Masz PayMail

Nowy model płatności za wiadomość, rozważany obecnie przez AOL i Yahoo, ma zapobiegać problemom wynikającym z zalewu spamu (wiadomości-śmieci), wymagając w ten sam sposób od firm płacenia za certyfikowane dostawy e-maili. płacą za certyfikowane wysyłki ślimaków.





Jest tylko jeden problem: nikt nie wydaje się wierzyć, że system pomoże zmniejszyć ilość spamu, niektórzy krytycy uważają, że może on faktycznie zwiększyć ilość wiadomości-śmieci, a niektórzy obawiają się, że stworzy niebezpieczny precedens, tworząc dwa poziomy e-maili. -usługa pocztowa.

Wszyscy jednak zgadzają się, że spam jest dużym problemem. Według Postini , dostawcy oprogramowania do zarządzania pocztą e-mail dla przedsiębiorstw, ponad dwie trzecie (68,6 procent) wszystkich internetowych wiadomości e-mail to spam. I obecnie nie ma dobrego rozwiązania tego problemu grzybobrania. Filtry antyspamowe są w najlepszym razie niedoskonałe, zbyt często zawodzą w usuwaniu niechcianej poczty ze skrzynek odbiorczych użytkowników.

Co gorsza, takie filtry czasami blokują legalną pocztę. Nie wspominając o wysiłku wymaganym do utrzymania systemu filtrowania spamu, który kosztuje czas i pieniądze dostawców usług internetowych (ISP).



Wchodzić Systemy Goodmail , dostawca usług poczty elektronicznej dla dostawców usług internetowych, w tym AOL. Firmowy system CertifiedEmail tworzy specjalną klasę certyfikowanych wiadomości, które kwalifikowane i płatne firmy mogą wysyłać swoim klientom. Wiadomości te zawierają unikalne tokeny kryptograficzne dostarczane przez Goodmail i pojawiają się w skrzynkach odbiorczych użytkowników ze specjalną certyfikowaną ikoną. Zarówno Yahoo, jak i AOL publicznie oświadczyły, że chcą wdrożyć swój system – a AOL twierdzi, że zrobi to w ciągu 30 dni.

AOL nalega, aby przez nieograniczony czas oferować swoją bezpłatną usługę e-mail, że będzie nadal agresywnie filtrować spam i nie będzie degradować niecertyfikowanych wiadomości do statusu drugiej kategorii. Planuje również kontynuować istniejące usługi Postmaster, Whitelist i Enhanced Whitelist, które pomagają legalnym organizacjom wysyłać pocztę do użytkowników AOL bezpłatnie. Co więcej, zarówno AOL, jak i Goodmail twierdzą, że nie pozwolą spamerom na wysyłanie certyfikowanych wiadomości i cofną certyfikację każdej firmie, która nadużywa systemu.

Goodmail nie jest pierwszą firmą, która proponuje system, w którym nadawcy muszą płacić za dostarczanie wiadomości. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w Szwajcarii w 2004 r. prezes Microsoftu Bill Gates zasugerował, że poczta pocztowa ostatecznie wyeliminuje spam poprzez zmniejszenie zachęt ekonomicznych dla spamerów.



Jednak systemy pay-per-e-mail nie odniosły większego sukcesu – a za każdym razem, gdy pojawiała się nowa propozycja, internauci reagowali z głośnym i wściekłym głosem – o czym AOL dowiedział się w zeszłym tygodniu.

Koalicja ponad 50 organizacji non-profit, kierowana przez Fundacja Electronic Frontier , rozpoczął kampanię mającą na celu powstrzymanie internetowego giganta przed wdrożeniem certyfikowanego programu e-mailowego, który, jak twierdzą organizacje non-profit, byłby równoznaczny z podatkiem e-mailowym, który mógłby zdusić wolność słowa w Internecie.

Kampania rozpoczęła się 28 lutego od list otwarty do AOL, podpisany przez tak różnorodne organizacje, jak MoveOn.org Civic Action, Gun Owners of America i Craigslist. List twierdzi, że plan AOL dotyczący korzystania z Goodmail jest pierwszym krokiem w dół po śliskim zboczu, który zaszkodzi samemu Internetowi, tworząc dwupoziomowy system pocztowy, jeden dla nadawców płacących i jeden dla nadawców niepłacących – z wbudowaną zachętą aby AOL przesunął nadawców z drugiej klasy do pierwszej.



Martwi nas to, że AOL wykorzystuje problem spamu jako kij zachęcający nas do płacenia, mówi Danny O’Brien z organizacji nadzorującej Internet Electronic Frontier Foundation. Zamienia skrzynkę odbiorczą w kasę dla AOL, zamiast czegoś, co ma być chronione.

Goodmail i AOL nie podały, jakie będą pobierane od firm opłaty za wysyłanie listów poleconych, poza stwierdzeniem, że opłata będzie zależeć od liczby dostarczonych wiadomości. To właśnie martwi organizacje non-profit. Niektóre, takie jak MoveOn.org, wysyłają pocztę dobrowolną do milionów członków, z których aż 25 procent to użytkownicy AOL. Opłaty za poświadczenie dostawy na taką skalę mogą być wygórowane dla takich organizacji pozbawionych środków pieniężnych.

Ekspert w dziedzinie telekomunikacji i profesor Carnegie-Mellon David Farber, który prowadzi listę dyskusyjną non-profit Ciekawi ludzie , który obejmuje kwestie zarządzania Internetem i polityki, jest sceptyczny. Różnica między spamerem a masową wysyłką staje się bardzo niejasna i nie sądzę, aby AOL dokonywał takiego osądu, mówi. Myślę, że otrzymasz bardzo pro forma odpowiedź, która będzie brzmiała: „Płacisz nam, a my powiemy, że nie jesteś spamerem, dopóki ktoś nie udowodni, że jesteś”. spamu, który otrzymuję – i może to zwiększyć na dłuższą metę.



Richi Jennings, analityk z Ferris Research, firmy zajmującej się badaniem rynku wiadomości, mówi, że interes własny ekonomiczny AOL dyktuje, że AOL będzie nadal agresywnie blokować spamerów, niezależnie od tego, czy korzystają z certyfikacji. Główny strumień przychodów AOL opiera się na subskrybentach, mówi Jennings. Jeśli poczta organizacji generuje znaczną liczbę skarg dotyczących spamu, AOL przestanie dostarczać pocztę od tej organizacji – to takie proste. Goodmail nie ma nic wspólnego z redukcją spamu – ma to związek z outsourcingiem części białej listy AOL dla nadawców, którzy widzą wartość w płaceniu.

Innymi słowy, Goodmail stanowi mniej więcej takie samo zagrożenie dla zwykłego dostarczania poczty e-mail, jak usługa poczty poleconej US Postal Service jest dla dostarczania zwykłej poczty pierwszej klasy. I robi prawie tyle samo, aby zwalczać niechciane wiadomości e-mail – czyli nic.

ukryć