211service.com
Max Levchin
Startupy technologiczne, zwłaszcza te z Doliny Krzemowej, uwielbiają rozmawiać o innowacjach. Ale jak dobrzy są w wymyślaniu i komercjalizacji ważnych technologii? Nie tak dobre, jak powinny być, mówi Max Levchin, informatyk, który był współzałożycielem PayPal (zarabiając go .). DZIECI 'innovator of the Year 2002) i jest obecnie aniołem biznesu. Levchin wraz z innym założycielem PayPal, Peterem Thielem i byłym mistrzem szachowym Garrym Kasparowem, kończy książkę zatytułowaną Schemat , który nakreśli, jak i dlaczego startupy powinny radzić sobie z dużo trudniejszymi problemami. 36-letni Levchin mówi, że zbyt wielu najlepszych programistów w kraju pracuje dla firm, które mają niewielkie szanse na zrobienie czegokolwiek transformacyjnego.
Własny startowy rekord Levchina jest mieszany. Chociaż przekształcenie technologii płatności online PayPal w system godny zaufania był trudnym technicznie i ryzykownym projektem, który ostatecznie prosperował, później założył Slide.com, który był najbardziej znany z tworzenia nieco głupiej serii aplikacji na Facebooka, takich jak Superpoke! Zwierzęta. Google kupił Slide w 2010 roku za około 200 milionów dolarów, ale zamknięcie większość swoich usług w zeszłym roku.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2012 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Levchin omówił swoje pomysły z Przegląd technologii reporter Conor Myhrvold.
TR: Co najbardziej Cię martwi w dzisiejszej kulturze startupowej?
Levchin: Czuję, że powinniśmy mierzyć wyżej. Założyciele wielu start-upów, z którymi się spotykam, nie mają tak naprawdę zamiaru osiągania wielkich rozmiarów. Chcą po prostu zbudować firmę, która prawdopodobnie zostanie przejęta za znaczącą, ale niekoniecznie ogromną sumę pieniędzy. Cena przejęcia tak naprawdę nie ma znaczenia, ale stosunkowo dobrze służy do pomiaru konsekwencji startupu, a zatem pośrednio mierzy ambicje założycieli na samym początku.
Co jest złego w budowaniu firmy w nadziei, że zostanie ona przejęta?
Myślę, że jest mniej prawdopodobne, że zaowocuje powstaniem naprawdę rewolucyjnych lub przełomowych firm. W Dolinie Krzemowej liczba startupów, które można łatwo pomylić z cechą [innej usługi] rośnie stosunkowo szybko.
Ale co z wielkimi innowacjami w ostatnich latach, takimi jak rozwój smartfonów i mediów społecznościowych?
Istnieje wiele przełomowych technologii. Ogólnie rzecz biorąc, pociąg innowacji toczy się dalej. Nie martwię się zbytnio o innowacyjność. Chodziło mi o to, że wkłada się w to strasznie dużo wysiłku, który nigdy nie zaowocuje znaczącymi, naprawdę destrukcyjnymi innowacjami. I myślę, że to jest problem. Mniejsze firmy pochłaniają wiele zasobów — co najważniejsze, utalentowanych inżynierów, utalentowanych konstruktorów.
Dlaczego to się dzieje?
Zazwyczaj te rzeczy przechodzą przez sito ograniczonych zasobów – np. kapitału. Kiedy próbujesz zebrać pieniądze, a twój głos brzmi, jakbym miał zamiar obejrzeć tę grę wideo, sklonuj ją i trochę taniej, we właściwych okolicznościach – w większości przypadków – potencjalny sponsor mówi: To okropne pomysł. Nie dam na to ani grosza. Dlaczego nie wymyślisz czegoś ciekawego?
Ale nadmiar kapitału, który był wynikiem ogromnych sukcesów w Dolinie Krzemowej w ciągu ostatnich kilku lat, w rzeczywistości umożliwił takim rzeczom uzyskanie finansowania i tak się dzieje. I tak ludzie budują rzeczy, które czasami są trywialne.
Pod wieloma względami Slide wydaje się równie trywialny, jak inne firmy, które Twoim zdaniem powinny mierzyć wyżej. Żałujesz, że nie spędziłeś tych lat na tworzeniu wirtualnych zwierzaków?
Gry i rozrywka mogą mierzyć dość wysoko. Świat może czasami zostać zmieniony przez niesamowite dzieło sztuki, muzykę lub pisarstwo. W Slide wykonaliśmy świetną robotę, ale wynik nie spełnił moich ambicji. Myślę, że lekcja, której się dla mnie nauczyłem, była taka, że nie jestem tak dobry w zmienianiu świata poprzez sztukę i powinienem trzymać się tego, co wiem: nauki.
Czy odpowiednio ukształtowałeś swoje inwestycje? Opowiedz nam o startupie, który wsparłeś, który ma naprawdę świetny pomysł.
Jestem naprawdę podekscytowany Kaggle. Zasadniczo jest to platforma [która może dotrzeć do umysłów najlepszych analityków danych na świecie]. Ludzie są często zatrudniani w miejscach, w których mają duży wpływ na zbiory danych pracodawcy, ale nie są w stanie wywrzeć dużego wpływu na inne zbiory danych, więc stworzenie platformy, na której te osoby można dosłownie wynająć na każdy problem, jest naprawdę wspaniałe. Bo wtedy masz ludzi, którzy nadal mogą utrzymać pracę w NASA i rozwiązywać problemy związane z zestawem danych radioteleskopowych, a od czasu do czasu zagłębiać się w takie rzeczy, jak projekty ludzkiego genomu i badania nad rakiem. Myślę, że to bardzo potężna koncepcja.
