Miliarder oferuje 25 milionów dolarów na ratowanie Ziemi!

Miliarder Richard Branson jest teraz w rozdarciu. W zeszłym roku na spotkaniu Global Initiative Billa Clintona w Nowym Jorku Branson ogłosił, że wyda 3 miliardy dolarów ze swoich zysków Virgin na badania i rozwój technologii energii odnawialnej. Teraz ogłosił nagrodę w wysokości 25 milionów dolarów dla każdego, kto stworzy system usuwający z atmosfery co najmniej miliard ton dwutlenku węgla w ciągu dziesięciu lat.





Usuwanie dwutlenek węgla jest tutaj kluczowy. Każdy, kto czytał badania globalnego ocieplenia lub widział Ala Gore'a Niewygodna prawda wie, że nawet jeśli przestaniemy zwiększać emisję gazów cieplarnianych i wyrównać poziom dwutlenku węgla, wiele szkód już zostało wyrządzonych. Prawie każdy naukowiec w tej dziedzinie zgadza się, że konsumpcja paliw kopalnych przez ludzi już spowodowała wzrost globalnych temperatur i topnienie pradawnych lodów Grenlandii i Antarktydy, gdy poziom mórz powoli zaczyna się podnosić.

Nagrodę Bransona oceni panel ekologów wagi ciężkiej: były wiceprezes Al Inconvenient Truth Gore; Jim Hansen, dyrektor Instytutu Goddarda NASA; James Lovelock, ojciec teorii Gai; australijski ekolog Tim Flannery; oraz Crispin Tickell, dyrektor programu Policy Foresight na Uniwersytecie Oksfordzkim w Wielkiej Brytanii.

Jednym z pretendentów może być Craig Venter, współsekwencer ludzkiego genomu i człowieka Czas magazyn nazwał kiedyś złym chłopcem nauki. Venter współpracuje z laureatem Nagrody Nobla Hamiltonem Smithem, aby zbudować od podstaw syntetyczny organizm, który chcą zaprogramować na poziomie DNA, aby zużywał dwutlenek węgla. Venter i Smith ostatnio milczeli na temat projektu, sugerując, że mają ciężki okres.



Równie interesująca jak nagroda jest ta rozkwitająca era miliarderów wykonujących pracę, do której przyzwyczaiły się narody. Dokładniej, wracamy do epoki, zanim rządy przejęły inicjatywę w wysiłkach społeczności, kiedy potentaci przekazywali duże części swoich pieniędzy na szlachetne cele. Pomyśl o Andrew Carnegie i Leland Stanford w XIX wieku. Ci ludzie byli baronami rabusiami, a Branson nie jest, o ile wiemy. Podobnie jak jego koledzy-miliardowcy, Bill Gates i Warren Buffet, chociaż Gates był tak samo bezwzględny, jak każdy tytan biznesu z XIX wieku. (Zapytaj Jima Clarka z Netscape.) Intencja tych wszystkich mężczyzn jest taka sama: być zapamiętanym za robienie wielkich rzeczy, a nie tylko za bycie niezwykle bogatym.

Są jednak dwa doskonałe powody do zadowolenia, że ​​Branson oferuje swoją nagrodę. Pierwszym z nich jest niepowodzenie światowych rządów w podejmowaniu zdecydowanych działań nawet w celu spowolnienia wzrostu gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka w atmosferze, nie mówiąc już o usunięciu gazów, które już wpompowaliśmy do naszego powietrza. Głównym problemem jest administracja Busha, która wciąż oficjalnie zaprzecza, że ​​wzrost emisji gazów cieplarnianych jest tak tragiczny, jak mówią naukowcy i że winę ponosi ludzka działalność.

Po drugie, Branson wykorzystał ideę nagrody, aby zachęcić dokładnie to, co powinno być promowane: innowacyjność jednostek. Jak zauważył w swoim ogłoszeniu w zeszłym tygodniu, tego rodzaju nagroda ma wspaniałą tradycję, sięgającą co najmniej XVIII wieku, kiedy brytyjski parlament zaoferował pierwszemu wynalazcy książęcą sumę 20 000 funtów, aby wymyślił metodę dokładnego pomiar długości geograficznej na morzu. Zegarmistrz John Harrison wygrał, jak opisano w cudownej książeczce Davy Sobel: Długość geograficzna . Innym modelem była własna nagroda X-Prize Bransona o wartości 10 milionów dolarów przyznana w 2004 roku za wynalezienie i latanie pierwszym prywatnym statkiem kosmicznym.



Branson dodał zastrzeżenie do swojej nagrody. Zwycięzca otrzymuje z góry 5 milionów dolarów, ale musi poczekać dziesięć lat, aby zweryfikować system, aby otrzymać pozostałe 20 milionów dolarów. Zwycięzcy będą musieli w międzyczasie znaleźć własne finansowanie, chociaż Branson powiedział, że pomoże obiecującym technologiom znaleźć finansowanie, jeśli ich wynalazcy będą mieli problemy.

Z całą brawurą Bransona na czynienie dobra, nad jego etycznymi referencjami jest ciemna chmura. Jego działalność obejmuje Virgin Air i system kolejowy Virgin, które przyczyniają się do emisji gazów cieplarnianych. Zdarzyło mi się polecieć Virgin Boeing 747 do Londynu w zeszłym tygodniu i pojechałem do Manchesteru i z powrotem jednym z pociągów Bransona. Są fajne, kolorowe i nowoczesne, ale też zanieczyszczają środowisko.

Sugeruje to, że 25 milionów dolarów Bransona, dodane do jego 3 miliardów dolarów na badania, należy uznać za zaliczkę od miliardów, które zarobił na firmach, które wyrzucają dwutlenek węgla do powietrza. Jest to zwrot, który powinni naśladować inni, którzy zarobili miliardy, a nawet miliony. Być może ruch miliarderów już się rozpoczął. Pod koniec ubiegłego roku założyciele Google, Larry Page i Sergey Brin, obiecali miliard dolarów swojej nowej organizacji charytatywnej Google.org, która wymienia energię alternatywną jako główny cel.



Jeśli dopisze nam szczęście, miliarderzy spróbują prześcignąć się nawzajem. Miejmy nadzieję, że nie jest za późno.

ukryć