Masywne morskie turbiny wiatrowe bezpieczne dla ptaków

Niepewność dotycząca wpływu energii wiatrowej na dziką przyrodę – w szczególności możliwość śmiertelnych kolizji między ptakami a turbinami – zepsuła jej wizerunek, a nawet opóźniła niektóre farmy wiatrowe. Rzeczywiście, pierwsza duża morska farma wiatrowa proponowana na wodach USA – the Przylądek Wiatru projekt w Nantucket Sound w Massachusetts – został częściowo wstrzymany przez obawy, że 130 turbin może zabić tysiące ptaków morskich rocznie. Teraz prosty system wykrywania kolizji w podczerwieni opracowany przez Danię Państwowy Instytut Badań Środowiska pomaga oczyścić powietrze.





Aktywowana termicznie kamera wideo na podczerwień zamontowana na turbinie rejestruje śmiertelne zderzenia ptaków na duńskich przybrzeżnych farmach wiatrowych.

Termiczny system wykrywania zwierząt (TADS) to zasadniczo aktywowana termicznie kamera wideo na podczerwień, która przez całą dobę obserwuje turbinę wiatrową, rejestrując śmiertelne kolizje, podobnie jak kamera bezpieczeństwa rejestruje przestępstwa. Pierwsze wyniki, opublikowane tej zimy w ramach szeroko zakrojonych badań dużych duńskich przybrzeżnych farm wiatrowych o wartości 15 milionów dolarów, pokazują, że ptaki morskie są wyjątkowo biegłe w unikaniu instalacji na morzu. Pojawiły się sugestie, że ogromna liczba ptaków zostanie zabita, mówi Robert Furness, specjalista od ptaków morskich z Uniwersytetu w Glasgow, który przewodniczył naukowemu panelowi doradczemu. Wśród europejskich polityków panuje teraz większe przekonanie, że morskie farmy wiatrowe nie będą poważnym problemem ekologicznym, a zatem kontynuowanie budowy nie spowoduje wielu problemów politycznych.

Duńskie odkrycia odbijają się również echem po drugiej stronie Atlantyku, poddając w wątpliwość najgorsze scenariusze przedstawione przez przeciwników Cape Wind. Wyniki napawają ostrożnym optymizmem, mówi Taber Allison, wiceprezes ds. nauk konserwatorskich w grupie konserwatorskiej Lincoln, MA. Msza Audubon oraz szczery krytyk badań ekologicznych prowadzonych przez firmę Cape Wind Associates z Bostonu.



TADS został opracowany w celu rozwiązania problemu specyficznego dla monitorowania kolizji ptaków na morskich farmach wiatrowych, w tym przypadku 80-turbiny Rogi Rev farma wiatrowa na duńskim wybrzeżu Morza Północnego i 72-turbina Nysted farma wiatrowa na Bałtyku. Duńscy naukowcy z Horns Rev i Nysted wykorzystali monitoring wizualny i śledzenie radarowe, które wykazały, że większość ptaków w ogóle unikała farm lub przelatywała przez półkilometrowe szczeliny między uporządkowanymi rzędami turbin na farmach wiatrowych. Jednak naukowcy nadal nie mogli wykluczyć możliwości, że niektóre ptaki leciały wystarczająco blisko, by uderzyć w łopatki turbiny, które na czubku obracają się z prędkością 80 metrów na sekundę. Szczególny niepokój budziły większe ptaki morskie, zwłaszcza edredony migrujące przez ten obszar. Obawialiśmy się, że te duże, raczej niezdarne ptaki mogą nie być w stanie manewrować wokół turbin, mówi badacz z duńskiego instytutu ochrony środowiska Mark Desholm, który zaprojektował TADS.

To, co sprawia, że ​​TADS jest praktyczny do ciągłej pracy, to oprogramowanie napisane przez Desholma, aby aktywować nagrywanie, gdy ciepły obiekt wejdzie w pole widzenia kamery wideo. Według Furnessa potrzeba przesiewania tysięcy godzin filmu była głównym ograniczeniem dla badaczy, którzy wcześniej próbowali monitorowania w podczerwieni. Mówi, że inne zautomatyzowane monitorowanie kolizji, które opiera się na czujnikach drgań na łopatach i wieżach, nie zapewniło niezawodnego systemu. To pierwszy system, który naprawdę działał, mówi Furness.


TADS został zamontowany na turbinie farmy wiatrowej Nysted, która znajdowała się na najczęstszym torze lotu, i podczas ponad 2400 godzin monitorowania, które zakończyły się zeszłej jesieni, zauważył tylko piętnaście ptaków i nietoperzy oraz jedną ćmę lecącą w pobliżu turbiny. zarejestrował jedną kolizję z udziałem małego ptaka lub nietoperza. Furness twierdzi, że daje to pewność szacunków duńskich naukowców, że farma wiatrowa Nysted zabiłaby kilka edredonów.

Czysty rachunek zdrowia Duńczyków zwiększa perspektywy projektu Cape Wind, ponieważ jego ekosystemy są podobne; w szczególności wiele gatunków ptaków, które obserwowali, również często występuje w cieśninie Nantucket. W przeciwieństwie do tego, większość szacunków dotyczących wpływu Cape Wind na bogate życie ptaków w Nantucket Sound została ekstrapolowana z badań nad lądowymi farmami wiatrowymi, pozostawiając wiele miejsca na spory. W projekcie oceny środowiskowej wydanej w 2004 r. Korpus Inżynierów Armii USA oszacował, że Cape Wind zabije nie więcej niż 364 ptaki rocznie, podczas gdy Mass Audubon twierdził, że dane mogą równie łatwo przewidzieć śmiertelność na poziomie 6600 ptaków rocznie.



Allison twierdzi, że TADS i duńskie badanie jako całość zawęziły teraz zakres prawdopodobnych oddziaływań. Z pewnością nie widzieliśmy żadnego zdarzenia masowej śmiertelności, zauważa Allison. Druga ocena środowiskowa Cape Wind, której oczekuje wkrótce Departament Spraw Wewnętrznych USA, będzie zawierała wyniki duńskie.

Niemniej jednak Allison twierdzi, że Cape Wind musi przeprowadzić własne badania, aby potwierdzić bezpieczeństwo projektu. Furness zgadza się: problem kolizji ptaków jest raczej specyficzny dla miejsca. Branża chciałaby powiedzieć: „No cóż, Duńczycy to zrobili, więc nie musimy się tym martwić”. Nie sądzę, żeby to było rozsądne podejście.

ukryć