211service.com
MIT zrywa powiązania z firmą promującą fatalne przesyłanie mózgów
JA + U
MIT Media Lab zerwie więzi z firmą zajmującą się balsamowaniem mózgu, która promowała eutanazję wśród ludzi, którzy mają nadzieję na cyfrową nieśmiertelność poprzez przesyłanie mózgu.
Startup, nazwany Nectome, zebrał ponad 200 000 dolarów w depozytach od ludzi, którzy mieli nadzieję, że ich mózgi zostaną przechowane w procedurze końca życia podobnej do samobójstwa wspomaganego przez lekarza.
Powiązanie MIT z firmą stało się kwestionowane po Przegląd technologii MIT szczegółowo promuje przez Nectome swoją stuprocentową śmiertelną technologię.
W ramach umowy podwykonawczej MIT otrzymał około 300 000 dolarów z federalnej dotacji zdobytej przez Nectome na opracowanie metod konserwacji i analizy mózgu.
Według oświadczenie z 2 kwietnia , MIT rozwiąże umowę badawczą Nectome z profesorem Media Lab i neurobiologiem Edwardem Boydenem.
Powiązana historia
Powiązana historia Nectome ocali twój mózg, ale najpierw musisz zostać uśpiony.Boyden powiedział, że nie ma żadnych finansowych udziałów ani innego osobistego zaangażowania w Nectome.
Połączenie MIT z firmą wywołało ostrą krytykę ze strony niektórych neurobiologów, którzy twierdzą, że przesyłanie mózgu nie jest możliwe.
Zasadniczo firma opiera się na propozycji, która jest po prostu fałszywa. To coś, co po prostu nie może się wydarzyć, mówi Sten Linnarsson z Instytutu Karolinska w Szwecji.
Dodaje, że współpracując z Nectome, MIT uwiarygodnił startup i zwiększył szansę, że niektórzy ludzie faktycznie popełnią samobójstwo, aby przekazać swoje mózgi.
To takie nieetyczne — nie potrafię opisać, jak nieetyczne jest, mówi Linnarsson. To nie jest coś, co robimy w badaniach medycznych.
Nectome pracuje nad balsamowaniem ludzkich mózgów w sposób, który zachowuje połączenia między neuronami. Niektórzy spekulują, że taki konektom mógłby przechowywać informacje o wspomnieniach danej osoby.
Większość neuronaukowców uważa, że zdolność do odzyskania wspomnień z tkanki mózgowej i odtworzenia świadomości w komputerze jest w najlepszym razie dziesiątki lat i prawdopodobnie w ogóle niemożliwa.
Robert McIntyre, współzałożyciel Nectome, nie odpowiedział od razu na e-mail z prośbą o komentarz w sprawie decyzji MIT. Wcześniej powiedział, że proces balsamowania należy rozpocząć u śmiertelnie chorych osób, gdy jeszcze żyją, aby zapewnić jak najświeższy mózg.
[Aktualizacja: W e-mailu McIntyre mówi: „Doceniamy pomoc, jakiej udzielił nam MIT, rozumiemy ich wybór i życzymy im wszystkiego najlepszego”. Zauważa, że Nectome nie oferuje obecnie klinicznej ochrony mózgu, ponieważ technologia pozostaje w fazie badań. Mówi, że ci, którzy dołączyli do listy oczekujących Nectome, mogą odzyskać swoje depozyty.]
W swoim oświadczeniu Media Lab stwierdziło, że anuluje umowę po rozważeniu przesłanek naukowych leżących u podstaw planów handlowych firmy, a także pewnych publicznych oświadczeń, które firma złożyła.
Pomimo wycofania się z umowy, Media Lab nie odrzuciło koncepcji przesyłania mózgu. Jego stwierdzenie, które odzwierciedla sposób myślenia Boydena na ten temat, zawiera dyskusję, dlaczego odzyskiwanie wspomnień i innych informacji związanych z umysłem z martwej tkanki jest bardzo interesującym podstawowym pytaniem naukowym.
