poniżej 500 dolarów z powodu usterek, które wymusiły zamknięcie Mt. Gox, największego serwisu handlowego.

Rzeczy zrecenzowane

  • Bitcoin

    Bitcoin.org



Ale chociaż wyobrażanie sobie Bitcoina jako prawdziwej waluty może być pobożnym życzeniem, jest to wysoce funkcjonalna i skuteczna technologia . Protokół łańcucha bloków Bitcoina jest zbudowany na podstawie dobrze zrozumianych, ustalonych standardów kryptograficznych i zapewnia całkowitą pewność co do tego, które transakcje miały miejsce i kiedy. Nakamoto oryginalny papier jest cudownie jasne. Darmowe i otwarte implementacje oprogramowania, jak dowiedzieliśmy się z ogromnego sukcesu otwartej sieci WWW i Linuksa, przebijają wszystko inne.

Pieniądze z niczego

Co można zrobić z bitcoinami lub ogólnie z kryptowalutami? Oczywiście możesz je wydać. Możesz je trzymać w cyfrowym portfelu. Ale podczas gdy fiducjarna waluta jest bita przez jakiś suwerenny podmiot, możesz zarobić nowe cyfrowe pieniądze – w rzeczywistości jest to jedyny sposób, w jaki można stworzyć walutę. Proces, zwany kopaniem w języku Bitcoin, polega na wielokrotnym uruchamianiu intensywnej obliczeniowo funkcji matematycznej (nazywanej a kryptograficzna funkcja skrótu ) na zestawie losowo umieszczanych danych wejściowych, aż pojawi się określony wzorzec. Wiele komputerów na całym świecie ściga się, aby rozwiązać tę samą funkcję, ale zazwyczaj tylko jeden wygrywa. Wyniki są publikowane w Internecie dla reszty sieci Bitcoin. Aby stworzyć niedobór, system Bitcoin został zaprojektowany w taki sposób, że z biegiem czasu funkcja staje się coraz trudniejsza do rozwiązania (i dlatego wymaga więcej zasobów komputerowych). Liczba bitcoinów rozdawanych jako nagroda zmniejsza się o połowę w regularnych odstępach czasu. Po utworzeniu 21 milionów monet wydobycie zatrzymuje się i nie można stworzyć więcej. Dla niektórych osób oznacza to Wsiadaj! —często przy użyciu specjalistycznych, drogich platform wydobywczych.



Istnieją inne sposoby uczestniczenia w krypto-gospodarce. Niektórzy ludzie zbudowali giełdy, a inni zbudowali strony internetowe, które śledzą całą historię transakcji każdej monety lub ułamka monety. Jeszcze inni zbudowali witryny hazardowe, takie jak Satoshi Dice, które pozwalają graczom grać w dziwny, zautomatyzowany sposób.

Jeśli już czujesz się zmęczony bitcoinem, istnieją alternatywy. Litecoin to wersja Bitcoina, którą można wydobywać na zwykłych komputerach. Dogecoin to wariacja na temat idei Litecoin który został nazwany na cześć internetowego mema przedstawiającego dumnego psa Shiba Inu. Handluje energicznie; 30 000 $ w Dogecoin został podniesiony wysłać jamajski zespół bobslejowy na zimowe igrzyska olimpijskie w 2014 roku. Obecnie istnieją setki takich walut, takich jak TeslaCoin czy ElephantCoin. Różnią się one używanymi algorytmami haszowania, liczbą monet, które udostępniają w czasie oraz innymi szczegółami. Każdy z nich ma nadzieję znaleźć idealne miejsce na wschodzącym globalnym rynku kryptowalut.

Co najciekawsze, kryptowaluty mogą być wykorzystywane do celów innych niż te, które spełniają konwencjonalne waluty. Na przykład Namecoin to system używany do tworzenia i wymiany nazw domen: monety zawierają informacje o samych nazwach domen. Przypomnijmy, że rynek nazw domen ma około 3 miliardy dolarów przychodów rocznie: to dobry przykład dziwnego, rzadkiego zasobu cyfrowego. Bitmessage to platforma do przesyłania wiadomości inspirowana Bitcoinem, która umożliwia anonimową (lub przynajmniej pseudonimową) komunikację. Tym, co dzielą Namecoin i Bitmessage, jest to, że umożliwiają dodawanie danych do transakcji, dzięki czemu wymiana ma nie tylko postrzeganą wartość, ale także informacje.



Albo weźmy sztukę cyfrową. Larry Smith, partner w firmie zajmującej się doradztwem w zakresie architektury biznesowej The matix i analityk z wieloletnim doświadczeniem w reklamie cyfrowej i finansach cyfrowych, prosi nas o wyobrażenie sobie elementów cyfrowych, których nie można odtworzyć. Smith mówi, że gdybyśmy dołączyli identyfikator monety do cyfrowego obrazu, moglibyśmy teraz nazwać to unikalną, jedyną w swoim rodzaju jednostką cyfrową. Media w Internecie – gdzie nieograniczone kopiowanie i udostępnianie stało się plagą dla posiadaczy praw – nagle stałyby się unikatowe, trwale zidentyfikowane i przywiązane do jednoznacznej wartości pieniężnej.

