Minister zdrowia Wielkiej Brytanii przypadkowo ujawnił, że wszystko jest nie tak z poligenicznymi ocenami ryzyka

Kategoria: Biotechnologia Opublikowany 21 marca

Wielka Brytania jest pionierem w zakresie dużych baz danych, które pozwalają na nowy rodzaj przewidywania chorób, zwany wynikiem poligenicznym – czyli w zasadzie szacunkami na podstawie genomu, że rozwinie się konkretna choroba.





Ale wysiłki brytyjskiego ministra zdrowia, by promować tę koncepcję w tym tygodniu, nie poszły zgodnie z planem: zamiast uzasadnić testy, nieumyślnie wykazał, dlaczego mogą one być stratą czasu i pieniędzy.

Test : W przemówienie w Królewskiej Akademii Matt Hancock, sekretarz stanu ds. zdrowia i opieki społecznej, powiedział, że otrzymał nowy rodzaj analizy genetycznej od Genomics PLC, filii Uniwersytetu Oksfordzkiego, i że obliczył przewidywane ryzyko 16 powszechnych chorób .

W film promocyjny wydany online, Hancock wyznał, że ma wyższe niż przeciętne ryzyko raka prostaty. „Moje ryzyko w wieku 75 lat wynosi prawie 15%, martwił się. Minister od razu umówił się na wizytę u lekarza w celu wykonania kolejnego badania krwi.



Prawda jest taka, że ​​genomika mogła uratować mi życie, powiedział.

Nie, tak nie było: Wszyscy mężczyźni są narażeni na dość wysokie ryzyko raka prostaty, a ryzyko Hancocka było tylko o około 50% większe niż średnia, co stawia go w połowie stawki.

Zwłaszcza jeśli masz 40 lat, tak jak on, według National Health Service, którą nadzoruje Hancock, nie ma powodu, aby iść do lekarza lub zrobić test.



W wyniku tego nieporozumienia najpierw doznał niepotrzebnego niepokoju, a następnie zajął cenny czas medyczny, powiedział profesor David Curtis z Instytutu Genetyki University College London. niezależny , który zarzucił ministrowi zdumiewający poziom ignorancji.

Jak to działa: Na powszechne choroby nie wpływa jeden gen, ale wiele. Ostatnio naukowcy stali się dobrzy w sumowaniu niewielkich efektów genetycznych do ogólnego wyniku. W przypadku kilku osób z bardzo wysokim ryzykiem te wyniki mogą oznaczać potencjalne problemy, których mogą spróbować uniknąć.

Prawie wszyscy pozostali są w okolicach średniej, więc wyniki nie mają dla nich żadnego znaczenia. Ale ponieważ są one tak łatwe do wygenerowania na podstawie podstawowego testu DNA, firmy będą kuszone, aby je dostarczyć, nawet bez dowodów medycznych, że jest to pomocne.



Na początku tego miesiąca 23andMe zaczęło informować ludzi o ich ryzyku zachorowania na cukrzycę typu 2. Podczas gdy zwolennicy twierdzą, że konsumenci mogą zrozumieć prawdopodobieństwo ryzyka i każdy powinien mieć dostęp do swoich danych DNA, odyseja Hancocka pokazuje, że może tak nie być.

Zapisz się tutaj, aby otrzymywać nasz codzienny biuletyn Pobieranie, aby otrzymać swoją dawkę najnowszych, niezbędnych do przeczytania wiadomości ze świata wschodzących technologii.