Mascoma: poszukiwanie punktu zaczepienia na rynku





Kiedy w 2005 r. startował biopaliwo Mascoma, miał nadzieję wykorzystać technologię, która umożliwiłaby wytwarzanie etanolu z wiórów drzewnych i innych odpadów roślinnych w wydajnym jednoetapowym procesie.

Mascoma zapewniła finansowanie w wysokości 30 milionów dolarów do 2006 r., aw następnym roku rozpoczęła budowę pilotażowego zakładu o wydajności 200 000 galonów rocznie w Rome w stanie Nowy Jork. W 2008 roku firma ogłosiła nowe postępy w badaniach nad genetycznie modyfikowanymi bakteriami, które mogą rozwijać się w wysokich temperaturach. Ich zastosowanie pozwoliło zmniejszyć o 60 procent ilość kosztownych enzymów potrzebnych do rozkładu celulozy na cukry fermentujące. Firma ogłosiła plany budowy jednej z pierwszych na skalę komercyjną fabryk celulozy i etanolu w Kinross w stanie Michigan; byłby w stanie wyprodukować 80 milionów galonów rocznie.

Jednak od lata 2010 roku Mascoma nie rozpoczęła jeszcze budowy. Mówiąc najprościej, nikt nie pożyczyłby jej pieniędzy na zakład produkcyjny, którego produkt konkurowałby ze stosunkowo tanią ropą. Najważniejsze jest to, że są to pierwsze w swoim rodzaju elektrownie wysokiego ryzyka, mówi Mike Cleary, dyrektor National Bioenergy Center w National Renewable Energy Laboratory w Golden, Kolorado. Trudno jest nakłonić banki do pożyczania im pieniędzy.



Mascoma otrzymała 49,5 miliona dolarów od Departamentu Energii USA i stanu Michigan na sfinansowanie operacji związanych z produkcją celulozy i etanolu, a środki te zostały przeznaczone na fabrykę w Kinross. Ale Alan Belcher, starszy wiceprezes ds. operacyjnych Mascoma, mówi, że firma potrzebowałaby ponad 100 milionów dolarów na zbudowanie tego obiektu.

Opłacalna przyszłość etanolu celulozowego będzie wymagać zmian w polityce rządu, mówi Belcher. Istniejący mandat federalny ogranicza ilość etanolu zmieszanego z benzyną w paliwie samochodowym na 10 procent całkowitej mieszanki. Istniejące moce produkcyjne etanolu z kukurydzy mogą już zaspokoić wynikające z tego zapotrzebowanie, które wynosi 13,5 miliarda galonów rocznie. W tej chwili na rynku nie ma już miejsca na etanol, bez względu na sposób jego produkcji. Przynajmniej limit mieszania musi zostać podniesiony; wtedy inny zestaw mandatów federalnych, dyktujących minimalne zużycie zaawansowanych biopaliw, takich jak etanol celulozowy, może wkroczyć i zapewnić rynek dla produktu Mascoma, mówi Belcher.

Mascoma ma obecnie nadzieję na rozpoczęcie prac w Kinross w 2011 roku. Celem jest rozpoczęcie produkcji 20 milionów galonów etanolu rocznie, z wykorzystaniem 500 000 ton papierówki z twardego drewna jako surowca. Ale żeby się tam dostać, świetna technologia po prostu nie wystarczy.



ukryć