Oto pełne oświadczenie:
Oświadczenie dotyczące relacji między MIT Media Lab a Nectome
2 kwietnia 2018
W odpowiedzi na pytania dotyczące relacji profesora Eda Boydena i MIT z firmą Nectome, MIT Media Lab wydaje następujące oświadczenie. MIT jest stroną umowy podwykonawczej w ramach grantu NIMH dla małych firm przyznanego firmie Nectome, a grupa Boyden pracuje nad akademickim projektem badawczym mającym na celu połączenie aspektów chemii Nectome z wynalazkiem grupy Boyden, mikroskopią ekspansji, w celu lepszej wizualizacji obwodów mózgu myszy dla podstawowych nauk i celów badawczych. Taka nowatorska chemia, jeśli zostanie osiągnięta, może ułatwić odkrywanie leków na zaburzenia mózgu, usprawnić podstawowe mapowanie obwodów neuronaukowych i ułatwić bankowanie mózgu w przyszłych badaniach nad stanami zdrowia i chorobami. Profesor Boyden nie ma osobistych powiązań — finansowych, operacyjnych ani umownych — z firmą Nectome.
Po rozważeniu przesłanek naukowych leżących u podstaw planów handlowych firmy, a także pewnych publicznych oświadczeń, które firma złożyła, MIT poinformował Nectome o swoim zamiarze rozwiązania umowy podwykonawczej między MIT a Nectome zgodnie z warunkami ich umowy.
Neuronauka nie rozwinęła się wystarczająco do punktu, w którym wiemy, czy jakakolwiek metoda zachowania mózgu jest wystarczająco silna, aby zachować wszystkie rodzaje biomolekuł związanych z pamięcią i umysłem. Nie wiadomo też, czy możliwe jest odtworzenie świadomości człowieka. Bardziej szczegółowo:
Jeśli chodzi o pierwszy punkt, nie wiadomo, jakie dokładnie rodzaje biomolekuł należy zachować, aby zachować wspomnienia i inne informacje związane z umysłem. Biorąc pod uwagę, że nie znamy dokładnego zestawu wymaganych cząsteczek, nie możemy powiedzieć, czy dana technika zachowania mózgu jest wystarczająca do zachowania wszystkich szczegółów biomolekularnych wymaganych do zachowania wspomnień i innych informacji związanych z umysłem. Jest to bardzo interesujące podstawowe pytanie naukowe i mamy nadzieję, że w MIT możemy przyczynić się do tego, ale ostatecznie potrzeba znacznie więcej nauki. Jeśli pewnego dnia zmierzymy lokalizację i tożsamość wystarczającej liczby typów biomolekuł w obwodzie nerwowym, a następnie odkryjemy, że wspólne symulowanie tych rzeczy wystarczy do zrekapitulowania funkcji mózgu, byłoby to z pewnością niezwykle interesujące i ekscytujące. Ale nie zostało to jeszcze zrobione i jak w przypadku każdej fundamentalnej kwestii naukowej, nie ma gwarancji, że jest to w ogóle możliwe.
Jeśli chodzi o drugi punkt: obecnie nie możemy bezpośrednio mierzyć ani tworzyć świadomości. Biorąc pod uwagę to ograniczenie, jak można stwierdzić, czy na przykład komputer lub symulacja są świadome? Niewykluczone, że kiedyś uda nam się symulować komputerowo obwody neuronowe z dużą dokładnością, w oparciu o wystarczająco szczegółowe mapy biomolekularne. Ale obecnie nie wiemy, jak określić, jak wyglądałaby taka symulacja, nawet przeskalowana do wielkości ludzkiego mózgu. Zrozumienie tego będzie wymagało nowej nauki, która reprezentuje nieliniowy skok od dzisiejszej neuronauki, a niektórzy ludzie uważają to za problem nierozwiązywalny (inaczej trudny problem świadomości).