Smith uważa, że ​​kryptowaluty będą miały szerokie zastosowanie w biznesie i kulturze, w tym zarówno w bankowości, jak i reklamie internetowej. Sugeruje, że dla banków Bitcoin jest tylko nowym źródłem pieniędzy. Banki są bardzo głodne zwiększania swojej wartości za pomocą technologii. Łatwo sobie wyobrazić, powiedzmy, HSBCoin lub BarclaysBucks, dające inwestorom, którzy chcą wyboru waluty, z których korzystają, usługi zaufanej marki finansowej.

A co z ogromnym silnikiem generującym przychody z reklamy internetowej? Reklamodawcy płacą za dotarcie do cenionych odbiorców online; używają różnych technologii, z których wiele jest zaskakująco nieskutecznych, aby znaleźć te osoby. Czy kryptowaluty mogą pomóc? Smith prosi nas o rozważenie następującego scenariusza: wyobraź sobie markę taką jak Dunkin’ Donuts, która chciała stworzyć program lojalnościowy. Teraz wyobraź sobie, że marka tworzy własną walutę: DunkinDollars. Na koniec wyobraź sobie kampanię reklamową online, w której ludzie, którzy kliknęli reklamę, otrzymali wirtualne monety. Niewielkie kwoty pieniędzy mogą być rozdawane bez tarć. Gdyby duże marki mogły tworzyć własne waluty i umożliwiać jednostkom uczestniczenie w tym rynku, mogłyby tworzyć konsumentów, którzy byli naprawdę zainwestowani, pod każdym względem.

Cała sieć reklam nagle stałaby się ciekawszym miejscem. Wcześniej reklamy wydawały się polować na Ciebie, ale teraz miałbyś powód, aby polować na reklamy. Monety, które zarobiłeś, można następnie wymienić na markowe towary, ale można je również wymienić na wolnym rynku, jak rodzaj zapasów groszowych. Płać konsumentom za kliknięcia i przejęcia, mówi Smith, definiując ten nowy rodzaj modelu.

Pomysł płacenia ludziom za oglądanie reklam został wypróbowany podczas ostatniego boomu internetowego (przez startupy) WszystkieAdvantage —najgłupszy dot.com na świecie według CNN Money — i niesławny FreePC). A nieudane waluty wirtualne, takie jak Beenz i Flooz, poprzedziły sukces Bitcoina. Ale mogą być korzyści z ponownego spróbowania z nowszymi kryptowalutami: oferowanie większej wartości konsumentom może tym razem sprawić, że pomysł się sprawdzi. Obecnie dominuje model śledzenia w sieci Web oparty na plikach cookie; reklamy to tylko obiekty medialne. Jednak oprogramowanie do kopania kryptowalut, napisane w języku Java-Script, zostało zademonstrowane w przeglądarce internetowej; możesz przerwać zadanie wydobycia i zrównoleglić je. Reklamodawca mógłby więc traktować reklamy jako oprogramowanie wykonywalne, tworząc wielomilionowy klaster superkomputerów. Angażując się w reklamę, użytkownik może zarabiać wirtualną walutę, wydobywając i weryfikując transakcje w sieci. Być może przyszłość reklamy pociągnie za sobą nowy zestaw działań dla konsumentów, jeszcze nieznanych.

Gospodarka post-niedoboru

Rozwiń bankowość, uczyń sztukę cyfrową wyjątkową, wymyśl na nowo reklamę online — to tylko niektóre z rzeczy, które może zrobić Bitcoin. W odpowiedzi na dostrzeżone możliwości społeczność venture capital weszła w stan halucynacyjnego podekscytowania kryptowalutami, z Markiem Andreessenem, współzałożycielem Netscape i firmy venture Andreessen Horowitz, występując jako główna cheerleaderka .

A jednak… aplikacje te wydają się prozaicznie wąskie w porównaniu z bardziej wyniosłymi twierdzeniami cyberlibertariańskich entuzjastów Bitcoina. (Według wideo na bitcoin.org Bitcoin zmienia finanse w ten sam sposób, w jaki Internet zmienił publikacje – twierdzenie, które polecałoby się tylko tym, którzy lubili niewygodę tradycyjnych mediów). rynków. Ostatnie dwie dekady sugerowały gospodarkę post-niedoborową, w której nieskończone kopie atrakcyjnych cyfrowych rzeczy mają cenę zbliżoną do 0 USD. Może to była tylko chwila, na którą spojrzymy z podziwem, gdy limitowane monety wymuszają niedostatek – kiedy właściciel dzieła sztuki cyfrowej może na nie patrzeć z satysfakcją i mieć całkowitą, kryptograficzną pewność, że ponieważ za to zapłacił, należy do niego i nikogo innego.

Ten artykuł został zaktualizowany 25 lutego 2014 r.

ukryć